logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Handlarz chce oddac moje auto przez niego kupione...Wada ukryta?

boygeorge 01 Lip 2023 22:55 4494 47
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Jak postąpić, gdy handlarz po zakupie auta w Niemczech żąda zwrotu samochodu, twierdząc po tygodniu, że ma ukrytą wadę (wyciek oleju), mimo że sam je oglądał przed transakcją?

Nie oddawaj auta ani pieniędzy tylko dlatego, że handlarz po czasie twierdzi, że znalazł wyciek; przy braku dowodu, że wada istniała w dniu sprzedaży, wygląda to na próbę naciągnięcia [#20638550][#20639561][#20640315] W threadzie pada rada, by nie rozmawiać przez telefon, zablokować temat do czasu oficjalnego pisma i odpowiadać dopiero na pismo od adwokata albo sądu [#20638491][#20640157][#20652042] Kilku uczestników podkreśla, że handlarz oglądał auto dwa razy, więc obowiązywało go „widziały gały co brały”, a jako profesjonalista powinien był sam dokładnie sprawdzić stan auta, także od spodu [#20638550][#20639675][#20640579] Jeśli będzie straszył, nie ma sensu płacić „na naprawę” dla świętego spokoju, bo potem może wrócić z kolejnymi roszczeniami [#20639933][#20640506] W praktyce rada z wątku jest prosta: nie ulegać naciskom, zachować umowę i czekać na oficjalne pismo, bo bez niego handlarz nie ma czym skutecznie ruszyć sprawy [#20691544][#20652055]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 20638289
    boygeorge
    Poziom 12  
    Posty: 228
    Pomógł: 10
    Ocena: 16
    Witam. Mam nietypowy problem i nie wiem jak to rozwiazac.
    Sprawa na terenie niemiec.
    Kupilem od handlarza auto 2 tyg temu, moje stare sprzedalem mu w rozliczeniu za doplata tego nowego od niego(tydzien temu)
    Auto przegladal powierzchownie pod maska, odpalal i siedzal w srodku. Jedyna usterka to blad czujnika opon i swiatel mijania o ktorych mu powiedzialem.
    Dzis dzwoni do mnie, ze spod silnika cieknie olej, o ktorym nie wiedzialem.
    Chce zwrotu jego auta i odda mi gotowke z moim starym autem lub jak to powiedzial jaka propozycja rekompensaty za to (kasa za naprawde itd) .

    Przeciez mogl sprawdzic spod lub jechac na stacje.
    Nie wiem czy w tym przapadku dziala powiedzenie widzialy galy co braly w niemczech.
    Jak to rozgryzc. ?
  • REKLAMA
  • #2 20638295
    piachu1994
    Poziom 39  
    Posty: 4168
    Pomógł: 559
    Ocena: 1159
    Kieruj sprawę do sądu. Ewidentnie chce Cię oszukać. Z takim klientem krótko.

    Natomiast zawsze jest drugie dno. Jeśli Twój stary samochód był trupem, i myślałeś, że sprzedając szrota zrobisz biznes życia - licz się sam z konsekwencjami.
  • #3 20638302
    boygeorge
    Poziom 12  
    Posty: 228
    Pomógł: 10
    Ocena: 16
    auto chodzilo zawsze bez problemow, rok nim jezdzilem
    bezwypadkowa astra k 1.6cdti 105 000 km udokumentowane, 2016 rocznik
  • #4 20638327
    piachu1994
    Poziom 39  
    Posty: 4168
    Pomógł: 559
    Ocena: 1159
    To czego się boisz? Krótko z gościem, że idziesz na drogę sądową. W tym samym momencie niech do tego auta przyjedzie rzeczoznawca abyś miał wszystko czarno na białym.
  • #5 20638339
    boygeorge
    Poziom 12  
    Posty: 228
    Pomógł: 10
    Ocena: 16
    bede walczyl...
    przeciez cieknacy olej spod silnika to nie wada ukryta chyba ?
    Nie chcialo mu sie ogladac auta to teraz sa problemy
  • #6 20638491
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #7 20638550
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Posty: 5077
    Pomógł: 339
    Ocena: 1069
    Handlarz chce cie naciągnąć na parę złotych. Nie żałuj handlarza. Kupił co kupił i tyle. Taki biznes. Najwyżej nie zarobi tyle ile sobie zaplanował. Takim ludziom się nie ufa. Czasem można się zdziwić jak pod byle pretekstem zwrócone auto będzie pozbawione jakiegoś cennego elementu lub podmieniony na niesprawny. Wtedy ty będziesz miał problem. Działa zasada widziały gały co brały. Nikt do sądu nie będzie chodził. Nie wierz handlarzowi.
  • #8 20639100
    Armadon
    Poziom 17  
    Posty: 197
    Pomógł: 9
    Ocena: 209
    Ja tam nie wiem jak to u niemców wygląda, ale u nas handlarz jest profesjonalistą więc powinien się znać a Ty jesteś amatorem i możesz się nie znać, więc co do zasady w sądzie handlarz jest na zdecydowanie gorszej pozycji.
    A jak ktoś (ktokolwiek) kupuje używane auto powyżej paru tysięcy i bierze je w ciemno bez chociaż podstawowego sprawdzenia jak wygląda od spodu to jest idiotą. Albo złodziejem. Profesjonalnego handlarza samochodów o bycie idiotą ciężko posądzać tak że zostaje opcja numer dwa.
  • REKLAMA
  • #9 20639169
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Posty: 5077
    Pomógł: 339
    Ocena: 1069
    Oddać auto na przeciek oleju to taki trochę kiepski powód. Szpachla na podłużnicach to jakiś powód jest. Bądźmy poważni.
  • #10 20639211
    mati1121
    Poziom 3  
    Posty: 176
    Ocena: 14
    Walczyć o swoje
  • #11 20639380
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 20639439
    boygeorge
    Poziom 12  
    Posty: 228
    Pomógł: 10
    Ocena: 16
    Miasto Gera - Turingen
  • #13 20639457
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12848
    Pomógł: 1167
    Ocena: 3438
    Frankie1984 napisał:
    bo sady w De sa po stronie klienta.

    No a kto tu jest klientem ?
    Ja myślałem że sądy stoją po stronie prawa a nie za klientem.
    Frankie1984 napisał:
    W jakim miescie to sie stalo ?

    No tak, w tym mieście to zdecydowanie wygrasz.
  • #14 20639475
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 20639481
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12848
    Pomógł: 1167
    Ocena: 3438
    @frankie1984 tamten mój post to był żarcik.
    Tak na poważnie to niech oleje komisyjnie tego handlarza. Wyciek oleju - przecież to nie ukryta wada. Dwa, to odda mu samochód bez katalizatora, na stalowych felgach itd.
  • #16 20639561
    boygeorge
    Poziom 12  
    Posty: 228
    Pomógł: 10
    Ocena: 16
    poprostu kupilem od niego auto za 18 tys euro. Moje sprzedalem mu za 10 tys.
    Dostal do reki 8 tys roznicy.
    Ogladal jak amator za 1 razem jak i za drugim gdy odbieralem nowe auto a zostawialem swoje.
    Teraz po tygodniu dzwoni, ze silnik zaolejony jest od dolu i ze mu nie powiedzialem o tym.
    Odrazu chcial abym mu oddal to nowe auto i odda mi to stare wraz z gotowka ... lub jak to powiedzial jaka propozycja dogadania sie z mojej strony,
    Pytam go ile... on nie wie ile to bedzie kosztowac i to zebym JA zadzwonil do niego w nastepnym tygodniu...
    Jezeli auto mi chodzilo caly rok jak igla bez zadnych usterek to nie zagladalem pod spod. Skad moglem wiedziec , ze pod spodem sie cos poci. A ten nie przegladnal auta dobrze i ma teraz pretensje. Pewnych rzeczy nie przewidze. Jego obowiazkiem bylo to sprawdzic. Umowa kupna podpisana , kasa do reki a teraz szuka czegos...
    Co mnie zastanawia ... dlaczego mi karze dzwonic do niego...
  • #17 20639631
    kakibara
    Poziom 35  
    Posty: 2379
    Pomógł: 202
    Ocena: 1286
    Mieszkasz tam dłużej? Pewnie słyszałeś o zwrotach aut. Ja Ciebie nie straszę, ale pewnie przeglądałeś ogłoszenia na znanym portalu w DE i zawsze jest tam na końcu dopisek, który u nas nie funkcjonuje - zobacz, czy masz na umowie tego auta, które kupiłeś u niego, ten zapis? A może na twojej umowie go nie ma?
    Często zakup jest z gwarancją - masz ją na to nowe auto?
    Poza tym, jeżeli się boisz już na tym etapie, to może warto byłoby podjechać z nim do tego mechanika i zobaczyć, gdzie to cieknie - bo z tego, co piszesz, że trzeba czekać tydzień, to nie ma kanału.
    Może blachostka? I nie warto się kłócić, jeżeli to w twoim mieście i widzicie się codziennie w Edece czy Lidlu.
    Rozumiem Cię, że chciałbyś zapomnieć o tym starym aucie, ale gdybyś odwrócił tę sytuację, oba auta są używane i w tym nowym aucie byłby ten wyciek?
  • #18 20639675
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16314
    Pomógł: 2143
    Ocena: 1725
    Handlarze (przeważnie Turcy, różne ruskojęzyczne nacje, rzadziej Polacy i Niemcy) w DE też do najuczciwszych nie należą - co nieco wiem o tym.
    Jak auto miało ważne badanie techniczne/TÜV a Ty nie miałeś pojęcia o wyciekach, to nic Ci nie zrobi. Do sądu? Może i pójdzie, ale szanse na jego wygraną są nieoczywiste a kosztować go to może więcej niż to auto jest warte.
    Nie dzwoń do niego a jak zadzwoni, to nie odbieraj. W jakiś sposób zareaguj tylko na ew oficjalne pismo.

    Pozdrawiam.
  • #19 20639933
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2939
    boygeorge napisał:
    poprostu kupilem od niego auto za 18 tys euro. Moje sprzedalem mu za 10 tys.
    Dostal do reki 8 tys roznicy.

    Ogladal jak amator za 1 razem jak i za drugim gdy odbieralem nowe auto a zostawialem swoje.


    Zwróć mu 500-800 EUR na naprawę i niech idzie w pi..du. Będziesz miał spokój, bo 500 EUR to nie warto tracić czasu na sądy. Nawet stres jest więcej warty niż te kilka set euro.
  • REKLAMA
  • #20 20639995
    Armadon
    Poziom 17  
    Posty: 197
    Pomógł: 9
    Ocena: 209
    Tak po mojemu to nie ma żadnych dowodów na to że był jakiś wyciek w dniu zakupu.
    Nie wiadomo też co się przez tydzień działo z samochodem.
    Ja myślę że to nie chodzi o te kilkaset euro, tylko o zasadę żeby się nie dawać każdemu złodziejowi robić w wała.
  • #21 20640136
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4198
    Pomógł: 252
    Ocena: 1184
    piachu1994 napisał:
    Jeśli Twój stary samochód był trupem, i myślałeś, że sprzedając szrota zrobisz biznes życia - licz się sam z konsekwencjami.
    A jakie znaczenie ma stan samochodu który autor zostawił w rozliczeniu? Mógł to być nawet trup bez kół i silnika. Skoro handlarz go wziął to znaczy że znał stan samochodu .
  • #22 20640157
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #23 20640315
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5873
    Pomógł: 228
    Ocena: 1480
    ^ToM^ napisał:
    Zwróć mu 500-800 EUR na naprawę i niech idzie w pi..du.

    No chyba cię pogieło. Olać handlarza ciepłym moczem i tyle.


    Armadon napisał:
    Nie wiadomo też co się przez tydzień działo z samochodem.

    Dokładnie, dlatego w ogóle bym nie reagował na jego telefony, teraz to sie może ugryźć.
  • #24 20640506
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Posty: 5077
    Pomógł: 339
    Ocena: 1069
    Da mu 500 za wyciek spod uszczelki to ten mu napisze ze z uszczelniaczy cieknie i trza skrzynie zwalać. Jak cwaniak to będzie ciągnął.
  • #25 20640579
    boygeorge
    Poziom 12  
    Posty: 228
    Pomógł: 10
    Ocena: 16
    dziekuje za Wasze odpowiedzi
    dzis pytalem pieciu kolegow niemieckich co o tym sadza... czytali tez umowe kupna
    kazdy jeden odpowiedzial, ze to w jego kwestii bylo sprawdzenie auta czy odpowiada mu. Widzialy galy co braly. Ja swoje sprawadzilem szczegolowo przez 2 godziny.
    I ze on nic nie moze ze mna zrobic. Prywatna sprzedaz uzywanej rzeczy. Widzial co bral. Kazali mi urwac z nim jakikolwiek kontakt.
    Ja nie musze sie znac na aucie , on jest fachowcem i sam powienien to sprawdzic. Jezeli auto chodzilo to po co mialbym pod spod zagladac. A jezeli cieknie to przeciez mogl sie pod auto polozyc lub wziasc na diagnostyke. Ja sam kontrolowalem auto od spodu. on nie mial czasu na nic.

    Po za tym gosc ma bardzo duzo negatywnych opinni od samych niemcow.
    A to , ze sprzedal auto niesprawne, nie dotrzymal umowy z odsylka tablic a to ,ze nie mily itd.
    U mnie za 1 razem byl jak zloto, slodko ,pieknie aby dojsc do transakcji.
    Przy 2 terminie nie mial na nic czasu i olewal mnie, bierz auto , dawaj swoje i spadaj...
  • #26 20640605
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #27 20643776
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3535
    Pomógł: 220
    Ocena: 698

    Będąc na twoim miejscu, olełbym gościa, niech idzie do sądu.
    Jednak, bardzo ale to bardzo wnikliwie oglądałbym samochód, który od niego kupiłem.
  • #28 20644011
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #29 20644063
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3535
    Pomógł: 220
    Ocena: 698
    No, jest zobowiązany tylko co z tego?
    To jest jak różnica między teorią a praktyką.
  • #30 20644083
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6746
    Pomógł: 226
    Ocena: 902
    Fajnie - handlarz może uchodzić za znawcę tematu więc jakim jest znawca skoro nie poznał się?
    Czy auto, które od niego kupiłeś także posiada wady?
    Ogólnie to coś tu nie gra - takie moje zdanie.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik opisuje problem związany z zakupem samochodu od handlarza w Niemczech. Po dwóch tygodniach od zakupu, handlarz informuje go o wycieku oleju spod silnika, co użytkownik uważa za nieuzasadnione roszczenie, ponieważ auto działało bez problemów przez rok. Użytkownik podkreśla, że handlarz nie przeprowadził dokładnej inspekcji pojazdu przed sprzedażą. W odpowiedziach na forum, użytkownicy sugerują, aby nie kontaktować się z handlarzem, a w razie potrzeby reagować tylko na oficjalne pisma sądowe. Wiele osób zwraca uwagę na zasadę "widziały gały, co brały", co oznacza, że handlarz powinien był dokładnie sprawdzić stan auta przed zakupem. Użytkownik jest przekonany, że nie ma podstaw do roszczeń ze strony handlarza, a sprawa wydaje się zmierzać ku zakończeniu bez dalszych działań.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA