logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zwrot auta po pół roku z tytułu rękojmi - jakie mam opcje jako sprzedawca?

vangalloth 10 Gru 2024 09:07 9759 120
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Co powinien zrobić sprzedawca, gdy po pół roku kupujący chce zwrócić prywatnie sprzedane, używane auto z powodu rzekomej wady ukrytej?

Nie przyjmuj zwrotu „na słowo”, nie wdawaj się w długie rozmowy telefoniczne i poproś kupującego o pisemne zgłoszenie roszczenia; w odpowiedzi pisemnie odmów zwrotu pieniędzy i odebrania auta, a spór zostaw sądowi [#21342927][#21342514] Kupujący musiałby wykazać istnienie wady w chwili sprzedaży oraz to, że sprzedający wiedział o niej i ją zataił, co po pół roku i przy 22‑letnim aucie, które było oglądane i testowane, jest dla niego trudne [#21342927][#21494743][#21484551] Jeśli telefonami tylko nęka, dokumentuj kontakt, blokuj numery i w razie uporczywego nękania rozważ zgłoszenie na policję [#21341306][#21341394]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 21341255
    vangalloth
    Poziom 4  
    Posty: 17
    Ocena: 2
    Hej, pytanie -
    Pół roku temu zostało sprzedane auto, kupujący oglądał je kilka godzin, jeździł, patrzył, utargowali niższą cenę, zostali poinformowani o tym, co zostało zrobione i o tym, na co powinni spojrzeć. Auto nie brało oleju ani płynu chłodniczego, 22-letnie auto, ponad 200 konne, po serwisach olejowych, również w skrzyni biegów.
    Kupujący maltretuje mnie telefonami, że on auto zwraca z tytułu rękojmi, bo popsuło mu się coś w silniku i niby jest to wada ukryta.
    Kupujący podczas sprawdzania samochodu rozpędzał się nim do bardzo wysokich prędkości, ponad 200 km/h, zero dymu, silnik równo chodził. Kupił.
    Teraz po pół roku zgłasza, że on oddaje i mam mu pieniądze oddać.
    W umowie mam zapis, że zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu i nie będzie rościł wobec sprzedającego niczego wobec tego i tak dalej.
    Co zrobić w takiej sytuacji?
    AI: Jaki dokładnie problem z silnikiem zgłasza kupujący jako wadę ukrytą?
    Niby uszczelka i jakieś problemy z 2 cylindrami.
    AI: Czy przed sprzedażą były jakieś problemy lub naprawy związane z silnikiem, które mogłyby wskazywać na tę wadę?
    Nie było, były wymieniane węże od chłodnicy, np. i tyle.
  • REKLAMA
  • #2 21341267
    hindoos
    Poziom 37  
    Posty: 3795
    Pomógł: 295
    Ocena: 677
    Jak jesteś pewien swego to odmów, niech kieruje sprawę do sądu.
  • #4 21341276
    vangalloth
    Poziom 4  
    Posty: 17
    Ocena: 2
    Jestem, auto robiło ze mną długie trasy i też za granicę, więc wyjazd z czymś takim byłby niemożliwy.
  • #5 21341300
    Zvirek
    Poziom 28  
    Posty: 1068
    Pomógł: 82
    Ocena: 350
    vangalloth napisał:
    ...
    Kupujący podczas sprawdzania samochodu rozpędzał się nim do bardzo wysokich prędkości ponad 200km/he, zero dymu, silnik równo chodził. Kupił.
    ...


    Pewnie go przegrzał. R6 od BMW można jeździć ostro, ale trzeba wiedzieć jak.
    Niech spada na drzewo. Tym bardziej, że E60 to dziadek i ma prawo być złomem.
  • #6 21341306
    hindoos
    Poziom 37  
    Posty: 3795
    Pomógł: 295
    Ocena: 677
    vangalloth napisał:
    Kupujący maltretuje mnie telefonami że on auto zwraca z tytułu rękojmi bo popsuło mu się coś w silniku i niby jest to wada ukryta.


    Następnym razem powiedz, że nie masz sobie nic do zarzucenia, auto w momencie sprzedaży było sprawne i w stanie stosownym do wieku, nie życzysz sobie więcej kontaktu z jego strony. I tyle. Jak będzie dalej dzwonił to blokujesz numer. Jak będzie dzwonił z innego numeru, to zacytuj mu to
    Cytat:

    § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby dla niej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
  • REKLAMA
  • #7 21341394
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 12257
    Pomógł: 1356
    Ocena: 3934
    vangalloth napisał:
    Zwrot auta po pół roku z tytułu rękojmi...
    Po pierwsze, prawo rękojmi dotyczy konsumentów. Jeśli jesteś "firmą" a sprzedałeś osobie prywatnej jako firma, to tylko w takim przypadku można się powoływać na prawo do rękojmi. I to tez nie we wszystkich przypadkach. Jeśli jesteś osobą prywatną to po prostu odmów. W razie problemów, tego typu sprawy rozstrzyga się w sądach cywilnych.
    vangalloth napisał:
    Kupujący maltretuje mnie telefonami...
    Jeśli będzie to bardzo uciążliwe, należy sprawę udokumentować, a następnie zgłosić na Policję. Takie nękanie jest ścigane i karane z mocy K.K., Art. 190a § 1:[/b] Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. (Kodeks karny. Dziennik Ustaw Dz.U.2024.17 t.j. Akt obowiązujący, Wersja od: 1 lipca 2024 r. do: 12 lutego 2025 r.)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #9 21341404
    vangalloth
    Poziom 4  
    Posty: 17
    Ocena: 2
    Sprzedaż jako konsument, osoba prywatna.
    Wiecie, nie mam sobie nic do zarzucenia, odpalali auto na zimnym, chodziło rowno, nic się z nim nie działo.
    Powiedziane było że lekko kąpał z węża płyn od chłodnicy i wąż został wymieniony, wszystkie wady opisane i przedstawione, argumentują że płyn do chłodnic dolewany - wariactwo.
    Nie jestem mechanikiem ale wydaje mi się że autem z zepsutym silnikiem ciężko byłoby szarżować ponad 200km/h i przejeździć pół roku. Dla mnie to było auto najpierw wokół komina a później na dojazdy za granicę więc musiało być sprawne.
  • #10 21341471
    blekis
    Poziom 27  
    Posty: 675
    Pomógł: 117
    Ocena: 246
    Jeśli nie masz sobie nic do zarzucenia, przekazałeś wszystkie informacje to niech idzie do sądu. Teraz jest pelno cwaniaków co katują zakupione auto a jak coś nie wytrzyma to próbują zwalic wine na sprzedającego.
    A ostatnio też nie brakuje takich co kupują auto i podmieniają części i potem próbują oddać auto.
  • #11 21341499
    vangalloth
    Poziom 4  
    Posty: 17
    Ocena: 2
    Nie jestem mechanikiem ale tak na chłopski rozum to raczej takie rzeczy wyszłyby szybciej niż po pół roku.
    Ehh, wiecznie jakieś problemy.
  • #12 21341641
    karwo
    Poziom 31  
    Posty: 1560
    Pomógł: 153
    Ocena: 370
    vangalloth napisał:
    Kupujący podczas sprawdzania samochodu rozpędzał się nim do bardzo wysokich prędkości, ponad 200 km/h, zero dymu, silnik równo chodził. Kupił.

    Raz. Nigdy bym nie pozwolił na takie zachowanie, bo zapewne nie robił jazdy próbnej na zamkniętym przygotowanym do takich celów torze.
    Dwa. Jak na jeździe próbnej tak testował po cholera wie jak traktował nabytek gdy był już jego własnością. Pobawił się a teraz chce oddać, jeszcze będzie żądać zwrotu kosztów paliwa itp...
  • #13 21341649
    vangalloth
    Poziom 4  
    Posty: 17
    Ocena: 2
    Dokładnie, też tak uważam, że przez ten czas z autem to się mogło stać wszystko i szuka czegoś żeby nie robić a hajs odzyskać...
  • #14 21341668
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32842
    Pomógł: 2895
    Ocena: 6689
    vangalloth napisał:
    przez ten czas z autem to się mogło stać wszystko i szuka czegoś żeby nie robić a hajs odzyskać...

    Dokładnie tak. Miałem też handlarza samochodami, który po tygodniu zostawił mi przed podwórkiem kupiony ode mnie samochód i straszył "grupą wejścia" wg obecnej nomenklatury. Samochód postał kilka godzin i nawet nie wiem w którym momencie go zabrał. Było to wiele lat temu a teraz nawet mi kłania się przeważnie jako pierwszy. Zachowaj przede wszystkim spokój i czekaj na jego konkretny ruch a jedynym może być sąd w co zapewne nie wejdzie wiedząc o przegranej.
  • #15 21341684
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23793
    Pomógł: 1916
    Ocena: 6725
    Tak naprawdę to może ci skoczyć, ale przy następnym telefonie to go poproś co to jest za wada ukryta i skutek przyczynowy tej wady ukrytej co było wadą I co się stało myślę że już na tym odpadnie.
  • REKLAMA
  • #17 21341766
    vangalloth
    Poziom 4  
    Posty: 17
    Ocena: 2
    Nie znam się tak na autach, ale jeśli byłby problem z upg i cylindrami, jakimiś zapłonami, to auto nie chodziłoby równo i dymiłoby na biało, z tego co czytam. Prawnik odradził mi kontakt, zachować spokój i czekać.

    Dodano po 7 [minuty]:

    >>21341684
    Niby uph - co u mnie nie miało miejsca, bo auto nie brało oleju, płynu ani niczego innego.
  • #18 21341781
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 785
    Pomógł: 18
    Ocena: 223
    Po 1) zawsze warto wykupić drugi nr tel i tak z miesiąc po sprzedaży wywalić go, albo przestać opłacać to wygaśnie sam/wyjąć z telefonu
    Po 2) Pół roku to jest 6 miesięcy to można natrzepać z 15 tys km, albo lepiej, także niech zejdzie na ziemie po takim czasie przy 22 letnim aucie to wszystko może paść
    Po 3)Na "gebę" czy tam w smsach to sobie można w tyłku pogrzebać, musiałby Ci oficjalnie na piśmie wysłać jakieś wezwanie itd.


    78db78 napisał:
    Gość kupił katował samochód i się rozleciało coś kumple go podpuścili żeby oddawał a może coś lepszego sobie upatrzył.

    Raczej koleś mentalnie w wieku 15 lat, zorientował się że 22 letnie auto wymagać zaczyna serwisowania, że trzeba też na nie łożyć, pojeździł i chce oddać.
    Tak to można robić jak się korzysta z Carsharing :-D
  • #19 21341807
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32842
    Pomógł: 2895
    Ocena: 6689
    kkknc napisał:
    przy następnym telefonie to go poproś co to jest za wada ukryta

    Nie radzę dyskutować z nabywcą. Może nagrać rozmowę nawet bez informowania o tym a później w sądzie rozmowę może wykorzystać za zgodą sądu. Krótkie nie i tyle w kontaktach z tym naciągaczem.
  • #20 21341840
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23793
    Pomógł: 1916
    Ocena: 6725
    Ależ o to samo zapytaj go w sądzie co to jest wadą ulryta,co to jest prawnie. A co on rozumie i skutek przyczynowy.
  • #21 21341898
    vangalloth
    Poziom 4  
    Posty: 17
    Ocena: 2
    Wiecie, ja nawet nie wiem, jak idzie ukryć wadę silnika takich wymiarów, szczególnie że auto było 2 tygodnie przed sprzedażą na serwisie olejowym w silniku i mechanik nic nie powiedział. Skrzynia też miała serwis, więc zeszło im trochę.
  • #22 21341933
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23793
    Pomógł: 1916
    Ocena: 6725
    Niech da na piśmie co i jak.
  • #23 21341956
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6839
    Pomógł: 557
    Ocena: 1249
    Kupiłem używany telefon, po roku padł w nim układ grafiki - powinienem go sądzić i nękać o zwrot?
    Ludzie, to jest używany sprzęt, o 22 letnim nawet nie wspomnę, bo większość aut w tym wieku dawno powinna być na wysypisku - o ile w niemczech widziałem Passaty B5 z 98, które podłogę miały w lepszym stanie niż 5cio letnia Toyota kupiona przez Polaka, o tyle auto, które zapewne minimum 10 lat nie widziało ASO nie ma prawa być niezniszczalne, a tym bardziej mieć jakichkolwiek gwarancji - chyba że na wymieniony akumulator >.<

    Nie odbieraj i tyle. Jak się będzie bawił w sąd to i tak umoczy.
  • #24 21342171
    vangalloth
    Poziom 4  
    Posty: 17
    Ocena: 2
    Zobaczymy, jak się potoczy.
    Będę informować - a jeśli ktoś miał podobną sytuację, to proszę o kontakt, może coś ktoś więcej doradzi albo ma w razie czego dobrego prawnika.

    Dodano po 44 [sekundy]:

    kkknc napisał:
    To pamiętaj, że większość tanich chińskich generatorów silnikami Diesla po każdym rozruchu trzeba iść i ręcznie przełączyć.

    Nie ogarniam
  • #25 21342468
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #26 21342501
    T5
    Admin grupy Samochody
    Posty: 12861
    Pomógł: 1004
    Ocena: 4187
    Powiedz mu, że kupił sprawne chodzące auto i takie może zwrócić. Sprawne. Na pewno zacznie się dyskusja, to wtedy mu powiedz, że sprawne może Ci oddać a jak nie chce tak to mówisz że, nie ma sprawy. Idź do sądu. Moja żona tam pracuje to załatwi nam szybki termin rozprawy.
  • #27 21342502
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17844
    Pomógł: 1579
    Ocena: 6682
    Nic nie mów. Niech pisze. Jak ma ochotę
  • #28 21342514
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32842
    Pomógł: 2895
    Ocena: 6689
    DiZMar napisał:
    kkknc napisał:
    przy następnym telefonie to go poproś co to jest za wada ukryta

    Nie radzę dyskutować z nabywcą. Może nagrać rozmowę nawet bez informowania o tym a później w sądzie rozmowę może wykorzystać za zgodą sądu. Krótkie nie i tyle w kontaktach z tym naciągaczem.

    Żadnej dyskusji z dyletantem ani słownej ani pisemnej. Niech idzie do sądu.
  • #29 21342528
    Mastertech
    Poziom 31  
    Posty: 1928
    Pomógł: 108
    Ocena: 392
    W PRL to się mółwiło: "Ja też już się zapisałem...." jakto powiedział Maliniak do Karwowskiego.
    Czasy się zmieniły więc i tekst teraz inny: "Ja w tej sprawie rozmawiałem już z moim prawnikiem"
    Nie rób nic, czekaj na dalszy rozwój sytuacji.
  • #30 21342761
    vangalloth
    Poziom 4  
    Posty: 17
    Ocena: 2
    T5 napisał:
    Powiedz mu, że kupił sprawne, chodzące auto i takie może zwrócić. Sprawne. Na pewno zacznie się dyskusja, to wtedy mu powiedz, że sprawne może Ci oddać, a jak nie chce, to mówisz, że nie ma sprawy. Idź do sądu. Moja żona tam pracuje, to załatwi nam szybki termin rozprawy.


    No właśnie

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Sprzedawca używanego, 22-letniego samochodu osobowego o mocy ponad 200 KM, po pół roku od sprzedaży otrzymuje żądania zwrotu auta i pieniędzy z tytułu rękojmi za rzekomą wadę ukrytą silnika (uszczelka pod głowicą, problemy z zapłonem na dwóch cylindrach). Kupujący intensywnie kontaktuje się telefonicznie, mimo że w umowie potwierdzono zapoznanie się ze stanem technicznym pojazdu i brak roszczeń. Samochód był regularnie serwisowany, w tym olejowo i skrzyni biegów, a podczas sprzedaży kupujący miał możliwość dokładnego sprawdzenia auta, w tym jazdy próbnej z dużymi prędkościami. W dyskusji podkreślono, że rękojmia dotyczy konsumentów i wymaga udowodnienia istnienia wady w chwili sprzedaży oraz wiedzy sprzedającego o niej. W przypadku sprzedaży prywatnej sprzedawca może odmówić zwrotu, a ewentualne spory rozstrzyga sąd. Zaleca się unikanie dyskusji telefonicznych, żądanie pisemnych roszczeń, dokumentowanie nękania i ewentualne zgłoszenie na Policję z powołaniem na uporczywe nękanie (art. 190a K.K.). Wskazano, że awarie po zakupie nie zawsze są wadą ukrytą, a kupujący ponosi ciężar dowodu. Wskazano także, że eksploatacja auta (np. jazda z dużymi prędkościami) może przyczynić się do uszkodzeń. W dyskusji pojawiły się uwagi dotyczące zakresu i rzetelności badań technicznych (SKP), diagnostyki komputerowej i roli mechanika w ocenie stanu pojazdu. Podsumowując, sprzedawca powinien czekać na oficjalne pismo, nie podejmować niepotrzebnych rozmów, a w razie konieczności bronić się w sądzie, gdzie kupujący musi wykazać istnienie i ukrycie wady w chwili sprzedaży.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA