Witam.
Staram się zrozumieć, jak ustalić punkty pracy takiego przykładowego wzmacniacza. Przypuśćmy, że zasilany jest niesymetrycznie z 12 V, a bazę polaryzuję napięciem przykładowo 5 V. O ile dobrze rozumiem, napięcie wyjściowe może zawierać się pomiędzy 12 V a napięciem na bazie, czyli 5 V. W tym wypadku składowa stała na wyjściu musi być równa 8,5 V, bo to napięcie jest pośrodku tych dwóch ograniczających.
Chciałbym zapytać, jak powinien wyglądać układ sprzężenia zwrotnego w takim układzie. Przywołując ogólny schemat blokowy sprzężenia zwrotnego: potrzeba wzmacniacza o dużym wzmocnieniu (to już jest), sumatora i odwrócenia w fazie (zawiera się w tym wzmacniaczu) oraz bloku B sprzężenia zwrotnego. Jak w tym wypadku taki blok powinien wyglądać (tzn. co dalej dorysować?), ponieważ nie można wstawić po prostu dzielnika napięcia, gdyż tranzystor musi być odpowiednio spolaryzowany. Próbowałem wstawiać źródło napięcia i dzielnik z kondensatorem odcinającym składową stałą wyjścia, jednak układ działał bardzo dziwnie - przesuwał się punkt pracy, prądy kolektorów był znacznie różne, a wzmocnienie w ogóle nie zgadzało się z teorią. Nie wiem, czy to wina symulatora, czy nie widzę jakiejś zależności.
Staram się zrozumieć, jak ustalić punkty pracy takiego przykładowego wzmacniacza. Przypuśćmy, że zasilany jest niesymetrycznie z 12 V, a bazę polaryzuję napięciem przykładowo 5 V. O ile dobrze rozumiem, napięcie wyjściowe może zawierać się pomiędzy 12 V a napięciem na bazie, czyli 5 V. W tym wypadku składowa stała na wyjściu musi być równa 8,5 V, bo to napięcie jest pośrodku tych dwóch ograniczających.
Chciałbym zapytać, jak powinien wyglądać układ sprzężenia zwrotnego w takim układzie. Przywołując ogólny schemat blokowy sprzężenia zwrotnego: potrzeba wzmacniacza o dużym wzmocnieniu (to już jest), sumatora i odwrócenia w fazie (zawiera się w tym wzmacniaczu) oraz bloku B sprzężenia zwrotnego. Jak w tym wypadku taki blok powinien wyglądać (tzn. co dalej dorysować?), ponieważ nie można wstawić po prostu dzielnika napięcia, gdyż tranzystor musi być odpowiednio spolaryzowany. Próbowałem wstawiać źródło napięcia i dzielnik z kondensatorem odcinającym składową stałą wyjścia, jednak układ działał bardzo dziwnie - przesuwał się punkt pracy, prądy kolektorów był znacznie różne, a wzmocnienie w ogóle nie zgadzało się z teorią. Nie wiem, czy to wina symulatora, czy nie widzę jakiejś zależności.