Witam wszystkich. Mam bardzo nietypowy problem w moim samochodzi. Mam Rover'a 114 GSi. Ma on silnik 1.4 serii K8 na jednopunktowym wtrysku sterowany modułem ROVER MEMS. Problem pojawiła się wczoraj. Samochód odpalił jak zawsze. Miałem do zrobienia ok 15km. w połowie drogi staję na światłach, wrzucam na bieg jałowy a obtory na 4500!!! szybko zgasiłem samochód zapaliłem ponownie i nic dalej 4500 obrotów na obrotomierzu. Musze nadmienić, iz silnik w tym samochodzi e jest praktycznie "nowy" poniewaz dwa tygdonie temu kupiłem drugiego Roverka 114 który miał 30tyś km przebiegu i ptrzełożyłem sam silnik do mojego. Silniki sa identyczne. Moduły też. naprawianie zacząłem od wymiany modułu. Nic nie pomogło dalej 4500 - 5500obr/min. Mam drugi monowtrys od tego drugiego samochdu więc postanowiłem go rozebać. Pierwsza myśl jaką miałem to zacięta linka gazu ale to nie to. Dziś wymianiełem silnik krokowy ale dalej to samo. Nie mam już pomysłów. Co dziwne podczas pracy na takich obrotach odpięcie silnika krokowego nic nie zmienia. Dziś był moment kiedy silnik "wszedł" na 7000ibr/min. Naprawdę nie mam juz pojęcia co robić. PROSZĘ! BŁAGAM O POMOC!! MAM KOMPLETNY DRUGI SILNIK MONOWTRYSK I WSZYSTKIE INNE ELEMENTY WIĘC MOGE WYMIENIAĆ.