Witam Szanownych Forumowiczów.
Od jakiegoś czasu mój szwagier nęka mnie ze swoimi problemami z VENTO.
Zaczeło się od tego że pare razy nie mógł odpalić auta (rozładowany aku) pomyślałem chłopie nowy cie wyleczy, ale jednak problem wydaje się być bardziej złożony.
Mianowicie posprawdzałęm mu akumulator, napięcia wporządku, ładowanie OK, ale jest jedno małe ale.
Po podpięciu amperomierza w szereg z aku pokazuje takie szarpnięcie prądu rzędu 13A przez około 5-10 sek. kable w metexsie robią się miękkie, nie wiem czy to się powtarza cyklicznie.
Dodatkowo nie pracowała lewa szyba z przodu i prawa z tyłu
Po odpięcie aku na noc i pozostawieniu w warunkach naturalnych (parking z przymrozkami) i podpięciu rano wszystko OK - stąd wnioskuję że jest jeszcze w miare sprawny,
Rozładowanie przytrafiło mu sie także ze dwa razy w trakcie dnia po parugodzinnym postoju samochodu.
Podejrzewam jakieś upływy prądu powiązane z elektryką szyb, w trakcie pracy silnika (przynajmniej wtedy to zauważyłem) co jakiś czas słychać pyknięcie (jakby styków) w drzwiach kierowcy i minimalne przydławienie obrotów (tak jakby załączył się duży pobór prądu!!!) jest to prawie niezauważalne ale jednak.
czy w drzwiach są jakieś styczniki?? przekaźniki??
co może powodować zwarcie?? i cykanie tych styków??
Aktualnie problem "sam" sie podleczył ale wiem to NA BANK że jeszcze wróci
elektryka szyb działa
Macie może jakieś pomysły ?? co sprawdzić?? gdzie zajrzeć??
pozdrawiam
Od jakiegoś czasu mój szwagier nęka mnie ze swoimi problemami z VENTO.
Zaczeło się od tego że pare razy nie mógł odpalić auta (rozładowany aku) pomyślałem chłopie nowy cie wyleczy, ale jednak problem wydaje się być bardziej złożony.
Mianowicie posprawdzałęm mu akumulator, napięcia wporządku, ładowanie OK, ale jest jedno małe ale.
Po podpięciu amperomierza w szereg z aku pokazuje takie szarpnięcie prądu rzędu 13A przez około 5-10 sek. kable w metexsie robią się miękkie, nie wiem czy to się powtarza cyklicznie.
Dodatkowo nie pracowała lewa szyba z przodu i prawa z tyłu
Po odpięcie aku na noc i pozostawieniu w warunkach naturalnych (parking z przymrozkami) i podpięciu rano wszystko OK - stąd wnioskuję że jest jeszcze w miare sprawny,
Rozładowanie przytrafiło mu sie także ze dwa razy w trakcie dnia po parugodzinnym postoju samochodu.
Podejrzewam jakieś upływy prądu powiązane z elektryką szyb, w trakcie pracy silnika (przynajmniej wtedy to zauważyłem) co jakiś czas słychać pyknięcie (jakby styków) w drzwiach kierowcy i minimalne przydławienie obrotów (tak jakby załączył się duży pobór prądu!!!) jest to prawie niezauważalne ale jednak.
czy w drzwiach są jakieś styczniki?? przekaźniki??
co może powodować zwarcie?? i cykanie tych styków??
Aktualnie problem "sam" sie podleczył ale wiem to NA BANK że jeszcze wróci
Macie może jakieś pomysły ?? co sprawdzić?? gdzie zajrzeć??
pozdrawiam