Witam,
Jestem świeżym użytkownikiem forum, mam pełnoletniego Ventylka 1.9 TD AAZ, który dzisiaj na światłach walnął focha.
Zapaliły się kontrolki od ładowania akumulatora i od oleju, z tym ze ta od oleju mruga, a do tego nie mam obrotów na obrotomierzu, co najciekawsze kontrolka od ładowania akumulatora przygasa przy dłuższej jeździe, ale nie gaśnie całkowicie.
Jak przekręcę kluczykiem stacyjkę do pozycji ostatniej przed odpaleniem samochodu to na desce świecą się kontrolki od oleju (ale nie mruga), kontrolka od ładowania akumulatora, po odpaleniu samochodu kontrola od oleju mruga, a od akumulatora świeci.
Ze znajomym na parkingu pracowniczym, bo jechałem do pracy
, zobaczyliśmy jakby przewód idący do czujnika wału korbowego był w środku przerwany, bo się zgina.
Jest jeszcze jedna zastanawiające rzecz, piszczał mi pasek lub łożysko od alternatora przy każdym uruchomieniu samochodu na zimno, więc przygotowałem się i kupiłem już do wymiany pasek, a tu po awarii nic mi nie piszczy przy starcie.
Panowie i panie błagam co może byc nie tak ?? ?
Pozdrawiam
Robert
Jestem świeżym użytkownikiem forum, mam pełnoletniego Ventylka 1.9 TD AAZ, który dzisiaj na światłach walnął focha.
Zapaliły się kontrolki od ładowania akumulatora i od oleju, z tym ze ta od oleju mruga, a do tego nie mam obrotów na obrotomierzu, co najciekawsze kontrolka od ładowania akumulatora przygasa przy dłuższej jeździe, ale nie gaśnie całkowicie.
Jak przekręcę kluczykiem stacyjkę do pozycji ostatniej przed odpaleniem samochodu to na desce świecą się kontrolki od oleju (ale nie mruga), kontrolka od ładowania akumulatora, po odpaleniu samochodu kontrola od oleju mruga, a od akumulatora świeci.
Ze znajomym na parkingu pracowniczym, bo jechałem do pracy
Jest jeszcze jedna zastanawiające rzecz, piszczał mi pasek lub łożysko od alternatora przy każdym uruchomieniu samochodu na zimno, więc przygotowałem się i kupiłem już do wymiany pasek, a tu po awarii nic mi nie piszczy przy starcie.
Panowie i panie błagam co może byc nie tak ?? ?
Pozdrawiam
Robert