logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Regulatory temperatury z wifi: autonomiczna praca i polecane modele do 500zł

Stanley_P 27 Lis 2023 10:22 1029 5
  • #1 20835201
    Stanley_P
    Poziom 28  
    Posty: 1302
    Pomógł: 61
    Ocena: 289
    Witam.
    Zamierzam się wymienić regulator jak w temacie na coś z wifi. Na Ali widzę tego od groma w cenach circa 100-200zł. Np.:
    https://pl.aliexpress.com/item/1005003324986217.html
    albo np.
    https://pl.aliexpress.com/item/1005004786531681.html
    Ten drugi podoba mi się (na obrazku ;-) )

    Pytanie: czy tego typu regulatory posiadają własną pamięć harmonogramów? Mogą pracować autonomicznie w przypadku braku/utraty dostępu do internetu?
    A może jakiś inny model godny polecenia i ewentualnie większej kasy, powiedzmy do circa 500zł ?

    Pozdrawiam.
  • #2 20835232
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1816
    Pomógł: 107
    Ocena: 380
    Oszczędność z zainstalowania takiego regulatora jest niewielka żeby nie powiedzieć że żadna a koszt znaczący. A wiesz co w tym jest najlepsze? jak bateria słaba, wystarczy że słabszej jakości, to będzie ci tylko zwiększać przepływ bo to idzie lżej bo sprężyna termoregulatora jest luzowana i jak ci przez miesiąc grzejnik pójdzie na full to oczy będziesz miał jak 5 złotych jak rachunek za ciepło/energię dostaniesz.

    Kup sobie Roombę WiFi, równie bezużyteczna ale bajer przynajmniej bezpieczny dla twoich finansów.
  • #3 20835550
    piotrszulc1
    Poziom 10  
    Posty: 37
    Pomógł: 3
    Ocena: 8
    @Stanley_P , ja używam THERMOVAL TVT 31. Zanim go kupiłem zrobiłem rozeznanie czy da się go połączyć z HomeAssistant. Odpowiedź: jest odpowiednia integracja (hass-floureon), która pozwala sterować nim przez LAN. Na routerze odciąłem regulator od internetu i steruję nim tylko i wyłącznie przez HA i jestem zadowolony z efektu :)
    Co do pamięci harmonogramów, to na 100% ci nie potwierdzę, bo nie używam tej funkcjonalności (HA ją przejął), ale wydaje mi się, że jest niezależna od dostępu do internetu, bo wszystko można wyklikać ręcznie z fizycznego panelu, a więc nie ma konieczności instalowania apki producenta (a więc i łączyć regulator z siecią).

    Z tego co się orientuję, nowsze regulatory tej firmy chyba oparte już są o chmurę Tuya, więc odcięcie ich od internetu może być kłopotliwe (jak to z Tuyą)... Dlatego polecałbym raczej starsze modele.
  • #4 21809925
    Stanley_P
    Poziom 28  
    Posty: 1302
    Pomógł: 61
    Ocena: 289
    Witam
    Odkopuję, żeby przedstawić rozwiązanie problemu, który poniekąd sam sobie stworzylem ;-)
    Regulator z wifi wisi na ścianie już prawie rok. Został zainstalowany gdzieś w okolicach lutego/marca 2025, więc dopiero teraz “zalicza” pierwszy pełny sezon zimowy. Z powodzeniem, od razu dodam :-)
    Natomiast odpowiadając na:
    Stanley_P napisał:
    Pytanie: czy tego typu regulatory posiadają własną pamięć harmonogramów? Mogą pracować autonomicznie w przypadku braku/utraty dostępu do internetu?

    Tak, do podstawowego funkcjonowania dostęp do internetu nie jest niezbędny, sterownik może pracować autonomicznie. Przynajmniej model, który nabyłem za nieco ponad 100zł na Aliexpress. Temperaturę, harmonogramy, zegar, a także inne opcje dostępne w menu (np. histerezę, sposób działania przekaźnika, czy nawet kalibrację) można ustawiać przyciskami na panelu urządzenia. Oczywiście przez wifi (internet) i aplikację jest łatwiej i wygodniej, synchronizacja zegara odbywa się automatycznie, odczyt/ustawianie temperatury oraz wszelkich opcji możemy robić spoza domu, i tak dalej. Dodatkowo w aplikacji można robić automatyzacje w zasadzie ograniczone naszą wyobraźnią. Np. zrobiłem sobie włączanie ogrzewania na 0,5 i 1h (po prostu temp. w regulatorze na 22st, wyżej i tak nie nagrzewam) oraz powiadomienia kiedy jest załączany/wyłączany przekaźnik. To drugie w zasadzie na razie tylko tak testowo, chciałem po prostu widzieć jak regulator “pracuje” przy zadanej temperaturze, np. 21 stopni.
    Mastertech napisał:
    Oszczędność z zainstalowania takiego regulatora jest niewielka żeby nie powiedzieć że żadna a koszt znaczący. A wiesz co w tym jest najlepsze? jak bateria słaba, wystarczy że słabszej jakości, to będzie ci tylko zwiększać przepływ bo to idzie lżej bo sprężyna termoregulatora jest luzowana i jak ci przez miesiąc grzejnik pójdzie na full to oczy będziesz miał jak 5 złotych jak rachunek za ciepło/energię dostaniesz.
    Kup sobie Roombę WiFi, równie bezużyteczna ale bajer przynajmniej bezpieczny dla twoich finansów.

    Nie wiem zgrabnie nazwać, oraz już niewiele w życiu jest w stanie mnie zdziwić, ale mimo to nieraz zastanawia mnie takie forumowe “jasnowidztwo” tudzież w zasadzie nic nie wnoszące pseudodoradztwo. Nie pisałem przecież, z jakiego regulatora wcześniej korzystałem, oraz jak był zasilany, w ogóle jak wygląda/działa moje ogrzewanie. A działa w ten sposób, że termoregulator jest zasilany z 230V, nie potrzebuje żadnych baterii ani sprężyn. Po prostu regulator ma zwykły przekaźnik, który z kolei steruje właściwym elektrozaworem otwierającym/zamykającym obieg wody w centralnym ogrzewaniu. Tak to zrobił w każdym lokalu tego budynku deweloper - coby uciąć ewentualne dywagacje, że dlaczego tak czy siak ;-)
    Nie pytałem też o oszczędności. Czasem wygoda jest cenniejsza. Doświadczyłem tego parę lat temu przy instalacji klimy. Kupiłem z wifi (opcja bez była niewiele tańsza, o ile pamiętam) i też się zastanawiałem po co mi to, czy jest sens. Wyjaśniło się w najbliższe upały, kiedy po uprzednim zdalnym włączeniu 2-3h wcześniej, wracałem do fajnie schłodzonego mieszkania, wyłączałem i nie musiałem słuchać szumu wentylatora.
    Podobnie w tej chwili - jestem akurat na wyjeździe i mam wgląd i kontrolę co się dzieje z temperaturą w lokalu. Będę mógł włączyć i nagrzać do optymalnej odpowiednio wcześnie przed powrotem. To tylko jeden z przykładów . “Dopłata do wygody” wyniosła raptem trochę ponad 100zł. Plus około 1,5h na wymianę, a i to tyle czasu tylko dlatego, że nieco trzeba było “pokombinować” z montażem, bo poprzednik był mocowany natynkowo. Niestety nie udało mi się znaleźć analogicznie mocowanego modelu z wifi. Nie chciałem też kuć dziury w ścianie, remont był niedawno, a niestety wtedy nie pomyślałem o wymianie regulatora. Ostatecznie sterownik został zamontowany w puszce natynkowej, też nabytej u skośnookich za kilka zł. Estetyka wyszła tak sobie, ale też nie najgorzej, już się przyzwyczaiłem ;-) Aaaa, i jeszcze aby zamaskować ślady na ścianie po poprzednim (trochę inne wymiary), pod puszkę podłożyłem szklany tzw. “brudownik”, który montuje się pod wyłącznikami oświetlenia. Koszt tej płytki bodaj około 25zł. Czyli łączny koszt wymiany powiedzmy ok. 150zł. Jakoś dam radę, może nawet bez odwiedzania Bociana ;-)
    Co zyskałem w stosunku do “oryginału”? Prócz wspomnianej zdalnej kontroli w zasadzie z dowolnego miejsca, automatycznej synchronizacji zegara, łatwości konfiguracji przez aplikację, możliwości tworzenia dodatkowych automatyzacji? Nowy sterownik pokazuje jednocześnie obie temperatury: aktualną i zadaną. Oryginał wyświetlał jedną, albo-albo. Bardziej mi odpowiada obecne rozwiązanie, od razu widać co i jak. Doszło też podświetlenie ekranu, w poprzedniku niby takim markowym oszczędzili. Aha, oryginalnie zamontowany przez budowniczych budynku: Siemens RDE100.
    Czy było warto? Za tę cenę moim zdaniem tak. Te tytułowe 500zł było trochę na wyrost, przy takiej kwocie prawdopodobnie bym odpuścił.
    Minusy? Sterownik jest na Tuya. Na razie brak wiedzy, a też i chęci/możliwości żeby zmienić na coś niezależnego typu Home Assistant. Ostatecznie w razie “W” gdyby chińczyk zaczął zawodzić zawsze mogę wrócić do “oryginału”.

    Poniżej fotki zamontowanego, zrzuty z aplikacji. Niestety nie uchowało się zdjęcie Siemensa gdy jeszcze był przytwierdzony do ściany, ale jest porównanie z nowym. Jeśli będzie zainteresowanie dorzucę fotki z montażu "bebechów".
    Pozdrawiam.

    Termoregulator z Wi-Fi zamontowany na ścianie, ekran pokazuje temperatury 21,2°C i 18,0°CBiały termostat z Wi-Fi na ścianie, zamontowany na szklanym panelu ochronnymDwa termoregulatory na ścianie: nowoczesny z ekranem dotykowym i starszy model Siemens.

    Interfejs aplikacji Tuya z ustawioną temperaturą 21°C i aktualną 17,1°CUstawienia termoregulatora z aplikacji: kalibracja, różnica przełączania, ochrona przed mrozem
  • #5 21810404
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1816
    Pomógł: 107
    Ocena: 380
    Jeśli nie przekaże się wystarczającej ilości informacji to osobie czytającej nic nie pozostaje więcej jak jasnowidzenie.
    Nie załapałem że to regulator przy kotle w domu jednorodzinnym gdzie kalolryfery mają regulatory przepływu ale nie mają zamontowanych termostatów. Mnie to skojarzyło się z głowicą termostatyczną WiFi sprzedawawaną w Lidl czy Leroy które to montuje się na termostatach grzejnikowych. Taka wymiana to odkręcenie mechanicznej gruszki z termoregulatorem i przykręcenie w to miejsce regulatora. Sprężyna jest w samym zaworze którego nie ruszasz. Takie termostaty są zasilane bateryjnie i ze względu na bezpieczeństwo nie ma innych możliwości. Tyle tytułem wyjaśnienia.
  • #6 21810993
    Stanley_P
    Poziom 28  
    Posty: 1302
    Pomógł: 61
    Ocena: 289
    Mastertech napisał:
    Jeśli nie przekaże się wystarczającej ilości informacji to osobie czytającej nic nie pozostaje więcej jak jasnowidzenie.

    Poniekąd się zgodzę, ale jeśli coś niejasne zawsze można dopytać o szczegóły. I niekoniecznie od razu polecać zakup roomby ;-)
    Z kolei ja na nawet nie pomyślałem o głowicach montowanych na kaloryfery.
    Kolega @piotrszulc1 dobrze odczytał moje intencje - dziękuję :) Jednak zdecydowałem się na tańszego chińczyka prosto z Chin. Zresztą zaproponowany model być może też w rzeczywistości stamtąd pochodzi(ł).
    Tak czy siak dziękuję za zainteresowanie. Sterownik z wifi zainstalowany, działa, spełnia pokładane oczekiwania :)

    P.s. jeszcze mała uwaga: rzeczony termoregulator pracuje w budynku wielorodzinnym, a nie jedno. Jak wspominałem, każde mieszkanie ma swój sterownik temperatury i elektrozawór, które włączają/wyłączają obieg w CO (indywidualnie w każdym lokalu). Taka tylko ciekawostka.
REKLAMA