logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Powerbank Baseus PicoGo 10000mAh/45W - pikotest i pytanie o... jakość.

Stanley_P 16 Mar 2026 20:28 918 5

TL;DR

  • Testowany jest powerbank Baseus PicoGo 36,5Wh (10000mAh), model PPPG-1W45C, z maksymalnym wyjściem USB-C 45W i wbudowanym kablem USB-C.
  • Został kupiony głównie do szybkiego ładowania akumulatorów drona w terenie, przy kompromisie między wagą około 200g a mocą i mobilnością.
  • Rozładowanie z obciążeniem 30W dało około 26Wh, czyli około 70% deklarowanych 36,5Wh.
  • Ładowanie z ładowarki QC/PD 65W pobrało około 34Wh, choć oczekiwano raczej 40–50Wh.
  • PicoGo prawie naładował trzy baterie drona 10Wh w około 1h, ale jedna została do około 50%, więc pojawia się pytanie o realną jakość i pojemność.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Witam
    Kupiłem parę dni temu powerbank Baseus PicoGo 36,5Wh (10000mAh), model PPPG-1W45C, moc maksymalna na wyjściu USB-C 45W. W dalszej części jeśli chodzi o pojemność będę posługiwał się Wh, bo mAh w sumie nic nie mówią jeśli nie znamy napięcia, a te we współczesnym sprzęcie ze standardami szybkiego ładowania może być zmienne. Parę fotek powerbanku:

    Opakowanie powerbanku Baseus PicoGo 10000 mAh 45 W z grafiką urządzenia i wbudowanym kablem USB‑C Bok żółtego pudełka powerbanku Baseus z grafiką i napisem: Output 45W Max, Input 30W Max
    Powerbank Baseus w dłoni, na ekranie 100%, z podłączonym krótkim kabelkiem Widok z boku powerbanku z wbudowanym kablem oraz portami USB‑A i USB‑C

    Powerbank nabyłem głównie z zamysłem szybkiego ładowania w terenie niewielkiego drona, którego akumulatory są w stanie “przyjąć” w standardach QC/PD moc nawet 60W. Przy ich łącznej pojemności około 30Wh szacowałem, że powerbank pozwoli mi je raz naładować, w czasie nieco ponad 1h.
    Powerbank o takiej właśnie pojemności miał być też pewnym kompromisem jeśli chodzi o wagę: 200g. Mam co prawda wìekszy 74Wh (20000mAh, też akurat Baseus), ale trzeba w plecaku tachać prawie 0,5kg. Poza tym ma mniejszą moc na wyjściu, 20W, czyli proces ładowania aku będzie trwał dłużej (przynajmniej w teorii).
    Oba powerbanki koło siebie:

    Dwa czarne powerbanki Baseus na drewnianym stole, wyświetlacze 100% i 82%, podłączone kable USB

    Myślałem nawet o sporządzeniu nieco obszerniejszej recenzji PicoGo, ale… niestety wstępne pomiary testerem USB I obciążeniem elektronicznym wykazują pojemność sporo mniejszą od deklarowanej.
    Zresztą może szanowni forumowicze niech ocenią sami.
    Tutaj foto deklaracji producenta na pudełku:

    Etykieta specyfikacji powerbanku: model PPPG-1W45C, pojemność 36,5Wh i parametry USB

    Wiem, że podawana w specyfikacjach powerbanków pojemność, czy raczej ilość zgromadzonej energii dotyczy zwykle bezpośrednio ogniw a nie realnej możliwej do uzyskania na wyjściach, nie uwzględnia strat na przetwornicach, etc.
    Rozładowanie przebiegało z mocą 30W. Niestety moje malutkie obciążenie elektroniczne ma max 35W, dlatego nie mogłem wymusić 45W. Napięcie ustawiłem 12V (obciążenie potrafi wymusić tryby QC), prąd 2,5A.
    Wynik, powtórzony dwukrotnie: około 26Wh. Chyba sporo za mało, ledwie około 70% deklarowanej. Takie duże straty? Proces rozładowania trwał około godziny.
    Przykładowo mój wspomniany większy powerbank ma deklarowane 74Wh, pomiary wykazały ok. 68Wh. Czyli ponad 90% “obiecanej” przez producenta, uważam bardzo dobrze.
    Parę fotek mojego “zestawu pomiarowego”. Tester USB sygnowany J7-c (na pokładzie ma BT), obciążenie elektroniczne pt. KZ-35. Kupione kiedyś rzecz jasna u skośnookich.

    Powerbank Baseus podłączony do cyfrowego testera USB i obciążenia elektronicznego na drewnianej podłodze Powerbank podłączony do miernika USB z ekranem pokazującym 12,0 V, 2,51 A i 30,2 W na biurku Zbliżenie na elektroniczne obciążenie z wentylatorem i ekranem LCD pokazującym 11,62 V i 2,50 A

    Tutaj zrzut pomiaru w aplikacji na PC testera USB. Aplikacja jak widać ma pewne błędy w oznaczeniach, np. prąd jako “Voltage”, chociaż na szczęście natężenie jest w A ;-)

    Zrzut ekranu programu pomiarowego USB z wykresami i danymi: 12,02 V, 2,51 A, 30,2 W, 26,72 Wh.

    Ładowanie powerbanku. Tu mała uwaga: również 30W bo taką maksymalną moc może przyjąć. Automatycznie wynegocjował z ładowarką (QC/PD 65W) 15V i 2A. Pod koniec procesu prąd typowo spadał.
    “Wpompowana” ilość energii: około 34Wh, co też wydaje mi się za mało w porównaniu do deklarowanych 36,5Wh. A wiadomo, że przy ładowaniu akumulatorów ilość energii “wpompowanej” jest większa niż potem z możliwa do “wypompowania”. Uważam w tym przypadku powinno być przynajmniej około 40-45, nawet 50Wh. Wspomniany większy powerbank 74Wh do naładowania potrzebuje "wpompowania" prawie 100Wh.
    Poniżej zrzut z aplikacji testera, przy czym uwaga odnośnie czasu około 2,5h. Powerbank osiągnął 100% po około 1,5h, potem pobierał około 0,6W. Niestety musiałem wyjść i nie przypilnowałem odłączenia. Jednak na wykresach dosyć ładnie widać cały proces ładowania, od pewnego momentu stopniowe obniżanie prądu/mocy i pod koniec pobór prawie zerowy.

    Zrzut ekranu programu do testu energii USB z wykresami i parametrami ładowania

    Teraz moje pytanie: co sądzicie o tym powerbanku, mam na myśli pojemność? A może mieści się w “normie” tego typu “maluszków” z QC/PD? Mam jeszcze możliwość oddać… Cena niezbyt mała, dałem 120 zeta… Chociaż z moich obserwacji im większa moc PB przy danej pojemności, tym droższe, nieraz sporo droższe.
    Z 2 strony pasują mi jego gabaryty i waga oraz moc, wbudowany kabelek USB-C (baaardzo przydatna rzecz, u mnie teraz “must have” dla powerbanków). Potrafi też prócz % naładowania pokazać aktualną moc, zarówno podczas rozładowania jak i ładowania - i nawet mniej więcej się zgadza ze wskazaniami testera USB czy obciążenia elektronicznego. Odnośnie jeszcze zintegrowanego kabelka: jest "dwukierunkowy", czyli umożliwia podstawową funkcję zasilania innych urządzeń, ale też można nim powerbank naładować.

    A może ktoś ma inny sprawdzony powerbank o podobnych parametrach? Moje wymagania:
    Waga: wiadomo przydałaby się jak najmniejsza, ale realnie powiedzmy ok. 200-250g. Pojemność realnie przy tej wadze: około 35Wh (ok 10000mAh). Moc wyjściowa: dobrze by było 60W, ale 45W też będzie ok. Must have - wbudowany kabelek USB-C.

    I jeszcze na koniec słowo o ładowaniu aku drona, bo w sumie w tym celu nabyłem urządzenie. Tutaj małe wyjaśnienie: w komplecie dron posiada 3 baterie 10Wh, które można ładować jednocześnie w dedykowanym hubie z USB-C. Hub obsługuje standardy szybkiego ładowania i potrafi ładować z mocą max. 60W (mam ładowarkę 65W). Jak nietrudno obliczyć, każdy aku pobiera ok. 20W. Niestety nie miałem czasu na głębsze testy. Na razie spróbowałem raz z niemal kompletnie rozładowanymi akumulatorami (do ok kilku %).
    PicoGo naładował je prawie zupełnie. Przy czym to “prawie” polegało na tym, że 2 naładował do 100%, jedną do około 50%. Tutaj należy zauważyć, że zapewne w zależności od możliwości źródła zasilania, hub potrafi “kombinować”. Obserwowałem momentami jednoczesne ładowanie wszystkich i pobór 45W, czyli maksimum możliwości wyjścia powerbanku. Potem hub zaczął ładować pojedynczo i ostatecznie kompletnie uzupełnił dwa akumulatory, trzeci częściowo. Proces trwał około 1h. Czyli prawie zgodnie z moimi oczekiwaniami. Prawie ;-)

    Pozdrawiam.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Stanley_P
    Poziom 28  
    Offline 
    Stanley_P napisał 1302 postów o ocenie 289, pomógł 61 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2 21864229
    sq3evp
    Poziom 39  
    Posty: 6513
    Pomógł: 217
    Ocena: 863
    Ciekawe, poczytać musze dokładnie - planowałem kupić, nie jest duży, ciekawe jak się sprawdza w użytkowaniu.
  • #3 21864259
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5308
    Pomógł: 399
    Ocena: 1635
    Mam z tym testem parę trudności. Pojemność baterii zależy od szybkości rozładowywania. Z reguły rozładowanie wyższym prądem daje gorsze wyniki. Winna jest trochę chemia trochę fizyka w tym nagrzewanie się baterii i generalny wzrost strat. Czy aż do 30%? Czasem może tak być.
    Poza tym:
    1) Takie Chińskie testery czasem są bardzo dobre i zaskakująco dokładne a czasem są zaskakująco niedokładne. Ot, ktoś zrobił opytmalizację cenową i rezystor do pomiaru prądu w nowszej wersji się nagrzewa i zakłamuje pomiar.
    2) Fajnie by było zobaczyć czy na niższej mocy rozładowania, np tryb 5 V 2 A dalej energia wyjściowa jest taka niska.
  • #4 21864356
    Stanley_P
    Poziom 28  
    Posty: 1302
    Pomógł: 61
    Ocena: 289
    sq3evp napisał:
    Ciekawe, poczytać musze dokładnie - planowałem kupić, nie jest duży, ciekawe jak się sprawdza w użytkowaniu.

    Powiem tak: co do jakości wykonania, funkcjonalności, itp., a także złożonych gabarytów, wagi, mocy wyjściowej nie mam zastrzeżeń. Po wyjęciu z pudełka od razu widać i czuć, że nie jest to produkt z dolnej półki. Wbudowany kabelek - powtarzam się - super rzecz, mam już w kilku powerbankach. Bo co po najlepszym, najpojemniejszym, najlżejszym PB, jak nie ma czym podłączyć ;-) Do pełni szczęścia mógłby jeszcze mieć funkcję ładowania indukcyjnego, no ale wtedy cena jeszcze bardziej by wzrosła, waga/gabaryt pewnie trochę też. Zresztą we wspomnianym tu zastosowaniu, w którym przewiduję go głownie używać, kabelek jest niezbędny.
    Jedyne co mnie niepokoi, uwzględniając wszelkie niedoskonałości i błędy bądź co bądź amatorskiego pomiaru amatorskim sprzętem - moim zdaniem mimo wszystko troszkę mała pojemność w stosunku do deklaracji producenta. Gdyby osiągał chociaż ze 30Wh...
    A jak się sprawdzi w użytkowaniu? Zobaczymy. Na razie wciąż rozważam zwrot. Mam czas do jutra.
    CosteC napisał:
    Mam z tym testem parę trudności. Pojemność baterii zależy od szybkości rozładowywania. Z reguły rozładowanie wyższym prądem daje gorsze wyniki. Winna jest trochę chemia trochę fizyka <...>

    Generalnie wiem o tym i generalnie ze wszystkim się zgadzam :-) Zdaję sobie także sprawę, że z parametrami podawanymi przez producentów PB bywa trochę jak ze zużyciem paliwa w samochodach - idealne laboratoryjne warunki, odpowiedni kierunek wiatru, ciśnienie, faza księżyca ;-) Niemniej interesowały mnie faktyczne osiągi przy obciążeniu "na maxa", czy też prawie na maxa, bo z takim zamysłem kupiłem właśnie ten model. PB o podobnej pojemności, ale z 20W lub mniej na wyjściu (oraz bez zintegrowanego kabelka ;-)) są znacznie łatwiej dostępne i tańsze.
    Dlatego w imię nauki właśnie zapuściłem pomiar z obciążeniem 10W (5V/2A). Szacunkowo powinien potrwać około 3h. Zobaczymy jaka będzie różnica.
    Jeszcze tylko 3 słowa odnośnie dokładności moich przyrządów pomiarowych. Nie robiłem dokładniejszej weryfikacji, zresztą teraz już nie mam za bardzo takich możliwości. Niemniej jak to mówią: obraz mówi więcej niż 1000 słów, przedstawiam fotki z aktualnie trwajacego pomiaru. Jak widać wskazania powerbanku (W), testera USB (V,A,W) i obciążenia są bardzo porównywalne. Co prawda na tym ostatnim widać spadek napięcia ok 0,3-04V, zapewne z powodu kabla USB. Ale ogólnie nie ma tu większego znaczenia, prąd w całym obwodzie jest taki sam ;-) W ogóle cały test traktuję trochę orientacyjnie i jako doświadczenie. Nie bez powodu napisałem w tytule pikotest ;-)

    Tester USB podłączony do powerbanku, ekran pokazuje 4,98 V, 2,02 A i 10,1 W Tester USB z wentylatorem pokazuje 4,65 V i 2,00 A na tle drewnianego blatu
  • #5 21864416
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5308
    Pomógł: 399
    Ocena: 1635
    Nie umiem zupełnie ocenić dokładności tego testera USB... Na razie widzę, że zamiast 5V jest 4.98 V czyli prawie idealnie. Jest też prawie idealnie 2 A. Trzeba by porównać do jakiegoś sensownego multimetru.

    Stanley_P napisał:
    z parametrami podawanymi przez producentów PB bywa trochę jak ze zużyciem paliwa w samochodach - idealne laboratoryjne warunki, odpowiedni kierunek wiatru, ciśnienie, faza księżyca

    Zgadzam się i dlatego zapytałem o tryb 5 V. Może dla niego dostaniesz 95% pojemności :) albo 105%. Generalnie nie oczekiwałabym szczytowych parametrów przy maksymalnej mocy - nie tak działa rynek zwykłych urządzeń :)

    Daj znać co ci wyjdzie, to ciekawe.
  • #6 21864751
    Stanley_P
    Poziom 28  
    Posty: 1302
    Pomógł: 61
    Ocena: 289
    CosteC napisał:
    Zgadzam się i dlatego zapytałem o tryb 5 V. Może dla niego dostaniesz 95% pojemności albo 105%. <...>

    Heh, nie spotkałem się jeszcze z powerbankiem, który by na wyjściu oddawał więcej niż deklaruje producent ;-) Co prawda nie mierzyłem ich zbyt wiele, ale parę sztuk różnej "maści" w moich rękach było. Poza tym poczytuję czasem testy na forum, tu chyba przoduje @p.kaczmarek2. Chyba jeszcze nigdy nie było takiej sytuacji, żeby któryś pomiar pokazał więcej Wh niż podaje specyfikacja.
    Moje "przeliczniki" odnośnie spodziewanej, faktycznej oddawanej przez PB ilości energii są następujące:
    pojemność_aku_deklarowana_przez_producenta - 10-15% strat na przetwornicach - jakiś_tam błąd pomiaru (szacuję rzędu kilku %)
    czyli w skrócie:
    pojemność_aku_deklarowana_przez_producenta - powiedzmy około 20%
    Zatem w przypadku tego konkretnego PB:
    36,5Wh - 20% = 29,2Wh. I tyle się pierwotnie spodziewałem, powiedzmy w przybliżeniu minimum około 30Wh.

    Cytat:
    Daj znać co ci wyjdzie, to ciekawe.

    Wyniki były już kilka godzin temu, dopiero teraz miałem czas przysiąść się do kompa.
    Cóż, cudu nie było, na pewno nie 105% "obiecanki" producenta ;-). Ani nawet 95%.
    Wynik na testerze USB: 27,59Wh, powerbank zgasł po ok. 2h 45min. Czyli zgodnie z oczekiwaniami oddał trochę więcej energii niż przedtem przy większym obciążeniu (30W). Ale w sumie niewiele więcej, raptem około 1,5Wh. Gdybym obciążył jeszcze mniejszą mocą, np. 5W (np. 5V/1A), pewnie jeszcze bardziej by się zbliżył do oczekiwanych przeze mnie (przy moich założeniach) minimum circa 29-30Wh. Natomiast na 34,675 (95%) lub tym bardziej 38,325Wh (105%) nie widzę szans ;-)
    Poniżej screen z apki testera USB. Tu jeszcze małe info: zrzut pokazuje ostatni moment pomiaru rozładowania - po prostu powerbank się wyłączył i odciął zasilanie testera, a zarazem bluetooth na jego pokładzie.

    Zrzut ekranu programu do testów USB z wykresami i wynikiem energii 27,59 Wh

    Podsumowując nieco. Tak teraz na spokojniej przyglądam się wynikom pomiarów: trochę poniżej oczekiwań, ale też nie tak daleko od minimalnych założeń.
    Powerbank powinien też spokojnie naładować 2 akumulatory mojego drona, w czasie może nawet poniżej 1h, co pozwoli mi przedłużyć zabawę w powietrzu o jakieś 20-25 minut :-) Mam też standardowe 2 lata gwarancji, więc mogę za jakiś czas powtórzyć pomiar i gdyby wykazywał oznaki sporej degradacji mogę reklamować. Rezultat niewiadomy, ale zawsze można próbować ;-)
    Zatem jeśli chodzi o ewentualny zwrot, chyba rzucę monetą ;-)
📢 Słuchaj (AI):
REKLAMA