Jeep RENEGADE Limited 1.0 rocznik 2019/20
Auto nie uruchamia się - nie licząc działających świateł awaryjnych, oświetlenia kabiny (załączanego "z palca") i "impulsowych" długich, nie działa nic.
Nie reaguje na piloty, na przyciska start/stop. NIC.
Sprawdzono akumulator - w serwisie akumulatorów - jest sprawny. Klemy poprawione itd.
Bezpieczniku sprawdzone - OK.
Baterie w pilotach wymienione.
Po podłączeniu interfejsu diagnostycznego OBD2 - zasilanie na magistrali jest, interfejs próbuje się połączyć ale bez efektu.
Nic nie widać by instalacja została "podgryziona".
Auto po prostu "Zimny Herbert".
Odmówiło współpracy w okresie kiedy były mrozy ~-20oC a stoi na dworze.
Czekać na odwilż +10oC to raczej szybko nie będzie.
Co można jeszcze sprawdzić aby ożywić go?
Auto nie uruchamia się - nie licząc działających świateł awaryjnych, oświetlenia kabiny (załączanego "z palca") i "impulsowych" długich, nie działa nic.
Nie reaguje na piloty, na przyciska start/stop. NIC.
Sprawdzono akumulator - w serwisie akumulatorów - jest sprawny. Klemy poprawione itd.
Bezpieczniku sprawdzone - OK.
Baterie w pilotach wymienione.
Po podłączeniu interfejsu diagnostycznego OBD2 - zasilanie na magistrali jest, interfejs próbuje się połączyć ale bez efektu.
Nic nie widać by instalacja została "podgryziona".
Auto po prostu "Zimny Herbert".
Odmówiło współpracy w okresie kiedy były mrozy ~-20oC a stoi na dworze.
Czekać na odwilż +10oC to raczej szybko nie będzie.
Co można jeszcze sprawdzić aby ożywić go?