waga109 napisał: Wybaczcie za pisownię, ale blondynka pisze. Otóż kupiliśmy dom od dewelopera. Dom jest na działce której oczywiście nie wybieraliśmy. Po prostu- dom był już wybudowany gdy go zakupiliśmy. Zaaferowani pięknym domkiem nie zwróciliśmy uwagi że na działce obok domu stoi słup energetyczny (czytając poprzednie wypowiedzi- nie wiem jakiego jest napięcia). Na moje oko słup stoi 3-4 m od domu. Cała działka jest ogrodzona (czyli słup stoi na mojej ogrodzonej działce). Do rzeczy - czy należy się odszkodowanie za to że stoi taki słup? Może wiele lat temu dostawca energii postawił słup w dogodnym miejscu, nie wiem czy ktoś z kimś ma jakąś umowę. Ale co w przypadku gdy stoi teraz na mojej działce? Fakt faktem - kupiłam działkę z domkiem i słupem.
Miałem podobną sytuację, kiedy kupiłem działkę pod budowę domu. Tyle że ja świadomie się na to godziłem, słup 15 kV w samym rogu działki, jakoś specjalnie mi nie przeszkadzał. Ale po kilku latach naszło mnie spróbować dyskusji z ENEĄ w Stargardzie, czy może jakiejś kasy nie uda się wyjąć. Niestety, słup stał już kilka dziesięcioleci i nic nie dało się zrobić. Jest jakiś przepis, który mówi o nabytej służebności w przypadku, gdy przez chyba 30 lat nikt nie zgłaszał sprzeciwu. W PRL ZE nie patyczkowały się i stawiały linie po polach jak leciało

. W końcu słup parę lat temu zdemontowano i mam spokój
W Twoim przypadku musisz sprawdzić, czy w księdze wieczystej nie ma wpisanej służebności. Służebność (chyba przesyłu?) mógł wpisać deweloper, albo prędzej jeszcze poprzedni właściciel działki. Wtedy słup stoi zgodnie z prawem i nic nie wskórasz, nawet jeśli stoi on kilka lat.