logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jazda bez oleju w manualnej skrzyni biegów - ryzyko i skutki

asaledr 26 Sty 2024 01:59 2250 70
REKLAMA
  • #1 20929178
    asaledr
    Poziom 4  
    Jak wiadomo skrzynia a konkretnie w niej olej to często zaniedbywana kwestia u przecietnęgo Kowalskiego. Mam pytanie czy możliwa jest jazda bez oleju w skrzyni przez dłuższy czas? Np. Przez kilkanaście tysięcy kilometrów albo mając go tyle co nic?
    Czy możliwe, że ktoś kto tam nie zagląda, nic nie robi, może nawet nie wiedzieć że ma bardzo mało oleju lub nie ma go prawie wcale? Czy raczej nie dałoby rady tak jeździć i nie zdawać sobie sprawy? Oczywiście mówie o manualnej bo automat to by się od razu rozsypał to akurat wiem.
  • REKLAMA
  • #2 20929181
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 20929236
    user64
    Poziom 33  
    Ale ciężko tego nie zauważyć. Chyba, że ktoś całkowicie olewa objawy.
    Kiedyś miałem 0,5l zamiast 1,9l oleju w skrzyni. Biegi mi losowo nie wchodziły. Raz nie chciała wejść 3, za chwilę miałem problem z 2 biegiem, innym razem z 3 na 5 musiałem od razu. Efekt był mocniejszy na zimnym oleju, na ciepłym rzadziej.
    A ostatnio w Scenicu została połowa oleju w skrzyni i bardzo trudno było 1 bieg zapiąć, zgrzytał przy tym i skrzynia piszczała jak już się to udało. Efekt też tylko na zimnym występował. Po wymianie oleju wszystko gra.
    Także ciężko objawy olać.
  • REKLAMA
  • #4 20929274
    karwo
    Poziom 30  
    asaledr napisał:
    Mam pytanie czy możliwa jest jazda bez oleju w skrzyni przez dłuższy czas?

    Możliwa tylko w aucie służbowym... :)
    A tak na poważnie to po kilkuset kilometrach zaczynał byś odczuwać objawy jak napisali koledzy powyżej. Po kilku tys. km skrzynia odmówiła by posłuszeństwa. Mowa o klasycznym manualu.
    W automacie bez odpowiedniego poziomu oleju byś nie pojechał.
    Były też skrzynie manualne z zautomatyzowanym mechanizmem zmiany biegów - olej w skrzyni +olej/płyn hydrauliczny do sterowania sprzęgłem i zmianą biegów. Brak któregoś z płynów eksploatacyjnych powodowałby sytuacje jak powyżej.
    Brak oleju w skrzyni - awaria uszczelnień i wycieki (do wykrycia - znaczenie terenu olejem lub przy przeglądzie diagnosta zwrócił by uwagę/dał negatywa) lub nie fachowa naprawa - nie uzupełnienie do odpowiedniego poziomu. Druga opcja dla przeciętnego użytkownika praktycznie nie do wykrycia.
  • #5 20929360
    michal_rybka
    Poziom 35  
    -jeździłem Dużym Fiatem ze 3 miesiące bez oleju, znaczy się najpierw był, ale mocno ciekło i szybko przestało, bo się skończył - efekt - coraz bardziej zgrzytały biegi przy wrzucaniu, ale nic nie padło "na amen" potem wymieniłem skrzynię wraz z remontem silnika, bo skrzynia na złomie 50zł kosztowała to była tańsza niż dolewanie oleju :)

    -w Ducato 2 1.9D które mam też nikt nigdy oleju nie sprawdził - efekt - żona jechała autostradą na 5 kilkanaście km i jak wrzuciła na luz to tak się zaczęło tłuc w skrzyni jak by się miała rozlecieć, mnie akurat nie było więc przyholowali samochód, jak wróciłem odkręciłem korek spustowy to tam wykapało z 1/5 szklanki gluta z opiłkami, to myślę pewnie się jakieś łożysko rozsypało, ale nic, zakręciłem, nalałem z 3-4 litry ropy, odpaliłem i skrzynia normalnie, nic się nie tłucze, przejechałem się, wszystkie biegi OK, więc spuściłem tą ropę z opiłkami, zalałem 80w90 i jeździ do dziś, a było to z 3 lata temu - nic się nie stało

    - miałem niedawno Scenika 1 1.9dci ze skrzynią ręczną zajechaną bez oleju - w trasie na autostradzie ktoś jechał i jak miał zwolnić to nie dało się 5 biegu wyłączyć, zablokował się - "zespawały" się przesuwka z zębatką 5 biegu - wykręciłem te tryby (bo piątka jest w pokrywce od boku skrzyni) i reszta biegów niby działała, ale w skrzyni coś się ewidentnie rozpadło bo podczas jazdy szarpała a nawet się zacinała że silnik i samochód stawał na 1 i wstecznym - także tą skrzynię to zabiło, choć w sumie nie nalałem oleju i żałuję, bo może to by pomogło... już się nie dowiem

    - w automacie raz rozwaliłem miskę oleju (Mercury Villager = Nissan Quest 1) i wyciekł cały ATF i przestał jechać, myślałem że skrzynię załatwiłem... ale pospawałem miskę, nalałem ATF i.... jeździł jeszcze kilka lat jakby nigdy nic :)
  • #6 20929393
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Za dzieciaka jeździłem komarkiem bez oleju w skrzyni. Raz mnie co naszło żeby tego oleju nalać to nie dość że sprzęgło się zaczęło ślizgać to i skrzynia się zaraz rozleciała, także olej tylko szkodzi. ;)
  • #7 20929469
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    Kiedyś baaaardzo dawno temu (w około 2001 roku...) kupiłem drugi samochód. Pierwszy sprzedałem, był to standardowo jak to w tamtych czasach 126p...
    I w tym nowo zakupionym a był to fiat uno 1.1 1984 rok produkcji 😎 po ok pół roku jeżdżenia stwierdziłem że wymienię sobie olej w skrzyni biegów. No i po odkręceniu korka spustowego wylało się ok 0,5L czegoś co przypominało wodę jednak w kolorze czarnym.
    Zalałem skrzynie olejem i skrzynia działała poprawnie przez kolejne 3 lata....

    Dodano po 58 [sekundy]:

    Także może ewentualnie lać wodę??? 😉😁
  • #8 20929649
    michal_rybka
    Poziom 35  
    w Uno to standard, nawet o tym zapomniałem, tam są takie "maluchowe" manszety półosi i one też zwykle ciekną, też w Unie żonki tak było, i też ta skrzynia działała :) oczywiście wszystko jak to w Fiacie... miało resurs do 100tyś...
    orginalny silnik 1.0 Fire wytrzymał 70 parę tyś (kupiłem po zmarłym dziadku jak uno miało 65tyś) i po niecałych 10tys wydmuchnął UPG a jak zdjąłem głowice to zobaczyłem nieco porysowane tuleje, a jak wyjąłem tłoki to były przytarte, także wywaliłem ten silnik i wymieniłem cały zespół napędowy (wraz z elektryką) na 900tkę na wrtysku z rozbitego Una z końca produkcji co miało 50tyś przebiegu i na prawdę było jak nowe, dopiero wtedy (i jeszcze po zmianie zacisków przednich na Cieniasowe (i tarcz, bo Cieniasowe większe)) to to uno w miarę bezawaryjnie zaczęło jeździć

    PS: na kopalni cała hydraulika chodzi na wodzie z olejem, żeby nie mógł się zapalić, i takie "mleko" się też sprawdza i się nic nie zaciera :)

    także najważniejsze aby cokolwiek tam było to już jest nieźle, bo ten olej to nie tylko ma smarować, ale przede wszystkim chłodzić, co woda robi nawet lepiej
  • #9 20929805
    m2606
    Poziom 28  
    W zależności od skrzyni to albo wytrzyma nawet jak będzie pół szklanki,albo zacznie się pultać juz jak zabraknie niewiele.
    W przednionapędowym samochodzie zawsze najniżej usytuowany element to dyferencjał. Do czasu aż będzie rozchlapywał to co jest na samym dole, to w większości da się jeszcze jeździć.Niektóre skrzynie mają smarowanie przez wałek od wewnątrz i te nie potrzebują często wysokiego stanu żeby przezyć o ile olej trafia na rynienkę. Najgorsze są te ktore smarowane są tylko rozbryzgiem i na dodatek nie wszędzie mają łożyska igiełkowe ale tuleje.
    Sam jeździłem kiedyś pół roku z dziurą w skrzyni bo pękła mi satelitka w dyferencjale i nie było kiedy wymienić.
    Jednak odcinki to dwa kilometry do pracy ,a potem przez dziurę psikalem olejem z pistoletu do ropowania.
  • REKLAMA
  • #10 20929872
    michal_rybka
    Poziom 35  
    aż mi się przypomniało jak kiedyś byłem w delegacji w Rzeszowie, a jak gdzieś jestem to zawsze sobie przeglądam ogłoszenia co tam ciekawego jest :) no i była Starletka (chyba 1.3) w automacie za 600zł na chodzie tylko napisane "coś stuka w silniku, ale jeździ normalnie" no to pojechałem obejrzeć, myślę sobie pewnie hydropopychacz to olać to :)

    no i odpalam - tłuką się panewki jak wściekłe, ciśnienie oleju się świeci, to zgasiłem od razu, sprawdzam stan oleju - w normie, odkręcam filtr oleju a tam nawet nic nie kapnęło, odkręcam korek w pokrywce a tam wióry widać ;) a gościu mówi "paaaanie, my nim wczoraj byli w sąsiedniej wiosce 10km i normalnie my dojechali i wrócili, napisałem przecie, że stuka? no stuka, ale jedzie, nie jest tak?"
    Toyota to jednak Toyota :)
    nie kupiłem, bo do Lublina to na pewno by nie dojechała, no chyba że może jak by nalać ze dwa stany żeby przeciwwagi ten olej rozchlapywały to mooooże... pewnie automat wiele pomógł bo pewnie jeździli lekko dając gazu a więc przełączał wcześnie biegi i były niskie obroty
    jak by gaz miała to bym kupił i tak :) bo nawet pognita nie była za bardzo
  • #11 20930511
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witam.
    W manualnych nie że nic, ale byle było mokro, krótkie trasy typu do żabki czy kościoła i auto lata wieki. Starczy przejazd autostradą między 3 węzłami i po drodze trzeba dzwonić po lawetę.
    Pozdrawiam.
  • #12 20930563
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    Michał_74 napisał:
    Witam.
    W manualnych nie że nic, ale byle było mokro, krótkie trasy typu do żabki czy kościoła i auto lata wieki. Starczy przejazd autostradą między 3 węzłami i po drodze trzeba dzwonić po lawetę.
    Pozdrawiam.


    Też prawda👍 chociaż ja w 2001/2002r. swoim Uno z moją dziewczyną (obecnie żoną) naparzałem np. na gorące źródła do Besenova na Słowację.... Parę kilometrów jednak było a wytrzymało. Takie czasy jakieś lepsze kiedyś były, nawet skrzynie biegów działały a nie powinny. Gdzieś życie mniej "kopało po nerach"

    Dodano po 11 [minuty]:

    Ojjjj to były piękne czasy.
  • #13 20930722
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #14 20930751
    m2606
    Poziom 28  
    A ja znam osobę która wymieniła 3 razy szkrzynię w jednym roku.
    Pewien taryfiarz zakladając impulsator, wstawił łącznik z lewoskrętną linką,ktora mu wyciągała olej do góry podczas jazdy.
  • #15 20930811
    Michał_74
    Poziom 31  
    To samo fiat 126p BIS i cinquecento 700.
    Wszystko prawie to samo albo wzrokowo podobne i raczej zamienne a problemem jest kierunek obrotów. I takie same objawy ja kolega m2606 opisuje.
    No i układ hamulcowy na bębnach identyczny wzrokowo/wymiary a rożne skaldy okładzin i problemy wzajemne z zamianą.
  • #16 20930850
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    I tym sposobem zrobił nam się niechcący jakiś taki temat "wspomnienia motoryzacji" niby jak to było źle ale jednak zajebiście 😏

    Dodano po 49 [sekundy]:

    Może autor nie będzie miał nic przeciwko...
  • #18 20939670
    asaledr
    Poziom 4  
    Panowie, a jakby było mało oleju albo wcale to nie czuć byłoby tego np puszczając sprzęgło przy zmianie biegów, że bardziej szarpałoby np. Czy to nie ma związku
  • #19 20939675
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    Sprzęgło jest suche czyli nie ma styczności z olejem ze skrzyni więc to nie ma żadnego związku.
    Brak oleju to raczej problemy z wrzuceniem biegów i "wyjąca", szumiąca skrzynia.
  • #20 20939710
    asaledr
    Poziom 4  
    A taka sytuacja: na zimnym zmiana biegów ciężka podczas jazdy, na postoju bez problemu ale podczas jazdy tak na siłę jak chce się redukcje dużą zrobić do wyprzedzania to już wogóle. Ale jak auto rozgrzane to nie jest źle, może nie powiem bezbłędnie chodzi ale dostatecznie w miarę poprawnie, nie tak jak w nowym aucie ale może być. A przy szybkiej zmianie przy dużych obrotach, czyli z 3k obrotów, szybko sprzęgło i nowy bieg to elegancko działa. Sprzęgło jest ok chyba bo ruszanie bez problemu, na górce się zatrzymać, ruszyć to bez najmniejszego problemu.
    Skoro na ciepłym jest w miarę ok to by świadczyło o malej ilości oleju lub jego zużyciu?
  • #21 20939724
    michal_rybka
    Poziom 35  
    nie, to świadczy o bardzo gęstym oleju, pewnie jakiś Hipol ktoś nalał bo był najtańszy i on jak jest zimny to szczególnie w zimie potrafi być jak masło

    może to też świadczyć o kończącej się pompce lub wysprzęgliku jeśli sprzęgło hydrauliczne i jeśli pompowanie pedałem sprzęgła pomaga i jest lepiej
  • #22 20939728
    m2606
    Poziom 28  
    Jerśli jest szarpanie to zacząć trzeba od tego co jest na wierzchu.
    Podnieś jedno koło,wsadź jedynkę i obracaj tym kołem w lewo i prawo a może znajdziesz luzy na przegubach lub wieloklinach połosi.
    Jak masz do tego kanał to prosisz kogoś żeby energicznie ruszał w tył i przód a sam obserwujesz gdzie tłucze,to szybki i prosty sposób.Na wolnych obrotach robisz szybki ruch sprzęgłem w górę i od razu w dół,ale nie do końca w górę żeby nie zdechł.Nie chodzi o dodawanie gazu,ale szybkie częściowe załączanie napędu żeby doszło do szarpnięcia (zaciągasz teżręczny)
    Przy odrobinie wprawy zobaczysz wszystko.
    Jeśli nie masz tej wprawy,to łyżka i ręcznie naginasz wszystko we wszystkie strony,Tj. poduszki skrzyni,silnika,sworznie tuleje wahaczy itd. Zwróć uwagę na poduszki "niepełną" gumą bo one są często naderwane albo już miękkie.
    Jeśli to wszystko masz sprawne to zostają sprężyny tarczy sprzęgła i koło dwumasowe jeśli posiadasz.
    Tyle o przednionapedówce,bo jeśli napęd jest na tył to oglądasz tył+ wał i podporę.
    Nie zaszkodzi obejrzeć mocowania ramy pomocniczej.
    Zawieszenie sprawdzasz zawsze na ziemi,bo po podniesieniu luzów może nie być,chyba że wiesz czego i jak szukać.
  • #23 20939784
    asaledr
    Poziom 4  
    Znaczy z tym szarpaniem przy puszczaniu sprzęgła to jest tak, że wystarczy że milimetr dodam gazu przy puszczaniu sprzęgła i nic nie szarpnie. Więc nie wiem czy to powiązane z tym ciężkim wchodzeniem biegów czy to coś innego. Autami umiem jeździć i dużo jeżdze więc umiem się posługiwać sprzęgłem
  • #24 20939826
    m2606
    Poziom 28  
    Kurczę,jak pisałem to doszły nowe fakty.Zrozumiałem ze chodzi o jedno szarpniecie przy ruszaniu.
    To z olejem to ma sens.
    Są skrzynie manualne które zalewa się wodzianką ,więc trzeba dotrzeć do tego czym jest zalane a czym powinno być.
    Zanim nie ogarniesz to może spróbuj wysprzęglać na dwa razy,a przy redukcji z międzygazem.To pozwala na wrzucenie biegów we wszystkim i każdym olejem.
  • #25 20939835
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    A może poduszka pod skrzynią biegów kończy żywot.... Wtedy lubią gorzej biegi wchodzić (bo zespół silnik-skrzynia jest lekko przestawiony) i lubi szarpać przy ruszaniu (bo jest luz na mocowaniu)

    Dodano po 53 [sekundy]:

    Lub ewentualnie inna poduszka silnika. Są dwie na silniku + trzecia pod autem na skrzyni
  • #26 20939843
    asaledr
    Poziom 4  
    Nie nie to żadne szarpanie przy ruszaniu, puszczając sprzęgło na jedynce jest idealnie chodzi o zmiane w trakcie jazdy biegów z 2 na 3. 3 na 4 itp wtedy jest takie jakby wiecie jakbyście za szybko sprzęgło puścili a puszczacie je po milimetrze to też tak szarpnie no tylko że wolniej, a jak się doda odrobinkę gazu, tyle że nawet nie słychać ale troszkę pedał dotknąć to jest normalnie calkowicie

    Dodano po 4 [minuty]:

    A może to jeszcze cenna uwaga jak się trzyma rękę na lewarku jak się puszcza sprzegło na jakimś biegu to czuć że on tak jakby drży jakby chciał wyskoczyć. Nie to że jakoś bardzo, tego nie widać okiem ale tak czuć trzymając rękę
  • #27 20939862
    Moon voyager
    Poziom 21  
    Nie rozumiem jak normalny psychicznie kierowca może nie słyszeć "dziwnych" dźwięków ze skrzyni biegów, nie zauważyć innej pracy silnika .Przecież to słychać i czuć. jestem widocznie nie obyty z motoryzacją.
  • #28 20939902
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witam.
    Moon voyager napisał:
    Nie rozumiem jak normalny psychicznie kierowca może nie słyszeć "dziwnych" dźwięków


    Jest taka opcja . Użytkując dziennie auto słuch i inne organy stopniowo się przyzwyczajają. Stary doby mechanik powiedział mi kiedyś mądrą rzecz.
    Daj co jakiś czas komuś innemu "przelecieć" się autem. (takiemu ogarniętemu) wyłapie wszystko czego użytkujący codziennie nie wyłapie bo się przyzwyczaja.
    Mechanicy i grzebiący przy autach mają inaczej ten zmysł wyostrzony. I inaczej wyłapują niedogodności niż zwykły kierowca jeżdżący i tylko nietankujący.

    Co do problemów z biegami kolegi @m2606 dołożył bym do kontroli poduszek. I gęstego oleju na zimnym. Jeszcze padający docisk. Bardzo częsta przypadłość z problemem wrzucania biegów np1 i 3 albo 2 i 4.
    Pozdrawiam.
  • #29 20939913
    michal_rybka
    Poziom 35  
    ale przy zdychającym docisku nie poprawia się to po rozgrzaniu :) jest ciągle tak samo ciężko (w długiej perspektywie coraz gorzej)

    ps: nawet moja Żonka, niezbyt techniczna, zawsze wyłapie, że jest coś nie tak (wręcz jest przewrażliwiona) bo ja tam zwykle stwierdzam "niema się czym przejmować"
  • #30 20939956
    asaledr
    Poziom 4  
    Dźwięków nie wyłapie bo nie ma żadnych dźwięków dziwnych, jak wcisnę bieg na siłę to nie zgrzyta czy coś po prostu mega ciężko się go włoży i tyle. Ja też jestem bardzo wyczulony na dźwięki często przez 10 minut nie włączam radia bo słucham jak wszystko chodzi, ale tu nie ma dźwiękowych objawów.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Wymienie olej wątpie żeby to pomogło, ale to najtańsze co można na początek spróbować, skoro nie wiadomo co tam jest i ile tego jest. Może akurat pomoże, ale znając mojego pecha to na pewno nie to

    A poduszke da się jakoś sprawdzić? Czy po prostu wymienić trzeba na nową i zobaczyć czy pomogło coś?

Podsumowanie tematu

Jazda bez oleju w manualnej skrzyni biegów jest możliwa, ale wiąże się z poważnym ryzykiem uszkodzenia. Użytkownicy zauważają, że brak oleju prowadzi do trudności w zmianie biegów, a po kilku tysiącach kilometrów skrzynia może całkowicie odmówić posłuszeństwa. Objawy, takie jak zgrzytanie biegów czy trudności w ich włączaniu, są często ignorowane przez kierowców, którzy nie sprawdzają poziomu oleju. W przypadku manualnych skrzyń biegów, olej jest kluczowy dla ich prawidłowego działania, a jego niedobór może prowadzić do uszkodzenia uszczelnień i wycieków. Wiele osób dzieli się doświadczeniami, w których jazda z niskim poziomem oleju nie prowadziła do natychmiastowych awarii, ale długoterminowe skutki mogą być katastrofalne. Wymiana oleju jest zalecana jako najprostszy sposób na poprawę działania skrzyni biegów.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA