Jak donosi zespół odpowiedzialny za szeroko znany moduł Bus Pirate, wprowadzili oni do sprzedaży właśnie nową jego wersję — Bus Pirate 5 REV10. Jest to więc następna generacja.
Bus Pirate to uniwersalne urządzenie do dołączania się do popularnych interfejsów, przeznaczone do programowania, debugowania i analizy mikrokontrolerów oraz innych układów scalonych. Zostało opracowane jako projekt sprzętu i oprogramowania typu open-source. Bus Pirate zaprojektowano do debugowania, prototypowania i analizy: „nowych lub nieznanych układów scalonych”, jak piszą sami konstruktorzy. Za pomocą klasycznego Bus Pirate programista może używać terminala szeregowego do interakcji z urządzeniem poprzez protokoły sprzętowe takie jak SPI, I²C i 1-Wire. Oryginalny Bus Pirate był zdolny do programowania mikrokontrolerów typu Atmel AVR i Microchip PIC. Programowanie za pomocą bardziej zaawansowanych protokołów, takich jak JTAG i SWD, jest możliwe, ale jego wykorzystanie nie było zalecane z powodu ograniczeń prędkości sprzętu.
Pierwszy Bus Pirate powstał w 2009 roku i opisano go jak wiele urządzeń open-source na portalu Hackaday. W 2023 zakończono pracę nad najnowszą wersją — Bus Pirate 5 REV10. Nowa edycja wyposażona jest w wyświetlacz. Umożliwia niezależne działanie. Można wprowadzać proste polecenia w terminalu i komunikować się z układami scalonymi za pomocą 1-Wire, I²C, SPI, UART i nie tylko. Pozwala to na zrozumienie, jak działają różne chipy, zanim napiszemy, chociażby linijkę kodu dla naszego mikrokontrolera.
Bus Pirate 5 zawiera w zestawie dodatkowe nakładki na przyciski. Położono duży nacisk na estetykę — specjalista od akcesoriów odzieżowych zamienił białe nakładki na czerwone, żółte i niebieskie, przypominające przyciski do retro automatów do gier. Testowano także możliwości fabryki hydrograficznej, tworząc nakładki na przyciski ze wzorem włókna węglowego.
Sitodruk na głównym złączu IO wyraźnie oznacza układ pinów dla szybszego i łatwiejszego podłączania. To trudne zadanie zostało wykonane w dedykowanym zakładzie, który na co dzień drukuje na bezprzewodowych słuchawkach dousznych.
Bus Pirate 5 jest opieczętowany naklejką: „genuine” zapewniającą znaną jakość. Aby upewnić się, że mamy do czynienia z oryginalnym modułem wystarczy podrapać i powąchać naklejkę. Technika znana np. z reklamówek kosmetyków pozwoliła bowiem na zamknięcie zapachu właśnie w opisany wyżej sposób.
Oprócz nowego Bus Pirate, autorzy opracowali także kable i sondy do podłączania układów. Wtyki są oznaczone kolorystycznie i posiadają złącza DuPont 2.54 mm, które współpracują z wieloma powszechnymi, tańszymi sondami testowymi. Dostępne są także dedykowane pogo piny, frezowane tak, aby korespondować z kablem sondy. Jedna strona pasuje do danego przewodu, druga wchodzi w płytę prototypową lub żeńskie złącze. To małe, ale bardzo przydatne udogodnienie! Dodatkowy kabel łączy Bus Pirate z narzędziami zewnętrznymi, takimi jak analizator logiczny. Trudno odróżnić te nieduże przewody, więc dobrano niewielkie, białe obudowy do łączników i pomalowano je, aby pasowały do kabla sondy.
Po miesiącach opóźnień gotowa jest również nowa obudowa, wykonana technologią wtrysku wysokociśnieniowego. Ostatnia partia jest naprawdę piękna, ale z uwagi na pełzanie plastiku w systemach wtryskowych konieczne jest zastosowanie niestandardowych śrub o średnicy 7 mm. Ostatnia z nowości to zmiana z karty SD na pamięć NAND. Pozostawiło to jednak ogromną dziurę w obudowie. Było zdecydowanie za późno na zmianę narzędzi, więc twórcy użyli druku 3D SLA, aby wykonać małą zatyczkę w celu wypełnienia nieużywanego gniazda.
Bus Pirate 5 jest zapakowany w nadający się do recyklingu brązowy karton, a następnie owinięty dedykowaną etykietą.
W przygotowaniu jest kilka rzeczy związanych z JTAG, atakami typu man-in-the-middle, oscyloskopem i innymi.
Specyfikacja techniczna
Bus Pirate 5 został zaprojektowany w celu eliminacji frustrujących aspektów hakowania i majsterkowania związanych z hardware'em. Autorzy próbowali rozwiązać wszystkie problemy, począwszy od dziwnych i niewygodnych akrobacji z multimetrem, po kłopoty z podłączaniem wielu sond do jednego pinu. Dzięki Bus Pirate 5 niezbędne informacje są tam, gdzie ich potrzebujesz.
* Buforowane wejścia/wyjścia — interfejs bezpośredni z zakresem napięcia od 1,2 do 5 V z ośmioma dwukierunkowymi buforowanymi wejściami/wyjściami;
* Szeroki pomiar napięcia — Bus Pirate 5 wyświetla odczyty napięcia dla każdego pinu zarówno na swoim kolorowym ekranie LCD, jak i w pasku stanu terminala;
* Pomiar prądu — rzeczywista kontrola pozwala na monitorowanie bieżącego zużycia w czasie rzeczywistym;
* Programowalne źródło zasilania — wyjście od 1 do 5 V, maksymalnie do 400mA, do zasilania różnych urządzeń;
* Programowalne ograniczenie prądu — 0 do 500 mA, programowalny bezpiecznik sprzętowy ustawia limit prądu, który zabezpiecza badany system;
* Duży kolorowy wyświetlacz — pozwala na śledzenie przypisania pinów, napięcia i prądu;
* Kolorowy terminal i pasek stanu — emulacja terminala VT100 dla unowocześnienia klimatu z lat 70;
* Zaledwie jeden przycisk — dedykowany przycisk do automatyzacji powtarzających się poleceń debugowania, przyspieszający pracę;
* Główne złącze — drugie złącze do łatwego podłączania analizatorów logicznych i innych dodatkowych instrumentów. Ułatwia to podpinanie wielu narzędzi do badanego układu.
Bus Pirate 5 REV10 kosztuje obecnie 37,85 dolarów, podstawowy zestaw przewodów z sondami to dodatkowe 8,95 USD. Jednak dostępne są również rozszerzenia w cenie od 4,45 do 8,95 dolara, w zależności od wybranej opcji.
Źródła:
https://buspirate.com/bus-pirate-5-rev-10-now-available/
https://hardware.buspirate.com/
Bus Pirate to uniwersalne urządzenie do dołączania się do popularnych interfejsów, przeznaczone do programowania, debugowania i analizy mikrokontrolerów oraz innych układów scalonych. Zostało opracowane jako projekt sprzętu i oprogramowania typu open-source. Bus Pirate zaprojektowano do debugowania, prototypowania i analizy: „nowych lub nieznanych układów scalonych”, jak piszą sami konstruktorzy. Za pomocą klasycznego Bus Pirate programista może używać terminala szeregowego do interakcji z urządzeniem poprzez protokoły sprzętowe takie jak SPI, I²C i 1-Wire. Oryginalny Bus Pirate był zdolny do programowania mikrokontrolerów typu Atmel AVR i Microchip PIC. Programowanie za pomocą bardziej zaawansowanych protokołów, takich jak JTAG i SWD, jest możliwe, ale jego wykorzystanie nie było zalecane z powodu ograniczeń prędkości sprzętu.
Pierwszy Bus Pirate powstał w 2009 roku i opisano go jak wiele urządzeń open-source na portalu Hackaday. W 2023 zakończono pracę nad najnowszą wersją — Bus Pirate 5 REV10. Nowa edycja wyposażona jest w wyświetlacz. Umożliwia niezależne działanie. Można wprowadzać proste polecenia w terminalu i komunikować się z układami scalonymi za pomocą 1-Wire, I²C, SPI, UART i nie tylko. Pozwala to na zrozumienie, jak działają różne chipy, zanim napiszemy, chociażby linijkę kodu dla naszego mikrokontrolera.
Bus Pirate 5 zawiera w zestawie dodatkowe nakładki na przyciski. Położono duży nacisk na estetykę — specjalista od akcesoriów odzieżowych zamienił białe nakładki na czerwone, żółte i niebieskie, przypominające przyciski do retro automatów do gier. Testowano także możliwości fabryki hydrograficznej, tworząc nakładki na przyciski ze wzorem włókna węglowego.
Sitodruk na głównym złączu IO wyraźnie oznacza układ pinów dla szybszego i łatwiejszego podłączania. To trudne zadanie zostało wykonane w dedykowanym zakładzie, który na co dzień drukuje na bezprzewodowych słuchawkach dousznych.
Bus Pirate 5 jest opieczętowany naklejką: „genuine” zapewniającą znaną jakość. Aby upewnić się, że mamy do czynienia z oryginalnym modułem wystarczy podrapać i powąchać naklejkę. Technika znana np. z reklamówek kosmetyków pozwoliła bowiem na zamknięcie zapachu właśnie w opisany wyżej sposób.
Oprócz nowego Bus Pirate, autorzy opracowali także kable i sondy do podłączania układów. Wtyki są oznaczone kolorystycznie i posiadają złącza DuPont 2.54 mm, które współpracują z wieloma powszechnymi, tańszymi sondami testowymi. Dostępne są także dedykowane pogo piny, frezowane tak, aby korespondować z kablem sondy. Jedna strona pasuje do danego przewodu, druga wchodzi w płytę prototypową lub żeńskie złącze. To małe, ale bardzo przydatne udogodnienie! Dodatkowy kabel łączy Bus Pirate z narzędziami zewnętrznymi, takimi jak analizator logiczny. Trudno odróżnić te nieduże przewody, więc dobrano niewielkie, białe obudowy do łączników i pomalowano je, aby pasowały do kabla sondy.
Po miesiącach opóźnień gotowa jest również nowa obudowa, wykonana technologią wtrysku wysokociśnieniowego. Ostatnia partia jest naprawdę piękna, ale z uwagi na pełzanie plastiku w systemach wtryskowych konieczne jest zastosowanie niestandardowych śrub o średnicy 7 mm. Ostatnia z nowości to zmiana z karty SD na pamięć NAND. Pozostawiło to jednak ogromną dziurę w obudowie. Było zdecydowanie za późno na zmianę narzędzi, więc twórcy użyli druku 3D SLA, aby wykonać małą zatyczkę w celu wypełnienia nieużywanego gniazda.
Bus Pirate 5 jest zapakowany w nadający się do recyklingu brązowy karton, a następnie owinięty dedykowaną etykietą.
W przygotowaniu jest kilka rzeczy związanych z JTAG, atakami typu man-in-the-middle, oscyloskopem i innymi.
Specyfikacja techniczna
Bus Pirate 5 został zaprojektowany w celu eliminacji frustrujących aspektów hakowania i majsterkowania związanych z hardware'em. Autorzy próbowali rozwiązać wszystkie problemy, począwszy od dziwnych i niewygodnych akrobacji z multimetrem, po kłopoty z podłączaniem wielu sond do jednego pinu. Dzięki Bus Pirate 5 niezbędne informacje są tam, gdzie ich potrzebujesz.
* Buforowane wejścia/wyjścia — interfejs bezpośredni z zakresem napięcia od 1,2 do 5 V z ośmioma dwukierunkowymi buforowanymi wejściami/wyjściami;
* Szeroki pomiar napięcia — Bus Pirate 5 wyświetla odczyty napięcia dla każdego pinu zarówno na swoim kolorowym ekranie LCD, jak i w pasku stanu terminala;
* Pomiar prądu — rzeczywista kontrola pozwala na monitorowanie bieżącego zużycia w czasie rzeczywistym;
* Programowalne źródło zasilania — wyjście od 1 do 5 V, maksymalnie do 400mA, do zasilania różnych urządzeń;
* Programowalne ograniczenie prądu — 0 do 500 mA, programowalny bezpiecznik sprzętowy ustawia limit prądu, który zabezpiecza badany system;
* Duży kolorowy wyświetlacz — pozwala na śledzenie przypisania pinów, napięcia i prądu;
* Kolorowy terminal i pasek stanu — emulacja terminala VT100 dla unowocześnienia klimatu z lat 70;
* Zaledwie jeden przycisk — dedykowany przycisk do automatyzacji powtarzających się poleceń debugowania, przyspieszający pracę;
* Główne złącze — drugie złącze do łatwego podłączania analizatorów logicznych i innych dodatkowych instrumentów. Ułatwia to podpinanie wielu narzędzi do badanego układu.
Bus Pirate 5 REV10 kosztuje obecnie 37,85 dolarów, podstawowy zestaw przewodów z sondami to dodatkowe 8,95 USD. Jednak dostępne są również rozszerzenia w cenie od 4,45 do 8,95 dolara, w zależności od wybranej opcji.
Źródła:
https://buspirate.com/bus-pirate-5-rev-10-now-available/
https://hardware.buspirate.com/
Fajne? Ranking DIY