Tak, tam są dwie zębatki, a pęka ta która jest umiejcowiona bezpośrednio na wałku silnika. Wtedy przy zmianie kierunku odtwarzania następuje zgrzyt, zębatka ślizga się na osi, a magnetofon przez chwilę "rozwija" jedną ze szpul kasety, powodując zadziałanie autostopu po chwili.
Patent na naprawę tej zębatki to założenie na nią "końcówki" sprężyny od długopisu, który spowoduje ściśnięcie pęknięcia. Ewentualnie wymiana na nową.
Jeśli głowica jest krzywo, to skłaniam się raczej do uszkodzenia zębatki na głowicy. Widać tą zębatkę na dole mechanizmu, u mnie miała małe pęknięcie pomiędzy zębami i to klinowało ruch głowicy, autorewers głupiał.
Co do silników, to z tego co pamiętam to po każdym włączeniu działają, sprawdzając pozycję mechaniki.