Zastanawiam się nad montażem magazynów energii wraz z fotowoltaiką.
Chcę wybudować mały drewniany domek 3x3m na ogródku, w którym będę trzymał falownik wraz z magazynem.
Niestety zdałem sobie sprawę, że nie uwzględniłem ryzyka, zbyt wysokich i zbyt niskich temperatur. Myślałem o magazynach Huawei Luna. Jak wiadomo, magazyny te nie mogą mieć zbyt dużego rozstrzału temperatur. Najlepiej jak działają w okolicy 25 stopni. Nie chcę jednak montować ich w garażu, gdzie minimalna temperatura wynosi 10 stopni, gdyż ryzyko pożarowe jest w przypadku baterii ogromne.
Dlatego też zastanawiam się nad wieloma opcjami regulacji temperatury. Jeśli chodzi o zbyt wysoką temperaturę to zamontuję kilka małych wentylatorów, które będą się automatycznie załączać jeśli temperatura wokół magazynu przekroczy 27-28 stopni Celsjusza.
Jeśli jednak chodzi o niskie temperatury - producent zaleca, aby jeśli magazyn musi być poddany takim temperaturom, to zachować chociaż dodatnią skalę. Dlatego pomyślałem, że pod magazynem zamontuję folię grzewczą 2x1 metr, tak aby termostat po wykryciu temperatury około 1/2 stopnia Celsjusza się załączył.
Pytanie do Was drodzy forumowicze, czy myślicie, że takie rozwiązanie jest sensowne. Czy taka folia grzewcza da radę podgrzać okolicę magazynu do chociaż tych 10 stopni Celsjusza? Czy nie będzie to zbyt duże marnotrawstwo energii? Ile taka folia 2 metry kwadratowe może realnie czasu działać, żeby osiągnąć zadaną temperaturę? Czy one są efektywne? Przyznam, że nie miałem z nimi nigdy czynności, a zwykłej farelki 2 kW nie chcę wstawiać, gdyż myślę, że jest nieopłacalne jej stawianie. Proszę o rady.