Bardzo potrzebuję pomocy - Skuter Torq Foremax 50 Euro 5
Mam taki problem. Jak odpalałem skuter, to zawsze po przekręceniu kluczyka zapalało się na chwilę kontrolka na desce i było słychać dźwięk pompy paliwa albo jakiegoś ssania w okolicach baku, po paru sekundach to gaśło i można było palić maszynę. Tak było, gdy wszystko było ok. Skuter niestety zamokł mi w ostrej burzy i ta kontrolka zaczęła świecić się stale, natomiast ta pompka czy cokolwiek to było nie działała. Potem i to światełko zgasło, a skuter nie pali w ogóle, tzn. kręci, ale nie dostaje paliwa. Czy ktoś wie, jak wygląda ten układ zasilania w paliwo w skuterach Euro 5 i czy tam jest jakiś elektrozawór ssania lub coś innego, co mogło się tam spalić?
Mam taki problem. Jak odpalałem skuter, to zawsze po przekręceniu kluczyka zapalało się na chwilę kontrolka na desce i było słychać dźwięk pompy paliwa albo jakiegoś ssania w okolicach baku, po paru sekundach to gaśło i można było palić maszynę. Tak było, gdy wszystko było ok. Skuter niestety zamokł mi w ostrej burzy i ta kontrolka zaczęła świecić się stale, natomiast ta pompka czy cokolwiek to było nie działała. Potem i to światełko zgasło, a skuter nie pali w ogóle, tzn. kręci, ale nie dostaje paliwa. Czy ktoś wie, jak wygląda ten układ zasilania w paliwo w skuterach Euro 5 i czy tam jest jakiś elektrozawór ssania lub coś innego, co mogło się tam spalić?