logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy komputer Sempron 2500 i monitor 15 mogą zużywać tak mało prądu?

fenol 07 Gru 2005 11:18 16778 35
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Czy komputer z procesorem Sempron 2500 i monitorem 15" może zużywać tak mało energii?

Tak, taki komputer z monitorem 15" może zużywać w spoczynku około 0,15–0,25 kWh na godzinę, więc odczyt 0,25 kWh w godzinę jest możliwy [#2062131] Podawano, że sam monitor może brać około 50–80 W, a nieobciążony komputer około 150 W, więc przy lekkiej pracy lub bez obciążenia taki wynik nie jest niczym niezwykłym [#2062131] Inny użytkownik zmierzył Semprona 2500 z monitorem 14" i otrzymał 105 W dla samego PC oraz 179 W z monitorem, a 200 W po doliczeniu kolejnych urządzeń [#2116439] Do dokładniejszego pomiaru lepiej użyć domowego licznika energii albo watomierza, bo samo mnożenie prądu przez napięcie przy zasilaczu impulsowym nie daje pewnego wyniku [#2061715][#2068553]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #1 2061607
    fenol
    Poziom 17  
    Posty: 300
    Ocena: 64
    chcac dowiedziec sie ile komputer zuzywa pradu powylaczalem wszystkie urzadzenia w domu i zostawilem wlaczony jedynie komputer i monitor, poszedlem po godzinie spojrzec na licznik jaka jest roznica, ale tarcza sie krecila bardzo wolno (ze 2 zabki na minute) Czy to mozliwe ze to az tak minimalne zuzycie? (komputer sempron 2500, zasilacz 350W, monitor 15`). Na liczniku gdzie sa kWh zmienilo sie w ciagu jedenj godziny gdzies tak o cwierc jednostki (z 269 na niecale 270) tylko ze obok jest napisane WT wiec teraz nie wiem czy to zmiana o kWh czy o to WT i co to WT oznacza?
  • #2 2061715
    mariusz p
    Poziom 19  
    Posty: 317
    Pomógł: 26
    Ocena: 16
    Witam,
    najprościej, i najdokładniej można to zrobić mierząc natężenie prądu, pomnożyć przez napięcie (teoretycznie 230V) i masz wynik ile sprzęt pobiera mocy. Sam kiedyś u siebie sprawdzałem - brał 600mA. I tak 0,6A x 220V(wtedy tyle było)=132W/h
    Pozdrawiam
  • #3 2061779
    fenol
    Poziom 17  
    Posty: 300
    Ocena: 64
    Z tego co mowisz to wynika ze 132W/h = 0,132kWh tak? Jesli tak to liczac koszt 1kWh jako zalozmy 35gr wychodzi ze w ciagu godziny komputer zuywa energie rowna kwocie 4,62 gr. Dobrze rozumuje?
  • #4 2061867
    mariusz p
    Poziom 19  
    Posty: 317
    Pomógł: 26
    Ocena: 16
    dobrze myślisz - 1kW = 1000W , tyle że to był stary sprzęt z monitorem 15" , a teraz trochę więcej ciągnie - wiadomo, monitor 17" , procek dużo szybszy itp. Stary ups mi teraz nie wyrabia i trzyma dosłownie kilkanaście sekund.
    Pozdrawiam
  • #5 2062033
    spros
    Poziom 17  
    Posty: 186
    Pomógł: 16
    Ocena: 26
    tak mniej wiecej (sempron raczej wiecej) wychodzi. zalezy co jest uzywane w komputerze. jak tylko stoi to tak wyjdzie okolo 5gr/h. jak bez przerwy jakas grafike generujesz (czyt. produkujesz filmy) to moze nawet 10-15gr/h.
    a dokladniej to szkoda liczyc :) prad x napiecie wcale nie daje dobrych wynikow :)
  • #6 2062131
    krzychol66
    Poziom 25  
    Posty: 724
    Pomógł: 57
    Ocena: 125
    fenol napisał:
    Na liczniku gdzie sa kWh zmienilo sie w ciagu jedenj godziny gdzies tak o cwierc jednostki

    Czyli 0.25 kWh.
    Mialo prawo tyle wyjsc:
    -monitor gdzies 50-80W
    -komputer nieobciazony (procek na biegu jalowym, zatrzymany dysk twardy, nieaktywne CD, stacjonarny obraz nie wykorzystujacy pelnych mozliwosci grafiki itd) mial prawo sie zmiescic w 150W.
    Obciaz go troche (np. jakas gierka wykorzystujaca 3D w duzej rozdzielczosci, w tle nagrywanie CD, etc.) a zobaczysz jak ladnie pojdzie w kierunku nominalu...
  • #7 2062269
    mariusz p
    Poziom 19  
    Posty: 317
    Pomógł: 26
    Ocena: 16
    Cytat:
    prad x napiecie wcale nie daje dobrych wynikow

    spros - czyż byś podważał wzory???, według Ciebie pewnie i metr metrowi nie równy hehe...
    Pozdrawiam
  • #8 2062362
    krzychol66
    Poziom 25  
    Posty: 724
    Pomógł: 57
    Ocena: 125
    mariusz p napisał:
    Cytat:
    prad x napiecie wcale nie daje dobrych wynikow

    spros - czyż byś podważał wzory???, według Ciebie pewnie i metr metrowi nie równy hehe...
    Pozdrawiam

    Słyszałeś może o cos fi?
    O mocy pozornej?
    O mocy biernej?
    O mocy odkształcenia?

    Moc (czynna) mocy (pozornej) nie jest równa prawie nigdy.
    A jak sądzisz inaczej, to do ksiąg ;)
  • #9 2062385
    mosfet
    Poziom 25  
    Posty: 917
    Pomógł: 5
    Ocena: 27
    Wzor (ktorego absolutnie nie podwazam) ma sens wtedy gdy napiecie i prad to czyste sinusiudy nie przesuniete w fazie. Dla zasilacza PC to warunek nie do spelnienia. Popatrz sobie z tylu kompa na tabliczke przy zasilaczu. Widzisz 220V 10A? to co? masz zasilacz o "mocy" 2,2KW?
  • #10 2064113
    fenol
    Poziom 17  
    Posty: 300
    Ocena: 64
    tak czy siak: czy komputer chodzac okolo 8 do 10 godzin dziennie i sciagajac filmy i muzyke moze pozrec miesiecznie wiecej niz powiedzmy 50 zl?
  • #11 2064132
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 2064164
    henx
    Poziom 20  
    Posty: 310
    Pomógł: 27
    Ocena: 46
    Cytat:
    Z tego co mowisz to wynika ze 132W/h = 0,132kWh tak? Jesli tak to liczac koszt 1kWh jako zalozmy 35gr wychodzi ze w ciagu godziny komputer zuywa energie rowna kwocie 4,62 gr. Dobrze rozumuje?


    faktycznie tyle wychodzi
  • #14 2064311
    SaraniS
    Poziom 26  
    Posty: 745
    Pomógł: 78
    Ocena: 26
    Witam
    Moj komputer (PIII 600 EB, grafika na PCI, monitor CRT 15") jest na chodzie bez przerwy (nawet jak sie zwiesi, to restart tylko ;) ) - rachunki za prad sa wieksze o okolo 50PLN na 2 miesiace, co dawaloby jeszcze mniejsze zuzycie energii, niz podal sviper7 - ale to juz kwestia samego sprzetu i jego obciazenia. Moj komputer wiele nie robi (tworzenie www, programow - praca glownie z tekstem). :)
    Pozdrawiam
  • #15 2064581
    spros
    Poziom 17  
    Posty: 186
    Pomógł: 16
    Ocena: 26
    krzychol66:
    mariusz p:

    hmm. bo wiesz teorie mocy teoriami. ja osobiscie najbardziej lubie akagiego potem czarneckiego.
    ale mniejsza o to.

    wzor prad x napiecie nie daje zawsze dobrego wyniku. sa to wartosci mierzone i przede wszystkim trzeba wiedziec co sie mierzy i w jaki sposob. bez wzgledu na teorie. przyklad: mam w domu amperomierz magnetoelektryczny i jego wskazanie pomnozylem przez wskazanie jakiegos elektronicznego woltomierza. mniejsza z tym jakiego. i mimo ze wychodzilo mi ROWNO 0 to nie uwierzylem bo licznik energii krecil jak glupi. bez wzgledu na teorie.

    :) jak rowniez metr rowniez metrowi nie rowny. wszysko zalezy jak szybko sie poruszaja i w ktora strone :)

    SaraniS:
    moje koszta sa podobne.
  • #16 2064627
    mariusz p
    Poziom 19  
    Posty: 317
    Pomógł: 26
    Ocena: 16
    Nie atakujcie mnie, mogę się mylić. O mocy odkształcenia rzeczywiście nie słyszałem, ale co do dokładności pomiaru, to wydaje mi się, że to co wcześniej napisałem jest dosyć dokładne - przecież licznik mierzy umówmy się "moc średnią"(nie jest doskonały).
  • #17 2064725
    spros
    Poziom 17  
    Posty: 186
    Pomógł: 16
    Ocena: 26
    licznik ee jest jednym z najdokladniejszych przyrzadow pomiarowych z ktorymi najprawdopodobniej bedziesz mial przyjemnosc sie zetknac
    :) taka ogolnikowa teza. mam nadzieje ze wybaczycie :)
    oczywiscie ze to co napisales jest dosc dokladne. wszystko zalezy o jakiej "dokladnosci mowimy".
    twoja dokladnosc jest rzedu powiedzmy kilkudziesieciu procent. wiec rachunki przyjda 50 zlotych z dokladnoscia do kilkudziesieciu zlotych czyli od 30 do 100.
    natomiast jesli chcemy wiedziec z dokladnoscia do kilku np 5zl to najlepsza i chyba najtansza metoda jest metoda bezposrednia tzn. podlaczenia na miesiac tego komputera i zaobserwowanie ile zuzywa on energii w tym okresie.
    stad bardziej praktyczne jest zapytanie ile inni placa za prad wiecej przy wlaczonym komputerze niz pomiary pradow i napiec.
  • #18 2066650
    ozzon
    Poziom 15  
    Posty: 116
    Pomógł: 10
    Ocena: 9
    Jeśli bardzo Ci zależy na dokładnym wyznaczeniu kosztów użytkowania komputera i jesteś w stanie wyłożyć kilkanaście zł, to kup sobie tani rumuński licznik. (widziałem takie w hipermarketach budowlanych) Co do klasy tych liczników to się nie wypowiadam, ale będziesz mógł na bierząco kontolować wydatki na komputer.
  • #19 2068553
    Arnold_S.
    Poziom 26  
    Posty: 883
    Pomógł: 49
    Ocena: 86
    Gdy mamy do czynienia z przyrządami pomiarowymi, nie wystarczy ich "klasa"...

    Trzeba jeszcze wiedzieć jakie prądy(ze względu na kształt) one mierzą(dla jakich były skalowane).
    W większości przypadków przyrządy takie działają poprawnie tylko przy mierzeniu sinusoidalnych przebiegów. Dla innych przekłamują nawet +/- kilkanaście, czy kilkadziesiąt procent.

    Prąd pobierany przez zasilacze impulsowe, to praktycznie coś jak "szpilki"...

    Chyba, że mamy mierniki mierzące "TRUE RMS"(prawdziwa wartość skuteczna), ale takie w hipermarketach i byle sklepach RTV nie leżą...

    Najlepiej ocenić pobór mocy za pomocą domowego licznika(tak jak to jest pokazywane w tematach, do których linki były podane powyżej) - bo w końcu płacimy za jego wskazanie!
    :-)
  • #20 2068741
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12819
    Pomógł: 1165
    Ocena: 3420
    [quote="spros"]
    wzor prad x napiecie nie daje zawsze dobrego wyniku. sa to wartosci mierzone i przede wszystkim trzeba wiedziec co sie mierzy i w jaki sposob. bez wzgledu na teorie. przyklad: mam w domu amperomierz magnetoelektryczny i jego wskazanie pomnozylem przez wskazanie jakiegos elektronicznego woltomierza. mniejsza z tym jakiego. i mimo ze wychodzilo mi ROWNO 0 to nie uwierzylem bo licznik energii krecil jak glupi. bez wzgledu na teorie.
    quote]



    Witam
    Czegoś tu nie rozumiem. Skoro amperomierz i woltomierz coś wskazał i po wymnożeniu wychodzi 0 (zero)?????? A może to było tak : amperomierz coś wskazał, woltomierz coś wskazał , a licznik ani drgnął. Ten przypadek jest możliwy, Twój nie.
    Pozdrawiam
  • #21 2070624
    mariusz p
    Poziom 19  
    Posty: 317
    Pomógł: 26
    Ocena: 16
    Pomijając prostownik i kondensatory w zasilaczu szpilki są z częstotliwością ok.100 razy większą niż częstotliwość sieci. Nie mam oscyloskopu, ale myślę, że obwiednia "szpilek" po wygładzeniu bardzo podobna jest do sinusoidy. Można sobie polemizować na ten temat "rzeka", i tak np. ucho słyszy częstotliwość 22khz z próbkowaniem 44khz - niezła jakość, a częstotliwość próbkowania jest zaledwie 2x większa...
    Pozdrawiam
  • #22 2071143
    Arnold_S.
    Poziom 26  
    Posty: 883
    Pomógł: 49
    Ocena: 86
    mariusz p - spójrz na obrazek...
    Te przebiegi nie są wymyślone sobie przez kogoś. Pochodzą z pomiarów.
    Identyczny kształt prądu jest w przypadku np. świetlówek kompaktowych(gdzie też są przetwornice kilkadziesiąt kHz).
    I co? :D
    Załączniki:
    • Czy komputer Sempron 2500 i monitor 15 mogą zużywać tak mało prądu? 0-pfc.gif (41.84 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #23 2071367
    mosfet
    Poziom 25  
    Posty: 917
    Pomógł: 5
    Ocena: 27
    Więc tani chiński amperomierz z detektorem szczytowym dioda-kondensator pokaże ze w układzie płynie 4A (na detektorze szczytowym / √2 korekcja (przetwornik RMS na 2 rezystorach <lol> czyli jakies 2,8A co pomnożone przez 220 da nam "moc" 622W. A watomierz (lub licznik* ) nie pokaze wiecej niz kilka-kilkanaście watów

    btw: te szpilki to dzisiaj spory poblem (przepisy UE) . Kilku bardzo szanowanych producentow przetwornic biedzi się nad ukladami PFC i wydaje grube sumy na badania rozwojowe.
  • #24 2073012
    shg
    Poziom 35  
    Posty: 2289
    Pomógł: 339
    Ocena: 135
    Tam, gdzie mamy na wejściu prostownik moc czynna jest ZAWSZE równa mocy pozornej.
    Sprawa jest prosta - w wypadku mocy pozornej jej część zostaje przekazana do obciążenia (moc czynna), natomiast reszta (moc bierna) niejako "krąży" w obwodzie - jest cyklicznie przekazywana ze źródła do obciążenia i w drugą stronę.
    Prostownik umożliwia przepływ prądu tylko w jednym kierunku, więc sytuacja, z jaką mamy do czynienia przy obciążeniu o charakterze reaktancyjnym - tzn. gdy prąd płynie w kierunku (pozornie) przeciwnym do różnicy potencjałów jest niemożliwa. Chodzi o taką rzecz, że zawsze, gdy mamy dodatnie napięcie prąd pobierany z sieci płynie tylko w jednym kierunku, a gdy ujemne, tylko w kierunku przeciwnym.

    Ale... zasilacze impulsowe wykazują po części reaktancyjny charakter, z takiego względu, że przed prostownikiem znajdują się filtry zbudowane z kondensatorów i dławików.
    Obojętnie, czego byśmy za prostownikiem nie podłączyli moc czynna będzie równa mocy pozornej.
    A że są szpilki, to już zupełnie inna kwestia, standardowy miernik (bez TrueRMS) wskaże wartość różniącą się od właściwej o maksimum 11%. O ile oczywiście będzie w stanie mierzyć poprawnie wartość średnią również dla wyższych harmonicznych.

    PFC nie stosuje się po to, żeby poprawić cosinus fi, tylko żeby wygładzić szpilki.
    Weźmy takie centrum dowodzenia jakiejś dużej firmy, powiedzmy z 30 komputerów i każdy z nich pobiera prąd w postaci szpilek występujących dokładnie w tym samym momencie. Na zaprezentowanym powyżej wykresie widać, że amplituda szpilek to 4A, 30*4 = 120A !
    Daje nam to większe straty w przewodach (najmniejsze są, gdy pobierany prąd ma stałą wartość, im wyższe (a zarazem krótsze) szpilki (przy tej samej mocy średniej), tym straty większe. Chociaż to jest akurat pomijalnie mało.
    Na powyższym wykresie średni prąd to na oko 0.5A, czyli dla 30 komputerów powinien wystarczyć bezpiecznik 16A, jeżeli pobierały by prąd o stałej wartości, ale niestety nie wystarczy właśnie z powodu tych nieszczęsnych szpilek.
    Pozatym jak powszechnie wiadomo - pobieranie prądu impulsowo = zakłócenia.
  • #25 2073426
    mariusz p
    Poziom 19  
    Posty: 317
    Pomógł: 26
    Ocena: 16
    Na rysunku wyżej jest tylko porównanie kształtu o tej samej częstotliwości, ale jak wcześniej napisałem szpilki są 100 razy "gęściej", i wyglądałoby to raczej tak:
    - czyli błąd pomiaru nie taki duży
    Załączniki:
    • Czy komputer Sempron 2500 i monitor 15 mogą zużywać tak mało prądu? probkowanie1.gif (5.92 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #26 2076087
    krzychol66
    Poziom 25  
    Posty: 724
    Pomógł: 57
    Ocena: 125
    Aleksander_01 napisał:
    Czegoś tu nie rozumiem. Skoro amperomierz i woltomierz coś wskazał i po wymnożeniu wychodzi 0 (zero)?????? A może to było tak : amperomierz coś wskazał, woltomierz coś wskazał , a licznik ani drgnął. Ten przypadek jest możliwy, Twój nie.
    Pozdrawiam

    Oj, Aleksandrze, Aleksandrze.
    1. Wskazanie "0" jest również wskazaniem "czegoś".
    2. Spros ani przez chwilę się nie zająknął, czy jego woltomierz i amperomierz były w ogóle podłączone do jakiegokolwiek obwodu elektrycznego. A skoro nie były podłaczone, to wskazywały "0", chociaż "licznik kręcił się jak szalony" ;).
    A wszystko po to, aby uzmysłowić współdyskutantom, że aby coś zmierzyć, trzeba się najpierw zastanowić co się mierzy, a potem jak to zrobić i jak zinterpretować wyniki.

    Dodano po 42 [minuty]:

    shg napisał:
    Tam, gdzie mamy na wejściu prostownik moc czynna jest ZAWSZE równa mocy pozornej.
    Prawda tylko wtedy, gdy mówimy o pomiarach za prostownikiem z filtrem (czyli w obwodzie stałoprądowym).
    Nieprawda, gdy mówimy o pomiarach przed prostownikiem (czyli w obwodzie prądu zmiennego).
    Cytat:

    Sprawa jest prosta - w wypadku mocy pozornej jej część zostaje przekazana do obciążenia (moc czynna), natomiast reszta (moc bierna) niejako "krąży" w obwodzie - jest cyklicznie przekazywana ze źródła do obciążenia i w drugą stronę.
    Pomijasz w rozważaniach tzw. "moc odkształcenia". Twoje rozważania są słuszne tylko dla sinusoidalnych przebiegów napięcia i prądu.
    Cytat:

    Prostownik umożliwia przepływ prądu tylko w jednym kierunku, więc sytuacja, z jaką mamy do czynienia przy obciążeniu o charakterze reaktancyjnym - tzn. gdy prąd płynie w kierunku (pozornie) przeciwnym do różnicy potencjałów jest niemożliwa. Chodzi o taką rzecz, że zawsze, gdy mamy dodatnie napięcie prąd pobierany z sieci płynie tylko w jednym kierunku, a gdy ujemne, tylko w kierunku przeciwnym.
    Nawet tu nie do końca masz rację. Wystarczy bowiem, że prostownik jest sterowany, bądź jednopołówkowy, a po stronie stałoprądowej jest duża cewka, aby był możliwy pobór prądu przez prostownik przy ujemnym napięciu.
    Cytat:


    Ale... zasilacze impulsowe wykazują po części reaktancyjny charakter, z takiego względu, że przed prostownikiem znajdują się filtry zbudowane z kondensatorów i dławików.
    Obojętnie, czego byśmy za prostownikiem nie podłączyli moc czynna będzie równa mocy pozornej.
    A że są szpilki, to już zupełnie inna kwestia, standardowy miernik (bez TrueRMS) wskaże wartość różniącą się od właściwej o maksimum 11%. O ile oczywiście będzie w stanie mierzyć poprawnie wartość średnią również dla wyższych harmonicznych.
    Ale te właśnie szpilki są bardzo istotne dla pomiaru mocy czynnej!
    A to dlatego, że moc czynna nie jest iloczynem wartości średnich napięcia i prądu. Ani nawet wartości skutecznych. W ten sposób możesz pomierzyć co najwyżej moc pozorną.
    Moc czynna jest wartością średnią mocy chwilowych. A moc chwilową określamy następująco:
    dP = du*di
    Z czego jednoznacznie wynika, że dla pomiaru mocy krytyczne jest, jakie było napięcie podczas szpilki prądu, natomiast całkowicie obojętne jest, jakie było napięcie, gdy prąd = 0!
    Woltomierz i amperomierz nie potrafią rozróżnić tych dwóch sytuacji, więc wynik uzyskany z ich pomocą nie może być poprawny.
    Poprawne wyniki można uzyskać jedynie przy pomocy urządzeń, które mierzą jednocześnie prąd i napięcie i na bieżąco "obliczają" różniczkę. Czyli za pomocą watomierza lub miernika energii.
    Jeżeli moc bierna jest równa 0, to różnica między mocą pozorną (woltomierz i amperomierz) a mocą czynną (watomierz) stanowi tzw. moc odkształcenia.
  • #27 2076520
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 4340
    Pomógł: 299
    Ocena: 496
    Całkowicie zgadzam się z Arnoldem - w "domowym" wykonaniu najprościej będzie kupić "od ruskich" tani licznik (myślę że odchylenie od tego domowego nie będzie większe niż 1%) i to da nam realną wartość w kWh (złotówkach). Pomiar prądu, napięcia dwoma miernikami do obliczenia mocy całkowicie mija się z celem . Parę miesięcy temu żona ciosała mi kołki na głowie rachunkami za prąd. Mając w domu niepotrzebny licznik podpiłem przez niego kompa (Sampron 2,5, monitor 17 + drukarka + wzmacniacz) i przy średnim czasie używania kompa 3-4 h dziennie po miesiącu wyszło mi 42 kWh.
    Od siebie dodam że pomiar prądu może służyć do porównania (nie obliczania) zużycia przy różnym obciążeniu kompa. Polecam spróbować u siebie (ze zrwóceniem uwagi na napięcie 230V - MOŻE MOCNO POŁASKOTAĆ). Efekt jest taki że np. jeśli wartość prądu wynosi 1 dla kompa po uruchomieniu systemu, to po włączeniu americasarmy (gierka wyciska mi 100% użycia procesora, zajmuje 500M w pamięci) prąd skacze do 2 (nie są to ampery tylko wartość na "moim wskaźniku").Z rzeczy śmiesznych dodam że sam system (nic nie robiłem na kompie) w ciągu trzech godzin doszedł z wartości 1 do 1,45). Inna rzecz to oszczędność w usypianiu kompa - wyłączając większość rzeczy w ustawieniach zasilania mogę zejść do wartości 0,5 (np w przerwie na papierosa).

    Dla zainteresowanych - jak zrobiłem pomiar prądu instalacji domowej:
    Do transformatora sieciowego dowinąłem jedno uzwojenie przewodu w izolacji przekrój 1,5 mm (trafo dowolne, musi mieć sprawne uzwojenie wtórne i miejsce na ten przewód). Przez to uzwojenie puściłem "zero" instalacji domowej, a do uzwojenia pierwotnego (tego w transformatorze) dolutowałem szeregowo: diodę, R - 50 KΩ, potencjometr 100kΩ i miliamperomierz (tak zbudowane trafo chyba nazywa się przekładnik prądowy :D). Wyskalowałem to farelką 2 kW. Zaletą jest że przewód do miliamperomierza może być cieniutki (czyli łatwiej postawić miernik w widocznym miejscu). Taka zabaweczka pozwala mi zgrubnie ocenić pobór prądu pozornego oraz wieczorem przed pójściem do łóżeczka przypomina o włączonej żarówce w piwnicy. (wiem że to co napisałem trochę odbiega od tematu, ale może się komuś „oszczędzającemu” przydać)

    P.S.
    Krzychol - nie potrafie sobie wyobrazić lepszygo niz twoje "wyłożenia" sprawy mocy pozornej :D . Pachnie mi to nieźle zaliczoną "teorią obwodów"
  • #28 2089879
    h0nza
    Poziom 15  
    Posty: 85
    Pomógł: 7
    Ocena: 9
    Panie forestx
    proponuję zaraz po przeczytaniu tego postu natychmiast zmienić przewód naturalny z tego przekładnika prądowego na przewód fazowy - w przypadku uszkodzenia gdzieś na złączach tego przekładnika mamy zawsze napięcie fazowe niemalże na każdym włączonym urządzeniu (nie wiem czy w instalacj ma pan przewód PE bo jeśli nie i na dodatek bolec jest połączony do przewodu neutralnego to na każdym metalowym urządzenui z bolcem takim jak komputer, pralka, mikrowela,lodówka,itd będzie szaleć 230V) nie chciałbym w takiej sytuacji opierając się o kaloryfer wyciągnąć coś z lodówki.

    Pozatym tego typu urządzenia podczas zwarcia narażają na większe niebezpieczeństwo porażenia (np zwarcie fazy do ziemi prze obudowę - dodatkowa impedancja tego uzwojenia znacznie podnosi napięcie - co również może być niewesołe dla użytkownika)

    rozważmy inny przypadek - wymieniamy żarówkę - przewód neutralny jest uszkodzony - patrzy pan an diodę i widzi pan że nie świeci (bo prąd nie płynie - a praktycznie cała obudowa lampy jest pod napięciem)

    Więc instalując różnego rodzaju wynalazki proponuję wziąć pod uwagę co się stanie jak urządzenie zawiedzie lub będzie działać niepoprawnie !!
  • #29 2090580
    bonek
    Poziom 13  
    Posty: 75
    Pomógł: 2
    Ocena: 2
    Ciekawy jestem, jak do tego wszystkiego ma się bezwładność tarczy licznika:?:
  • #30 2090627
    HenryK3
    Poziom 29  
    Posty: 1491
    Pomógł: 95
    Ocena: 191
    h0nza napisał:
    proponuję zaraz po przeczytaniu tego postu natychmiast zmienić przewód naturalny z tego przekładnika prądowego na przewód fazowy - w przypadku uszkodzenia gdzieś na złączach tego przekładnika mamy zawsze napięcie fazowe niemalże na każdym włączonym urządzeniu (nie wiem czy w instalacj ma pan przewód PE bo jeśli nie i na dodatek bolec jest połączony do przewodu neutralnego to na każdym metalowym urządzenui z bolcem takim jak komputer, pralka, mikrowela,lodówka,itd będzie szaleć 230V) nie chciałbym w takiej sytuacji opierając się o kaloryfer wyciągnąć coś z lodówki.


    Podejrzewam, że chodzi o przewód neutralny.
    A kto łączy bolec ochronny z przewodem neutralnym?

    Nie widzę żadnego zagrożenia w przypadku przerwy ciągłości przewodu neutralnego, choć raczej powinno się unikać takich połączeń, oczywiście w sieci TNS.
    Natomiast w sieci TNC ten przewód nazywa się ochronno-neutralny i takie rozwiązanie jest niedopuszczalne!

    Jeżeli ktoś nie rozróżnia tych przewodów to niech przechodzi z daleka od instalacji elektrycznych a tym bardziej (nawet pomimo dobrych chęci) nie powinien udzielać porad.

    Prosty przekładnik prądowy można zrobić o wiele łatwiej i co ważne bezpiecznie umieszczając na przewodzie (może być na ochronno-neutralnym) cewkę z duża liczbą zwojów cienkiego drutu. Ilość zwojów należy dobrać doświadczalnie.
    Warunkiem bezpieczeństwa jest bezwzględne zachowanie ciągłości i przekroju przewodu ochronno-neutralnego.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy rzeczywistego zużycia energii elektrycznej przez komputer z procesorem Sempron 2500 i monitorem 15". Użytkownik zauważył bardzo powolne obracanie się tarczy licznika energii, co sugerowało minimalne zużycie prądu. W odpowiedziach podkreślono, że dokładne określenie mocy pobieranej przez komputer najlepiej uzyskać poprzez pomiar natężenia prądu i napięcia lub użycie domowego licznika energii elektrycznej (kWh). Wskazano, że moc pozorna, moc czynna, moc bierna oraz moc odkształcenia mają wpływ na pomiary, a proste mnożenie prądu przez napięcie nie zawsze daje precyzyjne wyniki ze względu na charakterystykę zasilaczy impulsowych i ich wpływ na kształt prądu (tzw. "szpilki"). Przykładowo, komputer z procesorem Sempron i monitorem CRT 15" może pobierać około 130-150 W przy normalnej pracy, co przekłada się na koszt kilku groszy za godzinę użytkowania. Przy pełnym obciążeniu (np. gry 3D) zużycie może wzrosnąć do 10-15 groszy na godzinę. Wskazano również, że pomiary domowym licznikiem energii są najbardziej praktyczne i dają realne dane o kosztach eksploatacji. Poruszono także kwestie bezpieczeństwa przy pomiarach prądu oraz różnice w instalacjach elektrycznych (TNS, TNC). W podsumowaniu zalecano stosowanie tanich liczników energii do monitorowania zużycia oraz uwzględnianie charakterystyki zasilaczy impulsowych przy interpretacji wyników pomiarów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA