Mam stary dom, z fundamentem z betonu. Nie mam pojęcia czy pod podłogą jest jakakolwiek izolacja, więc zakładam że nie bo podłoga jest chłodna w zimie. Pytanie czy w takim wypadku warto iść w ogrzewanie podłogowe elektryczne dając pod matę grzejną 6mm płytę izolacyjną (0,17 m2 K/W) i na to płytki ceramiczne? Czy będą gigantyczne straty ciepła i lepiej odpuścić póki mam czas na zwrot? Jest to korytarz, z każdej strony otoczony pokojami z kaloryferami. Mam fotowoltaikę na starych zasadach i nadmiary pradu - stad ten pomysł.