vodiczka napisał: W sypialni tez masz 30 st. na podłodze?
W czym to przeszkadza o ile nie śpisz bezpośrednio na podłodze
Chyba nie wiesz o czym piszesz. Spałeś w pomieszczeniu w którym jest 26-28 stopni. To jest udręka, a taka temperatura będzie na wysokości lóżka czyli 0,5 m nad podłogą.
W upalne noce , gdy jest 23-24 w nocy śpi się fatalnie, a co mówić o 26. Optymalna temperatura do snu to 16-18 stopni .
Odchodzimy od tematu, a autor jak na razie nie wspomniał o przeznaczeniu tego pomieszczenia.
Ostatni raz piszę, że prawidłowo wykonana podłogówka powinna mieć max. 2-3 stopnie wyższą temp. powierzchni grzewczej od oczekiwanej w pomieszczeniu na wys. 1,5 m. U mnie ta wartość jeszt rzędu 1-2 stopni. podwyższanie temp do 26,27 jest niedzdrowe dla człowieka i nie ważne , czy jest to podłogowe, czy grzejnikowe. W podłogowym dochodzi problem zdrowotny ze stawami nóg po wielu latach przebywania w takich warunkach ze wzgledu na fizjologiczna budowę człowieka, która zawsze miał zimno u dołu, chodząc choćby boso od zawsze. W butach chodzimy zaledwie od 3-4 pokoleń .
To, że Koledzy są ciepłolubni, nie oznacza, że to dobrze dla nich i dla autora tematu w dłuższej perspektywie. Ja tylko przedstawiem za i przeciw, a po wykonaniu takiej instalacji za wiele nie da się zmienić.
Ja osobiście jestem zwolennikiem ogrzewania podłogowego i sam w swoim domu mam 100 % takiego ogrzewania , bez żadnego grzejnika. 15 lat temu znajomi pukali sie w głowę, że robię głupotę , dzisiaj większość z nich zmienił zdanie.
Ale w tych warunkach nie zakładałbym samego podłogowego z powodów podanych wyżej.