adrianoz napisał: Za nic nie dam rady tego usunąć. Przy okazji dowiedziałem się że źle używałem wkrętarki....
Dawałem od razu krótki bit na te "łapacze" zamiast stosować najpierw końcówkę w którą się wkłada bity
Chyba będzie trzeba kupić jakiś nowy chwyt. Polecicie coś?
Wszystkie te wasze odpowiedzi są albo nie kompletne , albo błędne.
Być może w pośpiechu niesienia pomocy zostało zagubione sedno problemu, co nazwałbym tu: ”misconception”.
Problemem nie jest wyciągnięcie/uwolninie zaciśniętego bitu w uchwycie, co łatwo można osiągnąć na kilka różnych sposobów!
Cytat:
„tam normalnie jest gwint, czasem też w środku jest śruba z lewym gwintem jako dodatkowe zabezpieczenie”
Ta śruba w środku z lewym gwintem winna być zawsze zainstalowana a nie czasem i nie stanowi ona dodatkowego zabezpieczenia, a jest jedynym zabezpieczeniem przed odkręceniem się uchwytu z wrzeciona wkrętarki, na wypadek przełączenia na lewy kierunek obrotów.
Skoro awaria wkrętarki nastąpiła podczas pracy, to podejrzewam że niektóre momenty naturalnie uszły uwadze operatora.
Jako pierwsze: należałoby sprawdzić stan gwintu (pierwszy zwój) zarówno na wrzecionie wystającym z wkrętarki, jak i w uchwycie, co może być problemem przy ponownej instalacji.
Druga rzecz (czego nie widać na załączonym foto): powinna być płaska podkładka dystansowa instalowana pomiędzy uchwytem a ‘siedzeniem’ wrzeciona, przez co gwint wewnętrzny uchwytu nie zakleszcza się na końcu/początku gwintu wrzeciona.
Grubość tej podkładki powinna odsunąć uchwyt od obudowy wkrętarki na tyle, aby te elementy nie ocierały się o siebie. Zwykle jej grubość jest ok 1mm.
Po osiągnieciu sukcesu w poprawnej instalacji uchwytu,
nie należy zapominać (!) o konieczności wkręcenia wewnątrz uchwytu wkrętu kontrującego, który przykładowo wygląda jak niżej:
Inaczej to się znów ‘rozsypie’ przy przełączeniu do lewo-skrętnej operacji.
Jeżeli go brak, to trzeba dokupić! I zainstalować.
Jak usunąć zakleszczony bit w uchwycie?
Dokładnie tak jak radził kol. ‘balonik’
Zaciskałeś go w uchwycie ręcznie(!), to i ręcznie go uwolnisz.
Nigdy nie zaciśniesz uchwytu na twardym sześciokącie do takiego stopnia ,abyś nie mógł go uwolnić tez ręcznie, albo przy lekkiej pomocy kleszczy z zagiętymi szczękami.
W ostateczności możesz go wybić!
Mając ten uchwyt w imadle, lecz nie zaciśnięty, zlokalizuj w dnie otworu gwintowanego, masz otwór o średnicy nieco powyżej 6 mm do wewnątrz uchwytu.
Przez ten otwór wybijesz ten zaciśnięty bit za pomocą jakiegoś wybijaka o średnicy też 6 mm.
Jeżeli nie dysponujesz odpowiednim wybijakiem, to stare stępione 6 mm wiertło zeszlifowane 'na równo' też da rade.
Przy wybjaniu tą metodą należ zwrócić uwagę na szczegół:
Czy wszystkie trzy szczeki uchwytu maja dostateczne i równe podparcie. Może być pomocna podkładka z otworem 8 mm.
Na tym etapie nie jest konieczne imadło. Wystarczy jakiś metalowy przedmiot z otworem 8 mm.
Powodzenia…