logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Toyota Yaris 2012 1.33 benzyna - dławienie, brak mocy i nie wchodzi na obroty

Johnny100 25 Lip 2024 23:07 3435 7
REKLAMA
  • #1 21168213
    Johnny100
    Poziom 2  
    Posty: 18
    Yaris 3 rocznik 2012, 73 kW, 1.33 benzyna. Przejechane 135 tys. Co roku serwisowany w salonie Toyoty.

    Od kilku miesięcy samochód nie chce wchodzić na obroty, dławi się i drga przy, nie chce przyspieszać dynamicznie. Trudno osiągnąć prędkość powyżej 100 km/h.

    Na zimnym silniku jeszcze jakby jedzie przez chwilę ok, a później po kilku minutach zaczyna się to dławienie, i nagle na 2 trudno wyjechać na szybszą prędkość niż 40, a na 3 więcej niż 60, później 4-5 to już trudno powyżej 80 jechać. Wydaje mi się, że jest coraz gorzej z tą mocą. Jak pisałem wyżej, czuć drgania i dławienie? Jak dam gaz do dechy, to słychać z silnika tyrkotkanie.

    Póki co wycenione sprzęgło (było już zajechane), świece też nowe. W salonie podłączyli pod kompa i nie ma żadnego błędu. Sprawdzili przepływomierz, katalizator, ciśnienie na cylindrach. Nie bardzo wiedzą, co dalej.





    Dziś kumpel się przyjechał i stwierdził, że ten samochód nie jedzie. Nagrałem filmik jak „gazuje”, może coś doradzicie? Proszę o pomoc.
  • REKLAMA
  • #2 21168352
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #3 21196657
    Johnny100
    Poziom 2  
    Posty: 18
    Serwis Toyoty rozkłada ręce. Wykluczyli ciśnienie paliwa, wydech. Katalizator ponoć był sprawdzany - nawet od środka kamera. Oprócz tego, co wyżej, to sprawdzili też rozrząd i jest ok. Nie bardzo wiedzą, za co się zabrać.

    Na początku września mają opcję podmiany różnych części z tym samym modelem i sprawdzenie, co to może być. Min. katalizator (nie wiem czemu, skoro był sprawdzany) No i ten czujnik MAF…

    Może macie jakieś pomysły, co warto zrobić? Samochód ostatnio bierze więcej oleju, ale to chyba dlatego, że jakby bardziej go piłuje - więcej gazu dodaje.

    Wyprzedzanie niemożliwe, to tyrkotkanie z pod maski tak mało słyszalne. Dodam, że na zimnym silniku po ruszeniu tylko słabo przyspiesza, a po chwili, jak się rozgrzeje, to przy pewnych prędkościach/obrotach jakby odcina moc, wtedy czuć dławienie lekkie i brak mocy.

    Dajcie jakiś trop, proszę.
  • #4 21196958
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #5 21236945
    Lowecicki71
    Poziom 2  
    Posty: 2
    >>21168213 ciągnij zasilanie z Aku na noc. Rano odpal, włącz klimę, wszystkie światła i nawiewy maxa. Niech się dreluje z 30 minut. Potem siadasz do niej i pizda na trzecim biegu do odciny. Przedmuchać ją porządnie. Miałem to samo. A co jeszcze przy tym idzie, miałem strzeloną celę w Aku. I od tego bym też zaczął. Może nie mieć prądu do zapłonu i nie patrz na napięcie przy strzelonej celi, nie ma to znaczenia.
  • #6 21335095
    michaldini
    Poziom 1  
    Posty: 1
    1.33 to są bardzo awaryjne silniki. Mam 14 lat i tyle ile nerwów mi napsuł ten silnik, to ... Bez komentarza.
    Prawdopodobnie, o ile jeszcze masz problem, musisz zrobić generalny remont silnika. Pewnie zebrał się nagar na tłokach, na górze tłoków, na zaworach. Wytarły się pierścienie tłokowe. ASO nie wierz, bo to jest dla nich niekorzystne i nieopłacalne. Trudna naprawa za małe pieniądze i jeszcze gwarancję trzeba dać. Z drugiej strony przyznaliby się, że Toyoty w ale nie są takie bezawaryjne, jak marketing twierdzi. U mnie objawy były inne, ale przy 20 tysiącach kilometrów generalny remont silnika, bo nagar. Wymienione tłoki, rozrząd, korbowody. Starczyło na 30 tysięcy kilometrów. Teraz znowu mam generalny remont silnika przy przebiegu 57 tysięcy kilometrów. Sam widziałem, jak w środku wygląda i wygląda jakby miał 300 tysięcy nabite. Zalewanie olejem 0w20 Toyoty nie pomogło i nie wierz w bajki o niskim obciążeniu, bo tylko daleko jeździłem, a i tak się zepsuł.

    Dodano po 1 [minuty]:

    1.33 to są bardzo awaryjne silniki. Mam 14 lat i tyle ile nerwów mi napsuł ten silnik, to ... Bez komentarza.
    Prawdopodobnie, o ile jeszcze masz problem, musisz zrobić generalny remont silnika. Pewnie zebrał się nagar na tłokach, na górze tłoków, na zaworach. Wytarły się pierścienie tłokowe. ASO nie wierz, bo to jest dla nich niekorzystne i nieopłacalne. Trudna naprawa za małe pieniądze i jeszcze gwarancję trzeba dać. Z drugiej strony przyznaliby się, że Toyoty w ale nie są takie bezawaryjne, jak marketing twierdzi. U mnie objawy były inne, ale przy 20 tysiącach kilometrów generalny remont silnika, bo nagar. Wymienione tłoki, rozrząd, korbowody. Starczyło na 30 tysięcy kilometrów. Teraz znowu mam generalny remont silnika przy przebiegu 57 tysięcy kilometrów. Sam widziałem, jak w środku wygląda i wygląda jakby miał 300 tysięcy nabite. Zalewanie olejem 0w20 Toyoty nie pomogło i nie wierz w bajki o niskim obciążeniu, bo tylko daleko jeździłem, a i tak się zepsuł.
  • REKLAMA
  • #7 21478630
    Lowecicki71
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Teraz mam taki problem i namierzyłem sonde lambda.
  • #8 21478742
    Johnny100
    Poziom 2  
    Posty: 18
    >>21478630

    U mnie okazało się, że walnięty katalizator… mimo że był sprawdzany i odłączany, ponoć nawet.

    Wymiana załatwiła sprawę. Sonda była ok.

Podsumowanie tematu

✨ Toyota Yaris 2012 z silnikiem 1.33 benzyna o mocy 73 kW i przebiegu 135 tys. km ma problem z dławieniem, brakiem mocy i niemożnością osiągnięcia wysokich obrotów. Objawy nasilają się po rozgrzaniu silnika, z trudnościami w przyspieszaniu powyżej określonych prędkości na kolejnych biegach oraz odczuwalnymi drganiami i tyrkotaniem spod maski. Diagnostyka w ASO wykluczyła błędy komputerowe, problemy z ciśnieniem paliwa, katalizatorem (sprawdzanym nawet kamerą wewnątrz), przepływomierzem powietrza (MAF) oraz rozrządem. Proponowano wymianę sprzęgła i świec zapłonowych. Użytkownicy sugerują możliwe przyczyny takie jak zapchany układ wydechowy, uszkodzony czujnik MAF, niskie ciśnienie paliwa, a także awarie sondy lambda lub katalizatora, mimo wcześniejszych kontroli. Jeden z użytkowników wskazał na potencjalne poważne zużycie silnika, nagar na tłokach i zaworach oraz konieczność generalnego remontu, co potwierdza problemy z trwałością silnika 1.33. Wymiana katalizatora okazała się skutecznym rozwiązaniem w jednym z przypadków. Zalecane jest dalsze, dokładne diagnozowanie podzespołów, w tym sondy lambda i układu wydechowego, oraz rozważenie stanu silnika pod kątem zużycia mechanicznego.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA