Z moim golfem II CL (poj. 1595 cc, rocznik 1991, silnik PN, 51 KW) mam od pewnego nastepujący problem: po krótkiej jeździe (kilka, kilkanaście km) samoczynne ustawiają się wyższe obroty silnika, jakby ktoś naciskał lekko pedał gazu – usterka ta ustępuje po wyłączeniu silnika albo i nie; natomiast kontynuując dalej jazdę po przejechaniu kilkudziesięciu km wystepuje spadek mocy, poprzedzony niemiarową, jakby przerywaną pracą silnika, „poszarpywaniem”, co zmusza do redukowania biegów, a w sytuacji skrajnej następuje przerwanie pracy silnika i problem z jego ponownym uruchomieniem. Dodam, że identyczne objawy były przed wymianą starej sondy lambdy na nową BOSCHA (czerwiec 2005) - żadna uniwersalna tylko 0258001051 i po wymianie aż do teraz ustąpiły. Są nowe świece NGK, mechanicy sprawdzali kable. I nic, a problem dalej jest. Czy ktoś ma pomysł? Cz znowu wymienić po 3000 km sondę?