logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Diody w układzie przycinającym sygnał. Efekt gitarowy distortion

szymonuflisu 26 Sie 2024 14:34 435 23
REKLAMA
  • #1 21204475
    szymonuflisu
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Cześć!
    Planuję zbudować mój pierwszy efekt gitarowy, a mianowicie distortion. Jakich diod użyć do przycinania sygnału? Znalazłem coś na temat 1N34A i AAP153 i zastanawiam się właśnie czego użyć, żeby to dobrze brzmiało. Byłbym wdzięczny za wszystkie rady :)

    PS. Czy ktoś użył może w tym celu diod Zenera? Ma to sens?
  • REKLAMA
  • #2 21204487
    HD-VIDEO
    Poziom 43  
    Posty: 8000
    Pomógł: 1261
    Ocena: 1861
    Kup obie i sprawdź.

    Pokaż schemat
  • REKLAMA
  • #4 21204602
    szymonuflisu
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Będzie na bazie Distortion Plus od MXR, chcę go lekko zmodyfikować w stosunku do potrzeb.

    Dodano po 1 [minuty]:

    >>21204602
    Za pierwszym razem schemat się nie dodał
    Schemat ideowy efektu Distortion Plus z oznaczeniami komponentów i połączeń.

    Dodano po 32 [minuty]:

    >>21204496
    Czy dobrze rozumiem, że na diodach Zenera będzie w takim razie mniejsze obcięcie fali i zarazem mniejszy przester? Mam na myśli ułożenie naprzeciw siebie zamiast przeciwrównoległego jak w przypadku Ge
  • Pomocny post
    #5 21204832
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22610
    Pomógł: 4178
    Ocena: 6056
    Tu masz porównanie charakterystyk różnych diod, krzemowych, germanowych, Schottky, LED
    https://therepaircafe.wordpress.com/2019/10/24/forward-voltage-of-various-diodes/
    Różnice są w tym przy jakim napięciu zaczynają przewodzić i jak szybko prąd narasta ze wzrostem napięcia.

    Im ostrzejsze kolano i bardziej stroma charakterystyka, tym bliżej idealnego ogranicznika napięcia i więcej wysokich harmonicznych. Przeciwieństwem są wzmacniacze lampowe które miękko ograniczają. Tyle teorii a resztę trzeba odsłuchać.

    W przesterach stosuje się germanowe bo mają mniejsze nachylenie charakterystyki, a więc będą łagodniej zniekształcać.

    szymonuflisu napisał:
    czy dobrze rozumiem że na diodach żeberka będzie w takim razie mniejsze obcięcie fali i zarazem mniejszy przester?
    Do przewodzenia będzie wymagane większe napięcie a więc większa głośność.
  • #6 21205182
    szymonuflisu
    Poziom 2  
    Posty: 4
    dziękuję za rady, bardzo pomocne :))
  • #7 21205195
    lechm56
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3036
    Pomógł: 112
    Ocena: 367
    Temat odblokowano na wniosek autora.
  • #8 21205327
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48900
    Pomógł: 3201
    Ocena: 4209
    To na tym schemacie jest dziadowskie. Dawno, dawno temu ktoś na forum chciał uzyskać lampowe brzmienie z układu półprzewodnikowego - i mu taki zaprojektowałem, i ponoć dało sensowne brzmienie (wypróbował i ocenił pozytywnie, a na ile rzetelnie umiał ocenić, nie wiem). Może spróbuj poszukać? Raczej to nie wymagało czegoś tak egzotycznego, jak diody ostrzowe AAP153 - raczej zwykłe krzemowe, o powtarzalnych parametrach.
  • REKLAMA
  • #11 21205454
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22610
    Pomógł: 4178
    Ocena: 6056
    _jta_ napisał:
    Dawno, dawno temu ktoś na forum chciał uzyskać lampowe brzmienie z układu półprzewodnikowego - i mu taki zaprojektowałem, i ponoć dało sensowne brzmienie (wypróbował i ocenił pozytywnie, a na ile rzetelnie umiał ocenić, nie wiem). Może spróbuj poszukać?
    Czy to był układ z kilkoma diodami podobny do układów kształtujących w generatorach funkcyjnych?
    Możesz poda jakieś słowa kluczowe jak tego szukać?
  • REKLAMA
  • #12 21205477
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4553
    Pomógł: 389
    Ocena: 2019
    _jta_ napisał:
    Poszukaj lepszych i zobacz różnicę. A najepiej posłuchaj, jak działa taki, a jak lepszy. I będziesz wiedział.

    Co znaczy lepszy dla tego efektu?
    Są takie, gdzie można ustawiać poziom ucinania wierzchołków, ale to dalej obcinanie za pomocą diod.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • Pomocny post
    #13 21205507
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10622
    Pomógł: 1562
    Ocena: 2041
    Witam,
    a czemu musi to być układ z diodami? Jeżeli koniecznie z diodami to dosyć popularne są układy w których masz diody przełączane od Ge, przez Schottky'ego, Si, LED, czy nawet próżniowe. Są też układy niesymetryczne - różne diody dla różnych połówek.
    Podobny efekt i regulowany możesz uzyskać stosując zwykły stopień z tranzystorem i niepoprawną jego polaryzację (względem poprawnego punktu pracy), wtedy taki wzmacniacz będzie ładnie zniekształcał i obcinał zależnie od polaryzacji. A regulacja może być łatwiejsza.
    Pozdrawiam
  • #14 21205552
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4553
    Pomógł: 389
    Ocena: 2019
    viayner napisał:
    Podobny efekt i regulowany możesz uzyskać stosując zwykły stopień z tranzystorem i niepoprawną jego polaryzację (względem poprawnego punktu pracy)

    Rozwiązanie z diodami jest prostsze. Sygnał z gitary to są max. dziesiątki mV. Potrzebny jest wzmacniacz.
    Ustawienie odpowiedniego punktu pracy, który łatwo się rozjeżdża jest kłopotliwe.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #15 21205583
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10622
    Pomógł: 1562
    Ocena: 2041
    Witam,
    acctr napisał:
    ...Sygnał z gitary to są max. dziesiątki mV. Potrzebny jest wzmacniacz.
    Ustawienie odpowiedniego punktu pracy, który łatwo się rozjeżdża jest kłopotliwe.

    Nie uważasz, że to właśnie zaleta, masz nieliniowy dynamiczny układ zniekształcający.
    Typowe układy to 2-3 tranzystory, pierwszy mały przedwzmacniacz, drugi i trzeci w sprzężeniu zwrotnym "psują" sygnał.
    Pozdrawiam
  • #16 21205698
    szymonuflisu
    Poziom 2  
    Posty: 4
    viayner napisał:
    Witam,
    a czemu musi to być układ z diodami? Jeżeli koniecznie z diodami, to dosyć popularne są układy, w których masz diody przełączane od Ge, przez Schottky'ego, Si, LED...


    Jak wspomniałem, jestem nowy w temacie i to jeden z najprostszych układów, jakie znalazłem. Planuję na początku poeksperymentować na breadbordzie i dopiero jak uzyskam jakiś ciekawy efekt, to włożę do puszki. Planowałem zrobić przełączanie między LED a Ge i właśnie szukam podzespołów, które mogą dać jakkolwiek pożądany skutek, a testować chciałem to właśnie na bazie tego układu. Myślę jeszcze, żeby zamienić LF351 na TL07.
    Jeśli macie jeszcze jakieś tipy, byłbym bardzo wdzięczny 😀
  • #17 21205711
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4553
    Pomógł: 389
    Ocena: 2019
    viayner napisał:
    Nie uważasz, że to właśnie zaleta, masz nieliniowy dynamiczny układ zniekształcający.

    Nieliniowy i niestabilny. Gitarzysta musiałby ciągle coś ustawiać zależnie od temperatury żeby osiągnąć zamierzony efekt.
    W sieci pełno jest schematów tego efektu i ich dzialanje opiera się na diodach.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #18 21205735
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22610
    Pomógł: 4178
    Ocena: 6056
    acctr napisał:
    Nieliniowy i niestabilny.
    A kto powiedział że ma być niestabilny? Może być nieliniowy i stabilny. Poza tym dla oceny na ucho, wymagania na stabilność parametrów, nie będą wygórowane, ogranicznik diodowy też się o kilka procent może rozjechać i nikt nie usłyszy.
  • #19 21205766
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4553
    Pomógł: 389
    Ocena: 2019
    jarek_lnx napisał:
    A kto powiedział że ma być niestabilny?

    Nie widzisz rożnicy miedzy ma być a może być?
    Tranzystor to jest wzmacniacz, dioda nie jest wzmacniaczem. Różnica 2 mV na złączu be może skutkować kilkukrotnie większym prądem kolektora.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #20 21205881
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48900
    Pomógł: 3201
    Ocena: 4209
    acctr napisał:
    Ustawienie odpowiedniego punktu pracy, który łatwo się rozjeżdża jest kłopotliwe.

    Dlatego lepiej mieć układ, który stabilizuje punkt pracy.

    Myślę, że obcinanie daje nieprzyjemne brzmienie - lepiej zrobić miękkie ograniczanie. O ile pamiętam, ten ktoś, dla kogo wymyśliłem układ, chciał mieć zniekształcenia, ale bez parzystych harmonicznych, więc układ musiał mieć odpowiednią symetrię.

    Można zrobić tak, żeby sygnał musiał przechodzić przez dwie diody połączone przeciwnie (dla sygnału szeregowo) i spolaryzowane stałym prądem w kierunku przewodzenia - maksymalny sygnał, jaki przejdzie, to wartość tego prądu, powyżej niego któraś dioda polaryzuje się zaporowo i sygnał jest obcinany. Ale trzeba przy tym dobrać impedancję diody (dla diody przewodzącej niewielki prąd jest ona dość dobrze określona, równanie Shockleya, jest w Wikipedii), żeby mieć jakieś wyraźne tłumienie już dla znacznie słabszego sygnału - wtedy obcinanie jest miękkie i daje ładne brzmienie.

    A inny sposób, to obciążenie toru sygnału dwiema diodami, które dla sygnału są połączone antyrównolegle, ale też dostają prąd polaryzacji, i tor sygnału ma impedancję dobraną do diod - obcinanie będzie nieco inne, z dużego sygnału będzie przechodzić tym więcej, im większy sygnał, ale logarytmicznie.

    Układ z diodami bez polaryzacji zachowuje się podobnie, ale tak, jakby prąd polaryzacji był równy prądowi wstecznemu diod - jak się trafią o znacząco różnych prądach wstecznych, to będzie to słychać.
  • #21 21205912
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4553
    Pomógł: 389
    Ocena: 2019
    _jta_ napisał:
    Myślę, że obcinanie daje nieprzyjemne brzmienie - lepiej zrobić miękkie ograniczanie. O ile pamiętam, ten ktoś, dla kogo wymyśliłem układ, chciał mieć zniekształcenia, ale bez parzystych harmonicznych, więc układ musiał mieć odpowiednią symetrię.

    To obcinanie to jest fundament rocka, ładnie pokazane w którejś części "Powrotu do przyszłości".
    I to jest co innego niż lampowe brzmienie, które charakteryzuje się obecnością parzystych harmonicznych. Więc nic z tego nie rozumiem o czym piszesz - ktoś chciał uzyskać lampowe brzmienie na polprzewodnikach poprzez eliminację parzystych harmonicznych?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #23 21206476
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10622
    Pomógł: 1562
    Ocena: 2041
    Witam,
    acctr napisał:
    viayner napisał:
    Nie uważasz, że to właśnie zaleta, masz nieliniowy dynamiczny układ zniekształcający.

    Nieliniowy i niestabilny. Gitarzysta musiałby ciągle coś ustawiać zależnie od temperatury żeby osiągnąć zamierzony efekt.
    W sieci pełno jest schematów tego efektu i ich dzialanje opiera się na diodach.

    - niekoniecznie ciągłe dostrajanie, raczej zmiana efektu względem sposobu/dynamiki grania
    - obecność układów "diodowych" to efekt ewolucji, opierały się na pierwszych układach z diodami próżniowymi, jako że te pierwsze zostały opracowane.
    Oczywiście każdy powinien dobrać efekt wg. własnych upodobań.
    Pozdrawiam
  • #24 21206586
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48900
    Pomógł: 3201
    Ocena: 4209
    acctr napisał:
    Różnica 2 mV na złączu be może skutkować kilkukrotnie większym prądem kolektora.

    Trochę przesada - o około 8% większym. Na podwojenie prądu kolektora potrzeba wzrostu napięcia baza-emiter o 17,81mV (przy temperaturze 25°C - to jest proporcjonalne do temperatury w °K). Taki sam współczynnik jest dla prądu diody. Dotyczy to małych prądów, przy których nieistotne są oporności, a tylko działanie złącza P-N - przy większych potrzebny wzrost napięcia jest większy.

    Ale jeśli nie ma być dużych zniekształceń, to składowa zmienna napięcia na złączach P-N nie powinna przekraczać kilkunastu mV.

    Diody próżniowe przewodzą nawet nieco poniżej 0 i tam mają charakterystykę podobną do złącza P-N, tylko nieco przesuniętą i rozciągniętą: elektrony z rozżarzonej katody mają średnio energię kinetyczną pozwalającą im dotrzeć do anody, na której jest napięcie około -60mV; im bardziej ujemne jest napięcie anody, tym mniej elektronów ma wystarczającą energię, by do niej dotrzeć.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik planuje zbudować efekt gitarowy typu distortion i pyta o odpowiednie diody do przycinania sygnału. W odpowiedziach podkreślono, że diody germanowe, takie jak 1N34A, mają niskie napięcie przewodzenia, co sprzyja łagodniejszym zniekształceniom, podczas gdy diody Zenera mają wyższe napięcie przewodzenia, co może prowadzić do mniejszego obcięcia fali i słabszego przesteru. Użytkownicy sugerują eksperymentowanie z różnymi diodami, w tym Schottky, LED oraz diodami próżniowymi, a także rozważają zastosowanie tranzystorów dla uzyskania nieliniowych zniekształceń. Wskazano na znaczenie charakterystyki diod w kontekście uzyskiwania pożądanych efektów dźwiękowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA