Witam gitarowców i nie tylko
Aby nie oskarżano mnie o niesolidność ,zamieszczam naprędce opis mojego dzieciątka - jest nim wierna (prawie )replika kosteczki distortion+ Dunlopa. A więc :
opAmp - 741 - nie testowałem innych "różnica jest zapewne na poziomie autosugestii"
diody - germanowe z telewizorów
Obudowa - mosiężna (!)puszka z logiem armii czerwonej.
Footswitch - izostat ,przez sprężynę połączony z nasadką metalowego przycisku - taka mała ściema ,ale daje radę i nie niszczy przycisku.
pcb- mimo wielu wielu rysunków płytki ,narysowałem własną
gałeczki
Foto kiepskie,lepszego nie da rady - dopiero w weekend będę miał cyfrówkę z powrotem. Słabo widać kolor , jego prawdziwą barwę widać na zdjęciu gdzie jest dopiero pomalowana
Brzmienie :
Całkiem niezłe ; na nasze uszyska dość zbliżone do oryginału
Przewiduję falę komentarzy na kanwie " kable nie pospinane ".Wiem,że nie pospinane. Nie przeszkadza mi to , i nie szumi.
Mod :
Nie jest to żaden " bass boost " tylko przełączenie 47n z gałęzi drive aż do 220n. w dolnych rejestrach jest słyszalna zmiana ,góra bez zmian.
Foto :
Na koniec, taki mały smaczek ;> Lampowy przester,o którym już gdzieś wspominałem, i który niedługo pojawi się w DIY
Pozdrawiam.
Fajne? Ranking DIY