Dzień dobry,
Mam ponownie problem ze swoim komputerem i nie wiem co to może być. Specyfikacja:
ASRock Fatal1ty B450 Gaming K4
AMD Ryzen 5 3600
ADATA 16GB (2x8GB) 3200MHz CL16 XPG Gammix D10 (aktualnie pracują na 2666 MhZ)
Zasilacz SilentiumPC Supremo FM2 650W
Gigabyte Gaming OC GTX 1660 Super
Obudowa Phanteks Eclipse P300
2x wentylator beQuiet 140mm Pure Wings 2 + 1x 120mm Phanteks 120mm
Komputer w losowych momentach nagle wyłącza się (bez wyjścia z systemu, tylko od razu czarny ekran). Wszystkie diody LED ozdobne na płycie głównej się palą, nawet po tym nagłym wyłączeniu. Jednakże, po tym zdarzeniu komputera nie da się włączyć przyciskiem. Trzeba odpiąć komputer od kontaktu, włożyć wtyczkę ponownie i wtedy startuje. Wcześniej były problemy z peryferiami. Zacinanie klawiatury bezprzewodowej, wpisywanie z opóźnieniem, problemy z odbiornikiem WiFi: brak stabilnego połączenia, zrywanie po 5 minutach od włączenia. Tych problemów już nie ma ale pojawiło się te nagłe wyłączanie praktycznie natychmiast po ustąpieniu problemów z peryferiami. Komputer już miał historię nagłych wyłączeń ale w tamtym przypadku potwierdzona przyczyna - brak jednego pina na procesorze (wada fabryczna). Po wymianie wszystko chodziło perfekcyjnie. Opisany problem występuje od około 4 miesięcy. Peryferia sprawdzone, wszystkie są sprawne. Temperatury w normie, nawet pod 100% obciążeniem (nie przekraczają 80 stopni). Wszystkie kable zasilające do komponentów dociśnięte.
Z góry dzięki za pomoc.
Mam ponownie problem ze swoim komputerem i nie wiem co to może być. Specyfikacja:
ASRock Fatal1ty B450 Gaming K4
AMD Ryzen 5 3600
ADATA 16GB (2x8GB) 3200MHz CL16 XPG Gammix D10 (aktualnie pracują na 2666 MhZ)
Zasilacz SilentiumPC Supremo FM2 650W
Gigabyte Gaming OC GTX 1660 Super
Obudowa Phanteks Eclipse P300
2x wentylator beQuiet 140mm Pure Wings 2 + 1x 120mm Phanteks 120mm
Komputer w losowych momentach nagle wyłącza się (bez wyjścia z systemu, tylko od razu czarny ekran). Wszystkie diody LED ozdobne na płycie głównej się palą, nawet po tym nagłym wyłączeniu. Jednakże, po tym zdarzeniu komputera nie da się włączyć przyciskiem. Trzeba odpiąć komputer od kontaktu, włożyć wtyczkę ponownie i wtedy startuje. Wcześniej były problemy z peryferiami. Zacinanie klawiatury bezprzewodowej, wpisywanie z opóźnieniem, problemy z odbiornikiem WiFi: brak stabilnego połączenia, zrywanie po 5 minutach od włączenia. Tych problemów już nie ma ale pojawiło się te nagłe wyłączanie praktycznie natychmiast po ustąpieniu problemów z peryferiami. Komputer już miał historię nagłych wyłączeń ale w tamtym przypadku potwierdzona przyczyna - brak jednego pina na procesorze (wada fabryczna). Po wymianie wszystko chodziło perfekcyjnie. Opisany problem występuje od około 4 miesięcy. Peryferia sprawdzone, wszystkie są sprawne. Temperatury w normie, nawet pod 100% obciążeniem (nie przekraczają 80 stopni). Wszystkie kable zasilające do komponentów dociśnięte.
Z góry dzięki za pomoc.