Witajcie "Wielcy Elektronicy".Od kilku dni szukam wzmacniacza, który pociągnie ~2x500 W.Jak to zwykle bywa nie chcę wydawać ogromnych pieniędzy i natknąłem się na kogoś kto używa końcówki mocy Hollywood Impact 480.Z zamieszczonych tu postów wynika,ze takowy wzmacniacz jest z najniższej półeczki(takiej prawie przy ziemi)Ale ponoć(to już informacja od kogoś kto się zajmuje elektroniką amatorsko, że wzmacniacz taki, można przerobić. Wystarczy ponoć wzmocnić jakieś ścieżki no i coś tam jeszcze. Moje pytanie jest w takim razie takie: czy faktycznie jest to sprzęt, który kupiony nawet za 300 zł będzie ogromną stratą? A jeśli tak to poproszę o poradę gdzie i jaki wzmacniacz mam kupić?O odpowiedzi poproszę najlepiej na gg 1982891.