Witam, Skoda Octavia 2 1.6 MPI -po wymontowaniu akumulatora w celu wymiany filtra LPG i ponownym zamontowaniu wszystkiego auto jest bez prądu ,nie ma zapłonu po kluczyku ,nie ma kontrolek jedynie światła awaryjne w lusterkach... Czynność wymiany filtra wykonuje sam i z 7 razy to robiłem i nie było z tym problemu do dzisiaj.... Klemy czyste i dokręcone, masa na karoserii też ok, napięcie z klemy + dochodzi do listwy na obudowie skrzynki bezpieczników, bezpieczniki sprawdzone.... Centralny zamek nie działa, napięcie jedynie w gnieździe zapalniczki ( ale w Skodzie zawsze było napięcie nawet po wyjęciu kluczyka ze stacyjki ), lampki na podsufitce swiecą... Akumulator ma 2 lata ,nie mógł się rozładować ,ponieważ był wyjęty i przez pół godziny ,40 minut był poza pojazdem... Nie miałem czym zmierzyć jego napiecia , co uczynię jutro.... Czy w ogóle możliwe jest takie uszkodzenie akumulatora lub spadek napięcia, żeby po przekręceniu kluczyka w stacyjce nie zapaliła się żadna kontrolka- mam 35 lat jazdy i nie spotkałem się z taką sytuacją braku prawie niczego jeżeli chodzi o odbiorniki prądu w środku+kontrolki..... Będę wdzięczny za jakąkolwiek podpowiedź co robić. Nie znam się na przekaźnikach i nie wiem jak sprawdzić czy może któryś z nich.... Ogólnie albo hol i elektryk albo Wasza pomoc..... pozdr....