Witam.
Junak 901 50cc. Od nowości wymieniony gaźnik i ustawiane 2 razy zawory. Gdy jeździłem codziennie to było wszystko okej. Po nocy odpalał normalnie zero problemów. Motorower stał 1.5tyg nie odpalany i jest problem. Podczas odpalania na ssaniu wchodzi na obroty 3,5tyś i gdy wyłączę ssanie chodzi tak jeszcze przez kilka sekund i nagle gaśnie i podczas gdy gaśnie daje gazu to go zdławia. O co tu biega? Dać mu pochodzić na ssaniu i dopiero wyłączyć ssanie? Dodam że na ssaniu kopci na taki jasny niebieski i czuć benzyną, co świadczy że olej pobiera, ale odkąd go mam czyli od 2017r zawsze mi kopcił tak na ssaniu. Jak jeżdżę bez ssania nie kopci chodzi 10/10. Proszę o pomoc
Junak 901 50cc. Od nowości wymieniony gaźnik i ustawiane 2 razy zawory. Gdy jeździłem codziennie to było wszystko okej. Po nocy odpalał normalnie zero problemów. Motorower stał 1.5tyg nie odpalany i jest problem. Podczas odpalania na ssaniu wchodzi na obroty 3,5tyś i gdy wyłączę ssanie chodzi tak jeszcze przez kilka sekund i nagle gaśnie i podczas gdy gaśnie daje gazu to go zdławia. O co tu biega? Dać mu pochodzić na ssaniu i dopiero wyłączyć ssanie? Dodam że na ssaniu kopci na taki jasny niebieski i czuć benzyną, co świadczy że olej pobiera, ale odkąd go mam czyli od 2017r zawsze mi kopcił tak na ssaniu. Jak jeżdżę bez ssania nie kopci chodzi 10/10. Proszę o pomoc