Ja stacjonarnego komputera już nie mam, większość znajomych też nie ma. Laptopa jak miałem służbowego, to sam dłubać w nim nie mogłem. Znajomi, co mają laptopy, odpalają je od święta. O opłacalności decyduje wiele czynników, ciężko jednoznacznie powiedzieć, czy Tobie akurat się powiedzie. Miej na uwadze, że dostęp do manuali serwisowych pewnych urządzeń nie jest ogólnodostępny, ponieważ sami producenci nie naprawiają np. płyty głównej, tylko wymieniają ją na nową. Pomijam fakt produkowana jakiejś części typowo pod danego producenta laptopa itp. Co jakiś czas oglądam filmiki Daniela Rakowieckiego i tam są ciekawe spostrzeżenia na temat tego, jak producenci utrudniają proces naprawy.
Na marginesie, ostatnio chciałem kupić baterię do starszego Lenovo X230. Nowa bateria o zwiększonej pojemności była tańsza niż regeneracja, ale kosztowała połowę ceny używanego laptopa z baterią w kondycji 95% i modemem LTE, podświetlaną klawiaturą i matrycą FHD - X280. Jako dodatek wziąłem jakąś rozszerzona gwarancję od usterki na dwa lata z Allegro za 60zł.