pawel2070 napisał: Czy oznacza nieprawidłową kolejność podłączenia faz do licznika energii elektrycznej?
To oznacza kolejność przeciwną do L1,L2,L3 (L3,L1,L2 lub L2,L3,L1).
Czyli napięcie maksymalne na zaciskach licznika pojawia się od prawej do lewej.
Nie jest to nieprawidłowe, niepożądane ani szkodliwe w przypadku współczesnych liczników elektronicznych.
To naleciałość historyczna pochodząca z czasów najstarszych liczników indukcyjnych, które przy braku obciążenia i niezgodnej kolejności faz mogły wykazywać niewielki bieg jałowy.
W późniejszych modelach liczników indukcyjnych zostało to ograniczone niemal do zera (do połowy obrotu tarczy).
W obecnych licznikach elektronicznych zjawisko to nie istnieje. W nich są trzy niezależne przetworniki (coś jakby trzy osobne liczniki jednofazowe we wspólnej obudowie). Działają tak samo czy podasz L1,L2,L3 czy L3,L2,L1.
DiZMar napisał: Monter powinien to zmienić na prawidłową. Czasami jest problem z długością przewodów.
Monter nic nie musi zmieniać, nawet nie powinien ingerować w oprzewodowanie, które nie jest własnością OSD.
Czasem próba takiej przekładki może się skończyć fatalnie, gdy przy naciąganiu i nowym formowaniu przewodów, któryś poluzuje się lub wypadnie na drugim końcu. I wtedy zonk, bo to monter zepsuł.
Wymieniłem tysiące liczników i dbałem tylko żeby przewody trafiły pod zaciski tak jak w poprzednim liczniku i o sprawdzenie czy N/PEN jest na właściwym miejscu i na poszczególnych fazach dopływ z odpływem nie jest zamieniony.
Kolejność faz nigdy mnie nie interesowała. Ważne żeby zachowana była kolejność istniejąca.