Jak to jest z pracą w sensie fizycznym jak człowiek trzyma ciężarek? Siła jest, przesunięcia nie ma, ale wszyscy wiemy że w nieskończoność się tak nie da i jak nie zjesz "obiadu" to będzie trudniej / krócej.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamMadrik napisał:Ależ jest przesunięcie. Cały czas.
Równe 1 G => 9,81 m/s2
Twoje mięśnie nieustannie kompensują przesunięcie, więc stopniowo się męczysz.
W sensie fizycznym ty nie trzymasz ciężarka, ale stale go podnosisz. Ponieważ prędkość opadania i podnoszenia jest taka sama, lecz przeciwnie zwrócona, ruch jest pozornie zerowy. Ale praca jest stale wykonywana z siłą z jaką ciężarek i ręka opadają.
Madrik napisał:Ależ jest przesunięcie. Cały czas.
zdziwiony napisał:Ciekawe czy haczyk przykręcony do sufitu na którym wisi ciężarek też się męczy xd.
jarekgol napisał:Jak to jest z pracą w sensie fizycznym jak człowiek trzyma ciężarek?
jarekgol napisał:Jak to jest z pracą w sensie fizycznym jak człowiek trzyma ciężarek? Siła jest, przesunięcia nie ma, ale wszyscy wiemy że w nieskończoność się tak nie da i jak nie zjesz "obiadu" to będzie trudniej / krócej.
Aleksander_01 napisał:Na polibudach wiszą jakieś ciężary po kilka lat i badają zmęczenie materiału.
bratHanki napisał:A mnie uczyli w szkole, że siła wtedy wykonuje pracę, gdy po przyłożeniu siły następuje zmiana położenia, kształtu lub wielkości obiektu. Trzymanie ciężarka nieruchomo nie spełnia w/w wymagań. Jak wniesiesz na piętro np. wór kartofli i go tam zostawisz, to wykonałeś pracę ze znakiem +, a jak go zniesiesz na dół, to ze znakiem -, czyli wykonana praca równa się 0. W sensie fizycznym oczywiście.
Madrik napisał:Energia potencjalna niby ciągle ta sama, ale znika konieczność wykonywania pracy przy utrzymaniu ręki uniesionej. Poczujesz różnicę.
jarekgol napisał:Jak to jest z pracą w sensie fizycznym jak człowiek trzyma ciężarek?
Madrik napisał:Zatem, trzymając w ręku ciężarek wykonujesz pracę.
zdziwiony napisał:Mikro-ruchy to i mikro-praca. Mikro-praca to i mikro-energia potrzebna do wykonywania tej pracy.
Madrik napisał:Póki działa grawitacja, wykonujesz jednak pracę.
Madrik napisał:będzie taka sama jak ta potrzebna do utrzymania ciężarka, gdyby np. napędzał go silnik utrzymujący na stałej wysokości.
Madrik napisał:zdziwiony napisał:Mikro-ruchy to i mikro-praca. Mikro-praca to i mikro-energia potrzebna do wykonywania tej pracy.
Niezupełnie. Siła może być ta sama, ale używana w krótkich okresach.
Nie mniej, najpierw wykonujesz pracę przez podniesienie ciężarka.
To główny wydatek energetyczny. Ale jak go podniosłeś, praca nie ustaje.
Jest cały czas wykonywana. To, jak to odbierasz wynika już z biomechaniki twojej ręki.
Weź na rękę ciężar 15 kilo, i wtedy powiedz, że nie wykonujesz pracy, trzymając rękę nieruchomo. Póki działa grawitacja, wykonujesz jednak pracę.
Ogólnie, suma tj "mikro-pracy" będzie taka sama jak ta potrzebna do utrzymania ciężarka, gdyby np. napędzał go silnik utrzymujący na stałej wysokości.
bratHanki napisał:A mnie uczyli w szkole, że siła wtedy wykonuje pracę, gdy po przyłożeniu siły następuje zmiana położenia, kształtu lub wielkości obiektu. Trzymanie ciężarka nieruchomo nie spełnia w/w wymagań. Jak wniesiesz na piętro np. wór kartofli i go tam zostawisz, to wykonałeś pracę ze znakiem +, a jak go zniesiesz na dół, to ze znakiem -, czyli wykonana praca równa się 0. W sensie fizycznym oczywiście.
zdziwiony napisał:Ale to pytanie do biologów czy tam biochemików.
bratHanki napisał:A mnie uczyli w szkole, że siła wtedy wykonuje pracę, gdy po przyłożeniu siły następuje zmiana położenia, kształtu lub wielkości obiektu. Trzymanie ciężarka nieruchomo nie spełnia w/w wymagań. Jak wniesiesz na piętro np. wór kartofli i go tam zostawisz, to wykonałeś pracę ze znakiem +, a jak go zniesiesz na dół, to ze znakiem -, czyli wykonana praca równa się 0. W sensie fizycznym oczywiście.
jarekgol napisał:Natomiast są serwa, na które możemy założyć ramię i na nim powiesić ciężarek i będzie trzymać, prąd brać i te jak najbardziej mikroruchy wykonują. Żeby elektronika "obróciła" trochę pole / przyciągnęła mocniej, musi przyjść informacja z enkodera że spadło w dół, jak podniesie, to trochę odpuści, więc opadnie i tak w kółko.
Jak policzyć jaką moc i energię do tego potrzeba?
kulmar napisał:wszystkie odbiorniki energii w mieszkaniach zostały odłączone (...)
elektrownie muszą pracować, żeby to napięcie zostało utrzymane.
Aleksander_01 napisał:@gimak powstaje nowa fizyka, praca nie jest zerowa ale efekt pracy jest zerowy.
gimak napisał:Jeżeli na końcu jest zerowa, to w co się zamieniła, bo na pewno nie w energię w postaci benzyny w baku.
kulmar napisał:wyobraźmy sobie, że wszystkie odbiorniki energii w mieszkaniach zostały odłączone - nic nie pobiera energii elektrycznej. Ale w gniazdkach nadal mamy 230 V AC - elektrownie muszą pracować, żeby to napięcie zostało utrzymane. Ciekawe, jaki byłby mierzony pobór mocy - straty w liniach przesyłowych, transformatorach itd.
stachu_l napisał:
A ile energii zużywa taki Księżyc okrążając Ziemię