Czytając tematy zawarte na forum Elektrody zauważam coraz więcej postów o treści fantasy. Userzy, którzy je piszą standartowo informują o swojej całkowitej niewiedzy w danej tematyce a następnie przechodzą do arkanów tejże. Jest na to wiele przykładów wręcz nierealnych kiedy np. kobieta (przy całkowitej niewiedzy) wskazuje rozrząd w aucie, pyta się o szczegóły zagadnienia jakby chciała mimowolnie sprowokować dyskusję, inni użytkownicy Forum prowokujący dyskusję mocno fantastycznymi problemami (np. jak podłączyć dwa przewody do odbiornika korzystając z oscyloskopu, oceniacze obligatoryjnych zakupów czyli takich, które nigdy nie nastąpią, pytania na okrągło o agd, czy z dzisiejszego choćby dnia "Czym naprawić siodełko w rowerze" bo kura dziurę wydziobała czy jakieś bulgotanie w zlewie jakby ("napiszę" na Elektrodzie to wirtualny hydraulik w najbliższej przyszłości przyjdzie bo już nie daję rady z bulgotaniem).
Nie wiem czy jest to sposób na ożywianie kolejnego portalu czy może coś zgoła innego ale wiem czym to czasem skutkuje. Starzy Userzy zaczynają się "wkręcać" w dyskusje o niczym a w bardzo wielu przypadkach kłócą się między sobą co skutkuje np. ostrzeżeniami lub zakazem pisania.
ps. uważam, że czasem nazwanie kogoś idiotą nie powinno być karane z samego tylko i włącznie "klucza słownego" tylko po pobieżnej ocenie tekstu zakładanych tematów bo jak inaczej nazwać człeka, który pisze o wycieku a dopiero po zadaniu (aktywacji innych userów) kilku lub kilkunastu pytań naprowadzających pisze o wycieku gila z nosa sąsiada mieszkającego niedaleko Malinowskiej na przykład.
ps. też mogłem sprowokować dyskusję o wierceniu takim jak w tytule tematu.
Nie wiem czy jest to sposób na ożywianie kolejnego portalu czy może coś zgoła innego ale wiem czym to czasem skutkuje. Starzy Userzy zaczynają się "wkręcać" w dyskusje o niczym a w bardzo wielu przypadkach kłócą się między sobą co skutkuje np. ostrzeżeniami lub zakazem pisania.
ps. uważam, że czasem nazwanie kogoś idiotą nie powinno być karane z samego tylko i włącznie "klucza słownego" tylko po pobieżnej ocenie tekstu zakładanych tematów bo jak inaczej nazwać człeka, który pisze o wycieku a dopiero po zadaniu (aktywacji innych userów) kilku lub kilkunastu pytań naprowadzających pisze o wycieku gila z nosa sąsiada mieszkającego niedaleko Malinowskiej na przykład.
ps. też mogłem sprowokować dyskusję o wierceniu takim jak w tytule tematu.