Post ku przestrodze: Uważajcie na zamienniki szerokopasmowych sond lambda firmy Denso, miałem ostatnio już 3 przypadki sond, które pasują mechanicznie, na pierwszy rzut oka wszystko jest ok, zgadza się długość przewodów, złącze itd. natomiast zamienniki mają zupełnie inny pinout wtyczki. Po wymianie kasujemy błędy, uruchamiamy silnik i po chwili zapala się check, tym razem błąd dotyczy obwodu grzałki sondy. Jak zaczniemy analizować co jest nie tak i posprawdzamy sobie miernikiem gdzie są piny grzałki w oryginalnej sondzie i w zamienniku to okaże się, że producent umieścił je zupełnie gdzieś indziej. Udało mi się przełożyć kabelki we wtyczce w Outlanderze phev i samochód jeździ bez błędów, natomiast wczoraj poddałem się we Fiacie doblo 1,9jtd, nie dość, że grzałka jest wpięta gdzieś indziej to jeszcze rezystor kalibracyjny też jest inaczej umieszczony, oryginalny ma 100Ω a w zamienniku 500Ω. I weź teraz oddaj do hurtowni sondę, którą zamontowałeś w samochodzie i uruchomiłeś silnik...