logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór auta do 50 tys. zł: Skoda kombi czy Hyundai ix35 z LPG? zmiana z accorda 8

hetman83 06 Gru 2024 21:17 1878 39
Najlepsze odpowiedzi

Should I keep my Accord 8 2.0 LPG and repair the rust on the sills, or replace it with a Skoda Kombi or Hyundai ix35 that would also work with LPG?

Jeśli jedynym problemem są progi, lepiej zostań przy Accordzie i zrób blacharkę niż zmieniać auto na VAG-a. [#21336661] TSI i GDI są tu odradzane, bo przy LPG są drogie i kłopotliwe, a po Hondzie możesz się zdziwić typowymi problemami serwisowymi jak check engine, wypadania zapłonów czy pobór oleju. [#21336615][#21336702] Jeśli LPG ma zostać, szukaj raczej prostego silnika z wtryskiem pośrednim; w wątku padły Toyota Verso oraz hybrydy Corolla, Prius i Lexus CT200h, a także Honda 1.8 i-VTEC. [#21336708] Ix35 1.6 GDI dostał słabą opinię: ma mały bagażnik i przy obciążeniu albo w górach wyraźnie rośnie spalanie, więc nie wygląda na idealny zamiennik kombi. [#21387342]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 21336339
    hetman83
    Poziom 11  
    Posty: 286
    Pomógł: 1
    Ocena: 47
    Witam, posiadam accord 8 kombi 2.0 z lpg, piekna jest, rudej dużo nie ma ale dziś wymieniłem krótki przedni odcinek lewego progu z metalowego na plastikowy (druk 3d i pomalowany w kolor), w błotniku było tyle błota że aż usiadłem - ziemia i liście mokre trzyma wilgość i później wszystko gnije od tego - szkoda że japończyki nie robili ocynku lenie jedne :P , oczywiście rdza po tym jest ale przeczyściłem i założyłem ten plastikowy krótki próg, Wiadomo że teraz nie pogoda na takie rzeczy robić samemu jednak przydało by się to co wyczyściłem potraktować jakimś kwasem aby zatrzymać rdzę i dać zaprawki. za parę dni zrobię to samo z drugiej strony. Bojąc się zimy i tego okresu że na wiosnę będzie gorzej (chociaż nie jest źle w tych miejsach) rozważam sprzedaż i kupienie czegoś nowego ale czego ? Auta nie garażuję narazie więc celowałbym np w skodę 3 lub 4 kombi benzynę (chyba mają ocynk) albo ix35 (tu nie wiem jak z rudą). Ogólnie szukam albo kombi albo suwa z benzynie lub najlepiej pod lpg (coś z niemałym bagażnikiem) . Lub z 2 strony jeździć hondą a jak już za x lat będzie tragedia to dać do blacharza i już. Mechanicznie Hondy są super więc tu dylemat albo starsze auto mechaczne super ale blacharsko słabo albo coś nowszego blachy lepsze a mechanicznie ... no właśnie, raczej skody są ok te 1.4 czy 1.5tsi albo 1.6GDI w ix35. Może jakaś podpowiedź w co mogę celować do 45-50tys?
  • REKLAMA
  • #2 21336615
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    hetman83 napisał:
    Auta nie garażuję narazie więc celowałbym np w skodę 3 lub 4 kombi benzynę (chyba mają ocynk) albo ix35 (tu nie wiem jak z rudą).

    Może i mają ocynk ale nie sa stabilne mechanicznie (wszystko tsi), do tego przy wtrysku bezpośrednim z lpg jest kłopot bo instalacja droga i nieopłacalna.
    Może jakaś hybryda?

    Generalnie po mega stabilnej hondzie w sensie mechanicznym możesz przeżyć szok serwisowy gdy przyjdzie Ci naprawiać takie wynalazki jak np TSI (wieczne checki, wypadania zapłonów, pobory olejów itd)
  • #3 21336661
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3528
    Pomógł: 219
    Ocena: 689
    Jeżeli jedynym twoim zmartwieniem w tym aucie są progi, to nie zmieniaj auta, szczególnie na VAGi.
  • #4 21336702
    cysiekw
    Poziom 42  
    Posty: 5428
    Pomógł: 1002
    Ocena: 1406
    hetman83 napisał:
    1.6GDI

    Mam w Kia ceed, przebieg aktualny 88 tysięcy km, czeka na remont kapitalny, zatarte cylindry. Taka to ci teraz technika.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Kantylena napisał:
    pobory olejów

    To naprawili, wydali biuletyn dla Aso w którym poinformowali że dolewka litra oleju na tysiąc kilometrów to normalna procedura:)
  • #5 21336708
    MarcinM2020
    Poziom 22  
    Posty: 1713
    Pomógł: 70
    Ocena: 244
    user64 napisał:
    Jeżeli jedynym twoim zmartwieniem w tym aucie są progi, to nie zmieniaj auta, szczególnie na VAGi.


    Pięknie napisane! Wszystko tylko nie VAG!

    Dodano po 9 [minuty]:

    Do tego ja osobiście polecam trzymać się z dala od bezpośredniego wtrysku paliwa (czyli np takie GDI...)
    Najlepsze są proste silniki na bezpośrednim wtrysku czyli MPI a do tego najlepiej nadają się do gazu.
    Jak zależy na dużym aucie to ja proponował bym może coś z Toyoty np Verso....? Albo wogole zrobić odskok od konkurencji i pójść w hybrydę...? Np taką siostrę Priusa czyli pancerną konstrukcje jaka jest Lexus ct200h...? Jeździ to znakomicie!!! Jest totalnie bezawaryjne!!! Pali ok 5L PB i bezproblemowo nadaje się do gazu.
    Moje propozycje muszą być jednak bezwzględnie bezwypadkowe i z dobrego źródła. Jak kupisz odpicowanego szrota nie daj Boże składanego z dwóch innych to kłopoty pewne.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Z Hondy też by się coś sensownego znalazło z tych ok 50 tyś zł. 🙂
  • #6 21336730
    cysiekw
    Poziom 42  
    Posty: 5428
    Pomógł: 1002
    Ocena: 1406
    MarcinM2020 napisał:
    od bezpośredniego wtrysku paliwa

    Wymień silniki na wtrysku pośrednim wyprodukowane po 2015 roku :)
  • REKLAMA
  • #7 21336759
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12640
    Pomógł: 1151
    Ocena: 3360
    cysiekw napisał:
    wyprodukowane po 2015 roku

    2,0 CVVT w Kia Optima 2017 r. kia stonic silniki 1,4, oraz wiele innych.
    MarcinM2020 napisał:
    Jest totalnie bezawaryjne!!! Pali ok 5L PB i bezproblemowo nadaje się do gazu.


    Jak założysz gaz to już nie będzie "totalnie bezawaryjne" a bardzo awaryjne. I przestańz tym gazem, samochód wyjechał z fabryki na benzynie.
  • #8 21336802
    MarcinM2020
    Poziom 22  
    Posty: 1713
    Pomógł: 70
    Ocena: 244
    cysiekw napisał:
    MarcinM2020 napisał:
    od bezpośredniego wtrysku paliwa

    Wymień silniki na wtrysku pośrednim wyprodukowane po 2015 roku :)


    Wspomniany m.in Lexus ct200h, corolla hybryda, prius hybryda, honda z silnikiem m.in 1.8 ivtec, silniki 1.4 Kia

    Dodano po 1 [minuty]:

    Aleksander_01 napisał:
    cysiekw napisał:
    wyprodukowane po 2015 roku

    2,0 CVVT w Kia Optima 2017 r. kia stonic silniki 1,4, oraz wiele innych.
    MarcinM2020 napisał:
    Jest totalnie bezawaryjne!!! Pali ok 5L PB i bezproblemowo nadaje się do gazu.


    Jak założysz gaz to już nie będzie "totalnie bezawaryjne" a bardzo awaryjne. I przestańz tym gazem, samochód wyjechał z fabryki na benzynie.


    Autor tematu napisał że auto do LPG więc jak mam przestać z tym LPG???

    A jak chodzi o LPG w 1.8 Lexusa to owszem jak gaz zainstaluje przysłowiowy Janusz to będzie awaryjnie. Ale jak będzie to instalacja dobrej klasy to auto jest bezproblemowe na bardzo długi czas. I do tego mamy auto dobrej klasy, bardzo dobrze przyspieszające i do tego zaspokaja się 6L gazu... Daj lepszy przykład
  • #9 21367267
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7005
    Pomógł: 622
    Ocena: 2101
    Skoro ma być gaz to szukałbym czegoś z rynku USA z pośrednim wtryskiem bez chorego downsizingu. Polecam silniki pentastar 3,6 stosowane w wielu pojazdach, ekonomiczne i trwałe.
  • REKLAMA
  • #10 21367302
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6199
    Pomógł: 614
    Ocena: 1659
    Aleksander_01 napisał:
    Jak założysz gaz to już nie będzie "totalnie bezawaryjne" a bardzo awaryjne. I przestańz tym gazem, samochód wyjechał z fabryki na benzynie.

    Jeżdżę zagazowanymi samochodami już 24 lata i nie zauważyłem, aby z tego powodu były bardziej awaryjne, natomiast różnica w kosztach paliwa (benzyny/gazu) jest bardzo zauważalna.
  • #11 21367378
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11748
    Pomógł: 1169
    Ocena: 3274
    gimak napisał:
    Aleksander_01 napisał:
    Jak założysz gaz to już nie będzie "totalnie bezawaryjne" a bardzo awaryjne. I przestańz tym gazem, samochód wyjechał z fabryki na benzynie.

    Jeżdżę zagazowanymi samochodami już 24 lata i nie zauważyłem, aby z tego powodu były bardziej awaryjne, natomiast różnica w kosztach paliwa (benzyny/gazu) jest bardzo zauważalna.


    No niestety zawsze jest teoretycznie bardziej awaryjne bo dokładasz kolejne rzeczy które mogą się zepsuć. Wszystko zależy od tego kto to zakłada jak i co? Ale prawda jest taka że cena przejechania 100 km spada do 60-70% tego co na benzynie. W zależności jak długie odcinki pokonujesz rocznie. Dwa nie w każdy silnik da się dobrze zamontować LPG. Czasem to taka sztuka dla sztuki. Choć technologia LPG się rozwinęła i są szybkie wtryskiwacze a i elektronika też coraz lepiej sobie radzi z auto-adapacją.
  • #12 21367384
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12640
    Pomógł: 1151
    Ocena: 3360
    @MarcinM2020 masz rację, autor chce elpedżi.
    @gimak robię przy samochodach już jakiś czas, te samochody z gazem to klienci traktują jakby mieli na nich zarobić, pytania w stylu "co zrobic aby mniej gazu palił" lub "co zrobić aby od razu przełączał się na gaz" są na porządku dziennym. I wbrew pozorom "ludzie pachnący gazem" wcale tak dużo nie jeżdżą, oni oszczędzają, tylko pytanie po co, aby za jakiś czas znowu kupić truchło i przerobić go na elpedżi ?
    @andrzej lukaszewicz kolega miał amerykańca z tym silnikiem, buda się rozleciała a silnik chodził jak laleczka. Co się dziwić, silniki niewysilone, to długowieczne.
  • #13 21367400
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3528
    Pomógł: 219
    Ocena: 689
    No, nie wszyscy aż tak bardzo chcą oszczędzać, po prostu na takich trafiasz.
    Osobiście też nie uważam, aby LPG jakoś specjalnie kłopoty robiło. Pewnie wszystko zależy, jak zawsze.
  • #14 21367416
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11748
    Pomógł: 1169
    Ocena: 3274
    To nie jest tak że auto lpg są złe tylko przyciągają centusiów jak magnes. I niestety jak oszczędzają na paliwie to też często na innych rzczach. Na oleju i innnych częściach ekspolatacyjnych. Tak samo jak jądą na zamienniku paliwa też droższe części rzadko widzą te samochody. A nieraz tanie zamienniki to krótkowzroczna polityka i przyczyna problemów.
  • REKLAMA
  • #15 21368029
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7005
    Pomógł: 622
    Ocena: 2101
    Jak masz kupić używane 8-10 letnie auto z silnikiem TSI czy GDI to odrazu zastanów się co robisz, to nie wolnossąca honda 2,0 V-tec.
    Za 45-50 tys kupisz np journey'a w normalnym stanie z roku 2014-15 i za 5 tys założysz przyzwoitą instalcję LPG. Spalanie zależnie od wersji ( AWD) oscyluje zależnie od stylu i techniki jazdy od 11-15 l LPG mając do dyspozycji 286KM . Auto wygodne w gazowaniu, w środku dużo miejsca, wyposażenie też można uchodzić ciekawe.
    Na LPG jeżdżę od prawie 30 lat i dodatkowe komponenty instalacji LPG nigdy nie wygenerowały mi łacznie w 10 samochodach większych problemów niż upierdliwy , 1 diesel wielu znajomych . Poprawnie zamontowana i zestrojona instalcja nie generuję żadnych dodatkowych kosztów poza wymianą filtów fali ciekłęj i lotnej co 15 tys.km, wtryskiwaczy gazowych raz na 60-80 tys. km w zawrotnej cenie 200-300 zł na 4 cylindry.
    Aleksander_01 napisał:
    robię przy samochodach już jakiś czas, te samochody z gazem to klienci traktują jakby mieli na nich zarobić, pytania w stylu "co zrobic aby mniej gazu palił"

    Po to się zakłąda gaz, ale sa granice normalnego użytkowania.
    Obliczyłem, że tylko przez 10 lat jazdy moim busem na LPG zaoszczędziłem średnio (po odjęciu inwestycji w instalcję) ok 17 tys. zł w stosunku do jazdy takim samym z silnikiem diesla. W gratisie ciszej w kabinie, i ogrzewanie w zimę po kilku km.
  • #16 21368172
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6199
    Pomógł: 614
    Ocena: 1659
    Aleksander_01 napisał:
    @gimak robię przy samochodach już jakiś czas, te samochody z gazem to klienci traktują jakby mieli na nich zarobić, pytania w stylu "co zrobic aby mniej gazu palił" lub "co zrobić aby od razu przełączał się na gaz" są na porządku dziennym. I wbrew pozorom "ludzie pachnący gazem" wcale tak dużo nie jeżdżą, oni oszczędzają, tylko pytanie po co, aby za jakiś czas znowu kupić truchło i przerobić go na elpedżi ?

    Tu Koledze przyznaję rację, są tacy centusie, co mają węża w kieszeni, ale też później mają kłopoty nie tylko z zagazowanymi silnikami - zgodnie z zasadą "jak kto dba, tak to ma".
    Ja dbam - samochody dostają to, co producent wymaga i kłopotów nie mam. Instalacje gazowe, też i też z nimi nie mam kłopotów - wymieniam filtry gazowe i co jakiś czas regeneruję reduktor.
    Wydaje mi się, że zagazowanymi samochodami, ze względu na niskie koszty jazdy na gazie, więcej (chetniej) się jeździ niż gdyby to miała być jazda na benzynie. U mnie silniki spalają 16-18% więcej gazu, niż spalałyby benzyny.
  • #17 21368309
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11748
    Pomógł: 1169
    Ocena: 3274
    gimak napisał:
    U mnie silniki spalają 16-18% więcej gazu, niż spalałyby benzyny.

    Litr do litra i to jest normalne podyktowane tym że z litra LPG jest mniej energii.
  • #18 21368668
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6199
    Pomógł: 614
    Ocena: 1659
    To jest oczywista oczywistość. Jeżeli spalanie gazu wydaję się wysokie, to należy sprawdzić, jak to spalanie gazu ma się do spalania benzyny, bo to ukierunkuje ustalanie przyczyny, czy przyczyna jest po stronie instalacji gazowej, czy silnika.
  • #19 21369695
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12640
    Pomógł: 1151
    Ocena: 3360
    Sztuka z lpg dzisiaj. Citroen 301, pykanie rozrusznika - powód, przyczyna - zalany płynem chłodzącym. Ostatnio wymieniany pól roku temu. Gwarancji nie chcą uznać ponieważ zalany płynem. Wymiana szczotek, mycie rozrusznika (bez naprawy nieszczelności) i "pincet" w plecy przez elpedżi.
    Drugi opelek zafira, oczywiście lpg - w silniku błędów z 1500 ale jakoś da się jechać, to nic że płyn znika pod uszczelką głowicy, ważne że tanio jeździ.
    A to tylko z dziś.
  • #20 21369996
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7005
    Pomógł: 622
    Ocena: 2101
    Aleksander_01 napisał:
    Sztuka z lpg dzisiaj. Citroen 301, pykanie rozrusznika - powód, przyczyna - zalany płynem chłodzącym. Ostatnio wymieniany pól roku temu. Gwarancji nie chcą uznać ponieważ zalany płynem. Wymiana szczotek, mycie rozrusznika (bez naprawy nieszczelności) i "pincet" w plecy przez elpedżi.

    I jaki to ma związek z LPG? Że się zużył?
  • #21 21370049
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3528
    Pomógł: 219
    Ocena: 689
    Pewnie chodziło o to, że dołożone wężyki lub trójniki były kiepskie i stąd wyciek. Tak obstawiam. Niestety to prawda, trójniki zwłaszcza z tworzywa sa bardzo złym pomysłem, mosiężne znacznie lepsze, no ale droższe o jakieś 20 zł.
  • #22 21370064
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11748
    Pomógł: 1169
    Ocena: 3274
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Aleksander_01 napisał:
    Sztuka z lpg dzisiaj. Citroen 301, pykanie rozrusznika - powód, przyczyna - zalany płynem chłodzącym. Ostatnio wymieniany pól roku temu. Gwarancji nie chcą uznać ponieważ zalany płynem. Wymiana szczotek, mycie rozrusznika (bez naprawy nieszczelności) i "pincet" w plecy przez elpedżi.

    I jaki to ma związek z LPG? Że się zużył?

    Nie zużył się tylko został zalany przez płyn chłodniczy z cieknących złączek po montażu LPG. Tak że kiepski montaż LPG jest tu jak najbardziej przyczyna awarii.
  • #23 21370271
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12640
    Pomógł: 1151
    Ocena: 3360
    Kumpel ma espace IV z silnikiem 2,0. Dopóki jeździł na paliwie przewidzianym przez producenta to wszystko było OK. No ale "drogo", więc elpedżi założył. No i się zaczęło, wtryski zaczęły padać jeden po drugim, nówki nie wytrzymywały gwarancji (zostały przegrzane). O cewkach zapłonowych nawet nie wspomnę.
    Kto wymienia pompki paliwa ? Tylko ci którzy mają lpg. Jeszcze nigdy nie wymieniałem pompki paliwa gdy samochód był normalny.
    I tu nawet nie idzie o kaszt napraw, choć to też jest istotne. Oczywiście zasypią mnie tu odpowiedzi w stylu - przecież są używane części. No i tu rodzi się odpowiedź - tylko gauno naprawiamy gaunem. To jest właśnie myślenie ludzi pachnących gazem, jak tu jeszcze zedrzeć skórkę z tego gauna.
    A weź odjedź od domu 2 lub 3 tysi km takim "pojazdem".
  • #24 21370276
    MarcinM2020
    Poziom 22  
    Posty: 1713
    Pomógł: 70
    Ocena: 244
    Jeżdżę na LPG od ponad 20stu lat. Nigdy żadnej awarii. Nigdy żadnej cewki zapłonowej nie wymieniłem, żadnego wtrysku. Gaz nie wygenerował mi kompletnie żadnych kosztów poza ogromnymi kwotami które zostały w kieszeni. Jakby nie było przez 20 lat zostało tego sporo...
  • #25 21370301
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3528
    Pomógł: 219
    Ocena: 689
    Nie opowiadaj bajek, gaz powoduje koszty, skoro nic nie wymieniasz to znaczy że co kilka lat wymieniasz auto. Nie ma innej drogi. Elementy jak świece czy cewki czy choćby zbiornik na gaz co jakiś czas generuje koszty.
  • #26 21370457
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11748
    Pomógł: 1169
    Ocena: 3274
    Są koszty. Ale i tak licząc oszczedność jest. Raz nie zaklada sie lpg po taniości o nie do kazdego silnika się opłaca. Komplet 4 dobrych wtryskiwaczy lpg to 400 zł. Takie wtryski sopokojnie starczają na 100 000km lub więcej. O świece trzeba dbać. Jak się dba by przerwa na świecach nie była za duża to i cewki nie lecą bo muszą wytrzymywać podwyższonego napięcia przez większą niz zalecana przerwę na elektrodach świec.
  • #27 21370563
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3528
    Pomógł: 219
    Ocena: 689
    Ja nie mówię, że oszczędności nie ma. Mówię tylko, że koszty LPG powoduje również.
  • #28 21370598
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7005
    Pomógł: 622
    Ocena: 2101
    Aleksander_01 napisał:
    Kto wymienia pompki paliwa ? Tylko ci którzy mają lpg. Jeszcze nigdy nie wymieniałem pompki paliwa gdy samochód był normalny.

    Ja też nigdy nie wymieniałem w 9 autach, a jeżdzę na tym paliwie prawie 30 lat.
    Benzyny ma być cały czas nie mniej jak 1/4 zbiornika , jak ktoś jeżdzi cały czas z rezerwą i dotankuje za 50 zł to tak jest.
    A wystrczy dotankowywać za 50 zł , ale od 1/4 zbiornika wzwyż, koszt ten sam.
    Aleksander_01 napisał:
    Kumpel ma espace IV z silnikiem 2,0. Dopóki jeździł na paliwie przewidzianym przez producenta to wszystko było OK. No ale "drogo", więc elpedżi założył. No i się zaczęło, wtryski zaczęły padać jeden po drugim, nówki nie wytrzymywały gwarancji (zostały przegrzane). O cewkach zapłonowych nawet nie wspomnę.

    Co to był za silnik? Renaulta, czy nissana?
  • #29 21370798
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6199
    Pomógł: 614
    Ocena: 1659
    sigwa18 napisał:
    Są koszty. Ale i tak licząc oszczedność jest. Raz nie zaklada sie lpg po taniości o nie do kazdego silnika się opłaca. Komplet 4 dobrych wtryskiwaczy lpg to 400 zł. Takie wtryski sopokojnie starczają na 100 000km lub więcej. O świece trzeba dbać. Jak się dba by przerwa na świecach nie była za duża to i cewki nie lecą bo muszą wytrzymywać podwyższonego napięcia przez większą niz zalecana przerwę na elektrodach świec.

    Podzielam zdanie kolegi i trochę uzupełnię jak to jest u mnie. Pomykam na gazie już ponad 24 lat. Najpierw poldkiem 80 kkm, później meganką 220 kkm, a obecnie corollą 190 kkm. Samochody dostawały tylko to co przewidział producent samochodu i w takich interwałach czasowych jakie przewidział. Zamontowanie instalacji gazowych, poza corollą, nic w tym nie zmieniło, a w corolli doszła dodatkowo kontrola luzów zaworowych co 30 kkm.
    Dodatkowe koszty związane z instalacją gazową, to wymiana butli gazowej co 10 lat, droższy o 60 złotych przegląd rejestracyjny, koszt filtrów gazowych, oraz zestawów naprawczych reduktorów. Wg mnie są to śmieszne kwoty w porównaniu do pieniędzy, które zostawały w kieszeni przy jeździe na gazie.
    W corolli dodatkowo:
    - konieczna była wymiana trzech wtryskiwaczy benzynowych (w tym jeden w okresie gwarancji), z powodu ich zatkania nagarem. Dwa z nich uruchomiłem i mam w zapasie.
    - po 100 kkm regulacja luzów zaworowych (koszt 7 szklanek - 700 zł + robocizna ok.600 zł)
    - po 140 kkm konieczna byłaby regeneracja głowicy (wymiana gniazd zaworowych - 3500 zł), ale do tego nie doszło, bo skorygowałem wymiar szklanek.
    Gdyby w corolli, tak jak w megance, były hydropopychacze, to tego problemu by nie było. Dlatego przy wyborze samochodu warto brać to pod uwagę.
    Zagazowanie corolli 20 lat temu kosztowało mnie 6000 zł.
    Do chwili obecnej corolla spaliła:
    - 14 164 litry gazu o wartości 32 300 zł,
    - 1 000 litrów benzyny o wartości 4 824 zł.
    Gdybym corollą jeździł tylko na benzynie, to do wartości spalonego gazu, trzeba by dołożyć ze 30 000 zł zaoszczędzone z tytułu różnicy cen gazu i benzyny.
    Chcę również zauważyć, to co tu nie było poruszone, a obecnie jest na bardzo modne, że jazda na gazie jest dla środowiska i klimatu bardziej przyjazna, niż jazda na benzynie, czy oleju napędowym.
  • #30 21370932
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7005
    Pomógł: 622
    Ocena: 2101
    @gimak A podałeś przykład silnika, który słąbo sie nadaje do LPG. Zawsze wybierałem silniki z hydrauliką zaworów.
    Największe koszty jakie miałem to raz reduktor za 220 zł i ze 3 kp.l tanich wtryskiwaczy np magic jet czy stag, za 200 zł /4 szt , które wytrzymywały 50-60kkm. Jedyny problem jaki miałem do przez miesiąc nie mogłem dojść , dlaczego po zatankowaniu do pełna nie podawało gazu po przejechaniu kilku km. Okazało się, że odkleiłą się jakaś gumka od trzpienia w reduktorze. Po przyklejeniu na kropelkę auto z 4-litrowym silnikiem śmigało u mnie 4 lata i instalacja zwróciłą sie po roku jazdy. Auto z ( dobrze założonym) gazem było zawsze łątwiej sprzedać . Przedstawiałem kupującym zdjęcia np ze zdjętym kolektorem ssącym z przyklejonymi wiórami aluminiowymi po odwierceniu otworów pod króćce gazowe , które w większości aut z tanio montowanych instalacjach dostają się do silnika.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru samochodu do 50 tys. zł, rozważanego jako zamiennik dla Hondy Accord 8 kombi 2.0 z LPG, z uwzględnieniem modeli Skoda kombi (Octavia, Superb) oraz Hyundai ix35 z instalacją LPG. Poruszono kwestie trwałości i awaryjności silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa (TSI, GDI), które są mniej stabilne mechanicznie i droższe w serwisowaniu, zwłaszcza przy LPG. Zwrócono uwagę na lepszą trwałość silników z wtryskiem pośrednim i prostszych konstrukcji, które lepiej współpracują z LPG. Wskazano na popularność i niezawodność hybryd Toyoty (Corolla, Prius, Verso) oraz Lexusa CT200h jako alternatywę dla aut z LPG. Omówiono również kwestie montażu instalacji LPG, podkreślając, że jakość montażu i komponentów ma kluczowe znaczenie dla trwałości i bezawaryjności. Dyskutowano o kosztach eksploatacji LPG, które mimo dodatkowych elementów instalacji, pozwalają na znaczne oszczędności paliwa, pod warunkiem odpowiedniej dbałości o silnik i instalację. Wskazano na typowe problemy z LPG, takie jak zużycie wtryskiwaczy, cewek zapłonowych czy konieczność regularnej wymiany filtrów gazowych i butli. Poruszono także temat korozji i zabezpieczeń antykorozyjnych w autach, zwłaszcza w kontekście Skody z ocynkiem i problemów z rdzą w Hondzie. Wskazano, że wybór auta z LPG wymaga uwagi na jakość instalacji i serwis, a także na typ silnika, preferując jednostki z wtryskiem pośrednim i hydrauliką zaworów. Wśród propozycji pojawiły się także auta z rynku amerykańskiego z silnikami Pentastar 3.6, cenione za trwałość i ekonomię. Podsumowując, wybór między Skodą kombi a Hyundai ix35 z LPG zależy od preferencji dotyczących przestrzeni, trwałości silnika i jakości instalacji LPG, z rekomendacją unikania downsizingu i bezpośredniego wtrysku w autach LPG.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA