Panowie, Mercedes W203 rocznik 2004/5, podczas pracy silnika temperatura spalin ma ok. 220-280 stopni. Włączę procedurę dopalania, zaczyna podbijać obroty i temperatura ma ok. 320 stopni. Jak zacznie dopalanie, to temperatura spada do ok. 120 stopni i przerywa dopalanie. DPF cały czysty, po praniu i sprawdzony kamerką - pęknięć czy uszkodzeń brak. Nowy i zaadoptowany czujnik różnicy ciśnień, EGR usunięty programowo i na 100% mapa poprawna, dodatkowo EGR zaślepiony blachą. Już mi pomysłów brak, dlaczego taka niska temperatura spalin i spada. Czujnik spalin oczywiście też wymieniony. Najbardziej skłaniam się, że nowy czujnik jest uszkodzony. Różnicówka pokazywała ok. 31 mbar, po próbie dopalenia pokazuje ok. 10 mbar. Brak mi już pomysłów. Może ktoś miał coś podobnego. Znalazłem na forum podobny przypadek i tam był katalizator uszkodzony i nie mógł osiągnąć temperatury do dopalania. W warunkach dopalania wszystko jest na tak, za wyjątkiem temperatury katalizatora. Proszę o jakieś podpowiedzi lub info, co jeszcze pominąłem. Pozdrawiam.