CYRUS2 napisał: To oznacza, że sprzedawca dostaje mniejszą kwotę na tej taryfie.
I bardzo dobrze. Oni mogą nam wciskać taryfę C (nawet jak nic nie budujesz) i wtedy jest OK. Ale jak my chcemy oszczędzić to wielkie larum, że dostawca mniej zarobi. Znajomy ma działkę rekreacyjną z możliwością zabudowy (na której nie zamierza się budować) więc na siłę chcieli mu wcisnąć taryfę C. Za piątym podejściem dostał G. I uważasz, że to jest OK?
CYRUS2 napisał: Nie można sprzedawać energii elektrycznej.
Zbijak napisał: Tak, obie działki są moją własnością, tak samo jak liczniki, i ja opłacam rachunki z obu. W jednym domu mieszkam ja z rodziną, a w drugim moi rodzice.
Samemu sobie?
Jeżeli autor nie sprzedaje prądu tylko zużywa na własne potrzeby (nawet na drugiej działce) to ZE nic do tego. Jest to zgodne z prawem. A jak nie jest to poproszę o konkretne paragrafy.
Ps.
Sąsiad ma dwie działki przedzielone drogą. Na jednej ma dom i prąd, a na drugiej blaszane garaże. Czasami przez drogę przeciąga przedłużacz i robi różne prace na tej drugiej działce. Aktualnie łupie tam drewno moją łuparką. I co? Jest to nielegalne?