logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór energooszczędnego SSD do domowego serwera - mSATA SATA NVMe

mahcin 28 Gru 2024 13:58 855 15
REKLAMA
  • #1 21365515
    mahcin
    Poziom 27  
    Posty: 1603
    Pomógł: 21
    Ocena: 60
    Cześć,
    Ulepszam mój mały „domowy serwer” pod kątem oszczędzania energii. Czas na dysk systemowy.
    Moja obecna konfiguracja to 5x 4TB 2.5" ZFS RAIDZ, każdy dysk HDD ma max zużycie 0,85A + systemowy Samsung Evo 850 z max 1A. Systemowe Evo musi odejść...

    Teoria:
    Moje dyski z plikami pobierają/szt: 0,85A=5V*0,85A=4,25W/każdy jako max pobór.
    Systemowy SSD: 1A=5V*1A=5W jako max pobór. Systemowy wymieniam.

    Profil osobisty: Potrzebuję tylko 50 GB na dysk systemowy, więc wszystko co ponad, jest i będzie po prostu niewykorzystane. Z tej jednostki korzystam zdalnie przez sieć LAN/WiFi. Moja sieć jest szybsza niż wydajność dysku HDD, ale wolniejsza niż dysku SSD, więc wydajność dysku SSD nie ma żadnego znaczenia, byleby był to SSD znanej firmy.

    Pytałem w kilku miejscach, ale wydaje się, że niewiele osób zwraca uwagę na tak drobne szczegóły. Niektórzy powiedzieli mi, że mSATA jest najbardziej energooszczędny, ale potem odkryłem, że prawdopodobnie (teoretycznie) niektóre dyski SATA są bardziej energooszczędny niż mSATA. Problem w tym że dziś mało kto bierze pod uwagę stare dyski SSD. Więc sam jeszcze więcej poszukałem dysków względem poboru prądu przedstawionego na etykiecie. Osobiście nie będę używał NVMe, ale uwzględniam na liście dla innych. NVMe moim zdaniem to przyszłość, ale nie w obecnej formie, zmieni się co najmniej dwa razy w ciągu następnych 10 lat, a potem będzie z nami przez wiele lat jako najlepsze rozwiązanie pod względem wydajności/energii. Ale to tylko moja opinia.

    Robię to nie tylko po to, żeby oszczędzać prąd, ale także w celach edukacyjnych, więc zignoruję komentarze takie jak „oszczędność żadna”, „nie warto tracić czasu”. +Jestem pewien, że jakaś mniejszość z nas uzna tę listę za pozytywną dla energooszczędnych małych dysków SSD na system, więc jeśli masz SSD o niższym poborze prądu w szufladzie (nie więcej niż 1A) i widzisz, że nie jest to tutaj wymienione, skomentuj. Lista docelowa to: nie więcej niż 1A. Lista nie pokazuje reguły, bo w teorii NVMe jest najpazerniejszy na prąd, a można znaleźć 0.7A rodzynka. mSATA powinien być bardziej oszczędny od SATA a znalazł się jednak oszczędniejszy SATA.

    Nadal to wszystko jest bardzo niedokładne, ponieważ istnieje za dużo zmiennych:
    - Wolniejszy dysk SSD będzie pracował dłużej, aby zakończyć zadanie, więc pobierze finalnie więcej energii, lub jego stan spoczynku może generować większy pobór.
    - W różnych okolicznościach osobistych możesz uzyskiwać dostęp do swojego domowego serwera raptem dwa razy dziennie, więc najważniejszy jest pobór prądu w spoczynku, zaś inna osoba dziesiątki razy dziennie, więc odczyt/zapis niskiej mocy jest ważniejszy niż pobór w spoczynku.
    - Ktoś może mieć naprawdę szybką wewnętrzną sieć domową, więc wydajność ma znaczenie, gdzie dysk SSD o wyższym poborze prądu wykona zadanie szybciej, oszczędzając ogólnie energię. Ktoś inny może mieć wolniejszą sieć, w której dysk SSD często czeka, więc wolniejszy dysk SSD o niższym poborze prądu byłby najlepszy do oszczędzania energii.

    Tu więc nie ma bezpośredniej odpowiedzi, ponieważ prądożerny dysk SSD może być nadal bardziej energooszczędny niż dysk SSD o niskim poborze prądu. Wszystko zależy od osobistego użytkowania. Nie można odpowiedzieć wprost „który” dla każdego, ale dzięki ogólnemu oznaczeniu dysków SSD o niskim poborze mocy osoby szukające energooszczędności, takie jak ja, mogą mieć dobry punkt odniesienia.
    Ostateczny test będzie polegał na podłączeniu multimetru i zmierzeniu poboru prądu podczas "normalnej" pracy. Normalna praca to praca u każdego indywidualnie.Następnie wyciągnięciu średniej dla własnego profilu systemu.

    
    SATA 5V:
    Samsung 128 GB: 0,5 A: PM851 MZ-7TE128D
    Intel 240GB: 0.6A:  DC S3520 series SSDSC2BB240G7, sprawdź naklejkę: jedne 5V/0.6A, inne 5V/2A!
    Samsung 256 GB: 0,5 A: PM871 MZ-7LN256D
    Samsung 256 GB: 0,43 A: SM841N MZ-7PD256E
    Samsung 256 GB: 0,22 A: MZ-7PA2560/0D1
    Samsung 256 GB: 0,5 A: PM871B MZ-7LN256F
    Samsung 512 GB: 0,5 A: SM871 MZ-7KN512D
    Samsung 512 GB: 0,5 A: PM851 MZ-7TE512D
    
    mSATA 3,3 V:
    Samsunga 128 GB: 0,65 A: SM841 MZ-MPD128D
    Samsung 128 GB: 0,31 A: MZ-MPA1280/0D1
    Samsung 256 GB: 0,65 A: SM841 MZ-MPD256D
    Samsung 256 GB: 0,65 A: SM841N MZ-MPD256E
    
    NVMe (mieszane) 3,3 V:
    SanDisk 32 GB: 0,35 A: SDSA6MM032G
    Samsung 128 GB: 0,8 A: CM871 MZ-NLF1280
    LiteON 512 GB: 0,95 A: CV3-8D51211
    
    Duże dyski na własne pliki, np w systemie ZFS RAIDZ:
    HDD SATA 2,5":
    Seagate 4 TB: 0,85 A: ST4000LM024
    HDD USB 2.5":
    WD Blue 4TB: 0.39A: WD40NMZW-11GX6S1
    
    Karty rozszerzeń:
    w trakcie szukania
    


    (Powód edycji: dodanie pozycji do tabelki.)
  • REKLAMA
  • #2 21365533
    Tomek_Krecik
    Poziom 29  
    Posty: 1594
    Pomógł: 117
    Ocena: 229
    Zamiast tylu przestarzałych syfiatych dysków lepiej wybrać jeden czy dwa porządne, 2/4TB
  • REKLAMA
  • #3 21365676
    mahcin
    Poziom 27  
    Posty: 1603
    Pomógł: 21
    Ocena: 60
    Cel tego projektu to oszczędność prądu. Co masz na myśli przez określenie syfiasty?

    Cytat:
    Zamiast tylu przestarzałych syfiatych dysków

    Kiedyś były często MLC, SLC, dziś nowocześnie zazwyczaj QLC/TLC, jeśli dla ciebie MLC, SLC to syf to nie mam więcej pytań, aczkolwiek to też nie istotne w tym przypadku - bo chodzi oszczędność prądu, a dysk sam w sobie tylko na system do obsługi, którego obraz mam gdzieś indziej, dla oszczędności czasu przy ew. uszkodzeniu SSD. Podstawienie kolejnego SSD z obrazem systemu to dla mnie raptem 5-15minut.


    Cytat:
    lepiej wybrać jeden czy dwa porządne, 2/4TB

    Czy mógłbyś wskazać jakiś konkretny model z mniejszym poborem maksymalnym niż 1A?

    Na system nie są potrzebne dwa dyski, rozumiem że masz na myśli miejsce przechowywania plików przez wypowiedź o dwóch dyskach. Jeśli tak to w tabelce podałem "Duże dyski na własne pliki, np w systemie ZFS RAIDZ:" które nie są industrialne a konsumenckie, fakt, do najwyższej jakości daleko, ale w tym przypadku również nie jest to dla mnie istotne i zazwyczaj dla wielu pod ZFS bo przecież ZFS zapewnia integralność danych, która nawet na najlepszej jakości dysku może kiedyś się wyłożyć, a tu właśnie dzięki ZFS wiem o usterkach danych przed faktem ich utraty i dlatego potrzebuję 5 dysków by właśnie zapewnić sobie ten komfort zredukowania prawdopodobieństwa utraty danych, gdyż w moim systemie 3 dyski z 5 mogą się uszkodzić jednocześnie bez utraty jakichkolwiek danych bez utraty jakiegokolwiek bita. Mój projekt na obecnym etapie ma na celu oszczędność prądu a zarazem komfort odnośnie integralności danych, stąd powstał ten temat i pytanie o dyski energooszczędne. Mimo to, nie traktuję danych pod ZFS jako kopia bezpieczeństwa, od tego jest i powinna być kopia gdzieś indziej. Miło by było jakbyś podał jakieś konkrety jeśli znasz modele dysków "porządnych" i mają te 4TB oraz pobierają mniej niż maksymalnie 1A przy 5V lub 3.3V.
  • #4 21365865
    rzymo
    Poziom 34  
    Posty: 2476
    Pomógł: 206
    Ocena: 322
    mahcin napisał:

    Nadal to wszystko jest bardzo niedokładne, ponieważ istnieje za dużo zmiennych:
    - Wolniejszy dysk SSD będzie pracował dłużej, aby zakończyć zadanie, więc pobierze finalnie więcej energii, lub jego stan spoczynku może generować większy pobór.

    No nie - jak już to wolniejszy podzespół z zasady będzie pobierał mniej energii i wykona dane zadanie dłużej, ale przy niższym poborze...

    Kwestia na czym Ci zależy, bo np. masz:
    - procesor X - pobiera 300W, przeliczy zadanie przez 10s, wymaga super chłodzenia
    - procesor Y - pobiera 100W, przeliczy zadanie przez 35s, wymaga coolera box

    Drugi niby gorszy energetycznie, ale czy na pewno? ;)
  • #5 21365994
    Kasek21
    Poziom 43  
    Posty: 45642
    Pomógł: 4975
    Ocena: 3541
    A jaka to oszczędność będzie w skali roku ~10-20zł?

    Więc miesięcznie ile ~2zł., a dziennie ~6gr. xD nie szkoda Ci czasu na pisanie tego tematu? xD

    ... nawet pewnie nie będzie tyle!
  • #6 21366054
    mahcin
    Poziom 27  
    Posty: 1603
    Pomógł: 21
    Ocena: 60
    Cytat:
    Kwestia na czym Ci zależy, bo np. masz:
    - procesor X - pobiera 300W, przeliczy zadanie przez 10s, wymaga super chłodzenia
    - procesor Y - pobiera 100W, przeliczy zadanie przez 35s, wymaga coolera box

    Drugi niby gorszy energetycznie, ale czy na pewno? ;)


    Zgadza się, masz rację, część tematu nie do przeskoczenia, dlatego ogólnie napisałem "istnieje za dużo zmiennych" i chodzi mi tylko o listę SSD, które wg naklejki pobierają najmniej prądu w swoim maksymalnym pułapie, a resztę to już dobiorę sobie indywidualnie kupując/robiąc własne testy pomiarowe, dobierając SSD do własnych potrzeb które przestają być w takim momencie zmiennymi.
    Temat nawet głębszy niż podajesz przykład odnośnie zmiennych, gdyż np konkretnie mój obecny i3-7100 powinien teoretycznie przeliczyć wolniej niż E3-1235L V5, gdzie E3-1235L V5 pobierze mniej Watt przy jego maksymalnym obciążeniu i przeliczy sprawę szybciej niż i3-7100. Teoretycznie gdyż ten test w praktyce przede mną jak tylko otrzymam zakupiony E3-1235L V5. Żeby było trudniej dołużmy jeszcze fakt czy dany SSD lub karta rozszerzeń pod którą SSD będzie podpięty, czy i jak będzie wpływać na najgłębszy stan uśpienia procesora? A no tak że przy utracie tego stanu oszczędność raptem różnica między energooszczędnym a prądożernym SSD może wyjść negatywna przez większy pobór prądu procesora.

    Cytat:

    A jaka to oszczędność będzie w skali roku ~10-20zł?

    Więc miesięcznie ile ~2zł., a dziennie ~6gr. xD nie szkoda Ci czasu na pisanie tego tematu? xD

    ... nawet pewnie nie będzie tyle!

    Smutne że kolega z takim stażem a nie czyta ze zrozumieniem, powtórzę:
    Robię to nie tylko po to, żeby oszczędzać prąd, ale także w celach edukacyjnych, więc zignoruję komentarze takie jak „oszczędność żadna”, „nie warto tracić czasu”.
    Czy nie szkoda mi było czasu na pisanie tego tematu? Odpowiem tak: dobrobyt zabija umysły, umysły przez pieniądze stają się leniwe, naród tym sposobem z biegiem lat uogólniając powoli robi krok w tył umysłowo. Kiedyś za dawnych lat sztuką było zrobić coś z niczego i to przynosiło największą satysfakcję. Dziś robią to tylko nieliczni. Życie to nie jest tylko przeliczanie czasu na pieniądze. Z całego serca wolałbym żebyś pomógł w temacie, lub go ominął jeśli nie jest taki jaki TY byś chciał.
  • #7 21366263
    Kasek21
    Poziom 43  
    Posty: 45642
    Pomógł: 4975
    Ocena: 3541
    600W na miesiąc to jest 60gr., 60x12 to jest 7.2zł. rocznie.

    Tyle z oszczędności tak uściślając.

    A jakie to cele edukacyjne? Że zamontujesz nośnik z niższym zużyciem prądu i będzie 3 zamiast 5W - to ma jakieś walory edukacyjne? Bo nie dostrzegam xD

    Poza tym to maksymalny pobór prądu i może się okazać, że obydwa nośniki tj. ten stary, jak i nowy przy niskim obciążeniu mają takie samo zużycie lub różnica jest na tyle mała, że mieści się w błędzie pomiarowym.

    Nie widzę żadnego sensu zabawy ale może ktoś widzi wiec niech się udziela xD
  • #8 21366273
    mahcin
    Poziom 27  
    Posty: 1603
    Pomógł: 21
    Ocena: 60
    No trudno skoro nie widzisz, to musisz z tym żyć, mi tam pikawa nie strzela jak Tobie i jak widzę temat który nie jest po mojej myśli to go po prostu omijam lub tylko obserwuję, bo wychodzę z założenia że mogę być czegoś nie świadomy.

    Odnośnie walorów edukacyjnych po Twojej wypowiedzi widzę że nadajemy na totalnie innych falach - więc nie ma sensu kontynuować.

    ...czegoś być nieświadomym...
    Powiem więc tylko:
    Zrób klientowi macierz z 8szt dysków SSD 512GB wychodząc z założenia że to malutka różnica te kilka wat a klient nie potrzebuje większej przestrzeni na dokumenty niż 2TB, 8szt po 512GB/szt w jednym z typów macierzy da jakoś 2TB. Klient nie ma dużego budżetu, ów dlatego 512GB będą robić robotę. Ma być tanio i najlepiej jak się da za cenę określoną w budżecie, a nie może być mniej niż 5szt dysków, bo takiego typu macierz klient chciałby najbardziej.

    Ja zrobię tą samą macierz ale w przeciwieństwie, z 8szt tych oszczędnych SSD mając wiedzę którą nabrałem wcześniej w życiu na jakiejś sytuacji pojedynczego dysku. Do kogo ten klient wróci po inne usługi? Ot, edukacja i wiedza się przydaje choćby w biznesie, nie mówiąc już o wiedzy dla samego siebie.

    8x 600W miesięcznie zrobi wtedy kolosalną różnicę a ja lubię się rozwijać i mieć to wszystko zaszufladkowane w umyśle nie zważając na to czy Ci to się podoba, czy nie.
  • REKLAMA
  • #9 21366393
    Kasek21
    Poziom 43  
    Posty: 45642
    Pomógł: 4975
    Ocena: 3541
    mahcin napisał:
    8x 600W miesięcznie zrobi wtedy kolosalną różnicę

    Kasek21 napisał:
    600W na miesiąc to jest 60gr., 60x12 to jest 7.2zł. rocznie.


    8x7.2zł. to rocznie 57.6zł. i to jest kolosalna różnica dla firmy?
    Boże święty xD W jakim Ty świecie żyjesz? Jakie Ty firmy obsługujesz?

    mahcin napisał:
    Do kogo ten klient wróci po inne usługi?

    No do Ciebie, oczywiście xD

    mahcin napisał:
    widzę że nadajemy na totalnie innych falach

    Całkowicie.
  • #10 21366410
    mahcin
    Poziom 27  
    Posty: 1603
    Pomógł: 21
    Ocena: 60
    Kasek21 napisał:

    8x7.2zł. to rocznie 57.6zł. i to jest kolosalna różnica dla firmy?
    Boże święty xD W jakim Ty świecie żyjesz? Jakie Ty firmy obsługujesz?

    Dla mnie nie wielka różnica w przychodach lub wydatkach, nie napiszę żadna z respektu do Orzełka, ale jakby się zastanowić - wydać bez sensu 50zł na prąd vs komuś podarować w potrzebie... dla klienta może być też nie wielka różnica, lub wielka. Tak czy inaczej w tym przykładzie to klient przecież płaci a nie ja, więc nie powinien mnie dogłębny pobór prądu obchodzić - a jednak obchodzi. Napisałbym "dla firmy", ale nie obsługuję firm. Może to wszystko sprawia że na szczęście w codziennym biznesowym życiu nie muszę się reklamować od wielu wielu lat, na dochód nie narzekam, więc chyba obsługuję odpowiednie osoby i żyję w odpowiednim swoim świecie. Nadajemy na totalnie innych falach, Boga nie musisz w to mieszać, tak, poczytuję biblię, tą najmniej negatywnie zmienioną ;-)
  • REKLAMA
  • #11 21366707
    dt1
    Admin grupy komputery
    Posty: 48164
    Pomógł: 7298
    Ocena: 8256
    Błędnie jest założenie, że dysk pobiera maksymalny prąd cały czas. Ten dysk większość swojego życia śpi pobierając minimalny prąd. Maksymalny prąd jest pobierany tylko przy operacjach zapisu. Mniejszy podczas odczytu. Jeśli jest to dysk systemowy i poza załadowaniem systemu głównie nic się na nim nie dzieje, to jeśli pobiera on średnio chociaż 1W to będzie dziwne.

    Wyliczenia w tym temacie zakładają, że dysk ciągle pobiera ilości prądu, które krótkotrwale występują w najbardziej pesymistycznym scenariuszu.

    Tak więc również myślę, że zmiana tego dysku nie ma najmniejszego sensu, ze względu na to, co napisałem wyżej. Gdzieś wyżej były liczone oszczędności rzędu 600Wh/miesiąc, sądzę że ze względu na to, że w tych modelach istnieje zaawansowane oszczędzanie energii - nie ma szans aż tyle oszczędzić.

    Przy okazji - warto sobie sprawdzić, jakie wyniki poboru prądu osiąga 850 EVO w testach - https://www.anandtech.com/show/8747/samsung-ssd-850-evo-review/10 - okazuje się, że ktoś zmierzył jego pobór prądu w różnych scenariuszach. Przy zapisie sekwencyjnym model 500 GB dokręcił gdzieś do okolic 2 wat...
  • Pomocny post
    #12 21366728
    Brodi
    Poziom 32  
    Posty: 1483
    Pomógł: 190
    Ocena: 188
    Dysk ssd to zły trop, różnica pomiedzy sata/msata/nvme to napięcie zasilania/pracy, przeliczając przez pojemność dysku ( zakładam że wszystkie współczesne dyski ssd to jeden chip, bo w przypadku starszych dysków ssd mogło ich być nawet 30) wychodzą różnice na poziomie 1 wata, co w przeliczeniu na rok daje jednego browara.

    Więcej zdziałasz konfigurując C-state/intel-turbo/under-voltage, zarządzanie energią, usypianie dysków.

    Idąc dalej, dobry zasilacz z certyfikatem gold i o odpowiednio dobranej mocy. Każdy zasilacz ma krzywą pracy i sprawność zależy od obciążenia, dlatego jak dobierzesz 500W zasilacz do NASa który pobiera 50W to może mieć sprawność poniżej 80% co jest już dalekie od złotych 90+. I tutaj możesz uzbierać już kilka a nawet kilkanaście W co w rachunku rocznym już ma sens.

    Kiedyś postawiłem linuxa i freebsd na pendrajwie aby zaoszczędzić kilka W na dysku systemowym i nie skończyło się to dobrze. Tylko VMware esxi sobie radzi z pendrajwami.
  • #13 21369624
    mahcin
    Poziom 27  
    Posty: 1603
    Pomógł: 21
    Ocena: 60
    dt1 napisał:
    Błędnie jest założenie, że dysk pobiera maksymalny prąd cały czas. Ten dysk większość swojego życia śpi pobierając minimalny prąd. Maksymalny prąd jest pobierany tylko przy operacjach zapisu. Mniejszy podczas odczytu. Jeśli jest to dysk systemowy i poza załadowaniem systemu głównie nic się na nim nie dzieje, to jeśli pobiera on średnio chociaż 1W to będzie dziwne.

    Tak, pewnie że błędne.
    Napisałem "każdy jako max pobór" i tu chyba za krótko, bo myślałem że to oczywiste. Nie chciałem wykładu robić by nie przedłużać, choć widzę że powinienem napisać, że, dyski oczywiście że nie pracują na max, tylko gdzieś w połowie lub w dole, a moja potrzeba danych poboru z naklejki jest tylko po to by skupić się na tych dyskach które w punktach chwilowych nie mają dużego poboru, bo przecież są dyski 2-3A również. Tych punktów chwilowych zapewne tak czy inaczej nie uświadczę bo będą pracować gdzieś w dole lub max połowie, ale tym sposobem zawężę zakres poszukiwań do zapewne starych modeli mając dużą szansę na MLC a jednocześnie ominę prądożernie chwilowy DRAM.
    dt1 napisał:

    Wyliczenia w tym temacie zakładają, że dysk ciągle pobiera ilości prądu, które krótkotrwale występują w najbardziej pesymistycznym scenariuszu.

    Tak więc również myślę, że zmiana tego dysku nie ma najmniejszego sensu, ze względu na to, co napisałem wyżej. Gdzieś wyżej były liczone oszczędności rzędu 600Wh/miesiąc, sądzę że ze względu na to, że w tych modelach istnieje zaawansowane oszczędzanie energii - nie ma szans aż tyle oszczędzić.

    Nie nie mój drogi, wyliczeń nie ma, wyliczenia dopiero będą jak skompletuję więcej modeli na liście i to jest cel tego tematu, dowiedzieć się od użytkowników czy komuś gdzieś wala się w szufladzie jakiś SSD z idealnie, po niżej 0.5A poborem wg naklejki, prosząc o modele - nie to czy robię dobrze czy źle, ponieważ mam zamiar robić pomiary, czyli oczywiście że dobrze, po pomiarach wybrać najlepszy dla siebie dysk pod względem poboru prądu a jednocześnie osiągów, tak by te osiągi nie były mniejsze od mojej sieci, by nie było to jednocześnie słabe ogniwo kosztem np 0.5W gdzie z oszczędności np 0.5W zrobiła by się strata np 10W ogólnie. Poczytać o dyskach potencjalnie oszczędnych, zakupić kilka i zrobić własne testy. Od razu do tych co jadem rzucają stratę czasu z niezrozumiałego dla mnie powodu, gdyż stratą czasu może być również chodzenie na ryby, grzyby, jazda na rowerze itp itd hmm...całe życie jest stratą czasu...yyy...po co więc żyć - to wszystko bez sensu, no proszę, na prawdę? Miewam długie przerwy w drugiej pracy, bywa że leżę, drzemki, więc idealna sytuacja do czytania i nie marnowania czasu skoro czepialscy tak bardzo wiercą w koło tematu, bo jak na razie nici z mojego pytania/odpowiedzi. Nie oceniajmy własną miarą, jak to było kilka wpisów wyżej.

    Oznajmiłem:
    "Ostateczny test będzie polegał na podłączeniu multimetru i zmierzeniu poboru prądu podczas "normalnej" pracy. Normalna praca to praca u każdego indywidualnie.Następnie wyciągnięciu średniej dla własnego profilu systemu. "

    Tu będą dopiero wyliczenia do zakładania, czy w danej sytuacji warto czy nie, czy i co zyskuję, lub tracę.


    dt1 napisał:

    Przy okazji - warto sobie sprawdzić, jakie wyniki poboru prądu osiąga 850 EVO w testach - https://www.anandtech.com/show/8747/samsung-ssd-850-evo-review/10 - okazuje się, że ktoś zmierzył jego pobór prądu w różnych scenariuszach. Przy zapisie sekwencyjnym model 500 GB dokręcił gdzieś do okolic 2 wat...

    Dzięki za info, jest to idealny przykład by pokazać fakt, że testy "laboratoryjne", jakby to powiedzieć, samochód w testach spali mniej, niż później u użytkownika X, ale użytkownik Y delikatną jazdą osiągnie spalanie lepsze niż test. Tu podobnie, dzięki, dla porównania tego Evo 850 z moim własnym użytkowaniem:

    Błąd pomiarowy na pewno jakiś jest, zapewne nie duży, użyłem taniego ale dobrego, znanego, udanego miernika Anneng AN8009
    Evo 850, 250GB, na naklejce 1.4A. Wyniki własne: spoczynek: 0.056A(0.28W). Praca w systemie serwera, odczyt/zapis: 0.17A(0.85W) z podbiciami do 0.37A(1.85W) bez różnic czy zapis czy odczyt, możliwe że z powodu pracy jako dysk systemowy. Kasowanie plików, nie istotne czy na tym dysku czy na innym, dziwnym sposobem zawsze w tych momentach rośnie na 0.37A(1.85W). Werdykt własny: świetny dysk. Szukam/sprawdzam dalej...


    Brodi napisał:
    Dysk ssd to zły trop, różnica pomiedzy sata/msata/nvme to napięcie zasilania/pracy, przeliczając przez pojemność dysku ( zakładam że wszystkie współczesne dyski ssd to jeden chip, bo w przypadku starszych dysków ssd mogło ich być nawet 30) wychodzą różnice na poziomie 1 wata, co w przeliczeniu na rok daje jednego browara.

    Więcej zdziałasz konfigurując C-state/intel-turbo/under-voltage, zarządzanie energią, usypianie dysków.

    Tak, masz rację, C-state mam pracujące jako C8 prawie cały czas (samo osiągnięcie C8 dało mi aż ok 4.5-5W), intel-turbo wyłączone, under-voltage wybalansowałem między zyskiem a pracą.

    Usypianie dysków:
    Tu niestety nie mogę tego zrobić, tzn usypiam 1x w ciągu doby: na noc, licząc na bezproblemową pracę. Częściej nie chcę z powodu tej konkretnej macierzy, w której kiedy jeden dysk nie nadąży nad drugim to może ale nie musi wystąpić problem niezgodności/uszkodzenia danych, gdzie oczywiście nic nie będzie uszkodzone, ale system tak stwierdzi poprzez zbyt długi czas oczekiwania i później za dużo babraniny z naprawą tego problemu, także szukam oszczędności gdzieś indziej.

    Brodi napisał:

    co w przeliczeniu na rok daje jednego browara.

    Browara zawsze przyjmę, a mam zamiar jeszcze trochę lat z tym serwerem pożyć :-D

    Brodi napisał:

    Idąc dalej, dobry zasilacz z certyfikatem gold i o odpowiednio dobranej mocy. Każdy zasilacz ma krzywą pracy i sprawność zależy od obciążenia, dlatego jak dobierzesz 500W zasilacz do NASa który pobiera 50W to może mieć sprawność poniżej 80% co jest już dalekie od złotych 90+. I tutaj możesz uzbierać już kilka a nawet kilkanaście W co w rachunku rocznym już ma sens.

    Tak, dzięki, mam Platinum 80 Plus, jak dobrze pamiętam ok 250W. Jak już wszystko dopnę na ostatni guzik to zliczę pobór vs max pobór wg naklejek/specyfikacji i poszukam czegoś z gold. Nie będzie to łatwe bo miejsca mało i nie jest to żadne ATX, ale do wykonania, na końcu. Podstawiłem tej samej klasy i tego samego producenta (Delta) 450W i okazało się że 450W bierze ok 5W więcej, podstawiłem więc w parze 2x 450W i okazało się że biorą ok 3W więcej od starego. Wszystko w tej samej klasie Platinum 80 Plus. Czytałem o przypadkach kiedy ludzie zmieniali właśnie na większej mocy i zyskiwali, ale może to były różne klasy. Tak czy inaczej, tu dodatkowa poprawka na końcu będzie.

    Brodi napisał:

    Kiedyś postawiłem linuxa i freebsd na pendrajwie aby zaoszczędzić kilka W na dysku systemowym i nie skończyło się to dobrze. Tylko VMware esxi sobie radzi z pendrajwami.

    O, dzięki, dobrze wiedzieć.
    W końcu ktoś pomaga konkretnie zamiast doszukiwać się w słowach drugiego dna, dziękuję Brodi:-D

    EDIT2:

    Przykre jest to że "dobrobyt" spowodował u ludzi narzucanie swojego zdania a nie rozkładanie spraw na atomy jak to było lata temu, wskazuje to że Elektroda nie jest już mega techniczna jak te 20lat temu a "tylko" techniczna, wielu wielkich ludzi z wiedzą zmarło i nie ma ich już tutaj niestety, nie ma komu trzymać poziomu, już się nie rozkłada spraw na atomy jak kiedyś to było, dt1 masz prze wielką wiedzę, wielki respekt u mnie, ale klepnąłeś opinię a jednak okazuje się że można inaczej, proszę, nie odbieraj tego jako uwaga na temat wiedzy, absolutnie nie, tylko jak widać nic się nie opłaca - nic - nie ma już rozkładania z pasją tematu na atomy, bo może coś istnieje o czym nie mamy pojęcia tak jak tu się jednak okazało. Podajesz że zdziwiłbyś się gdyby pobór był większy niż 1W, otóż, zmierzyłem tego Evo uruchamiając system live z usb. Przy podłączonym Evo, system w spoczynku oscyluje w granicach 14.0-14.9W, głównie trzymając się 14.2W. Zaś bez tego Evo 13.6W-13.8W, głównie trzymając się 13.6W, napisałeś że zdziwiłbyś się no to proszę bardzo, chwilami 1.1W w spoczynku co przekłada się na na 0.22A, więc mogłoby się zgadzać, ale tak czy inaczej po części bo nie podłączałem się pod sam dysk, tylko pod cały system, gdyż serwer w całości ma przynieść korzyść energooszczędności. Oczywiście, sam dysk tego nie musi wyżej wymienionego prądu pobierać ale faktem jest że przez ten dysk Evo o w/w wartość, pobór serwera wzrasta.

    Mam nadzieję że ten temat otworzy oczy niektórym, bo nawet tak prozaiczna sprawa może mieć wynik którego nikt się nie spodziewał, bo nikt nawet nie wspomniał słowa o tym co ktoś mi za granicą przekazał. Czasem lepiej nic nie powiedzieć niż gadać bez sensu, że nie rób, nie warto...tym sposobem niestety mamy jak mamy, bez Polskiej motoryzacji, bez wielkiej Polskiej technologii, tu wpisy pokazują jak prąd tani, nic się nie opłaca nic, nic nie zaoszczędzisz nic, nic nie warto nic.
    Prędkości wyszły o połowę wolniejsze tego mikro dysku, więc paradoksalnie taki w/w Evo jest o wiele bardziej energooszczędny do komputera jako dysk systemowy, bo podczas pracy raz szybciej wykonuje zadanie przy ciut wyższym prądzie więc właśnie oszczędniej - bo szybciej, ale w przypadku energooszczędnego serwera nie tyle będzie co jest w moim przypadku efekt odwrotny - system załaduje się 1x wolniej co prawda, kilka minut więcej, ale podczas wymian danych ZFS widzę że nośnik systemowy jest w ciągłym spoczynku, poza komendą kasowania danych kiedy się wzbudza prądowo mimo że kasowanie nie następuje na nim, więc tysiące godzin rocznie. Nawet jeśli pominąłbym aspekt oszczędności tych malutkich wartości prądu to tak czy inaczej zyskuję coś wielkiego - miejsce. Miejsce w obudowie która dużą nie jest. Oszczędzając to miejsce mam większe pole manewru, swobodę z montowaniem kilku innych dysków na RAIDZ. Więc nawet jeśli wygrana odnośnie prądu znikoma ale jednak pozytywna, to wielka odnośnie miejsca w obudowie.

    Najbardziej przykre jest to że wiedzę uzyskałem za granicą w temacie energooszczędnego dysku, w obcym języku, bo tu nic się nie opłaca, ile tego prądu zużyjesz, nie warto, nie rób tak bo ja tak nie robię itp itd. Zakupiłem więc kilka tych energooszczędnych industrialowych nośników, przetestowałem i jestem prze zadowolony, coś o czego istnieniu nie miałem pojęcia. Myślę że te dwie fotki opiszą sprawę i przebieg tematu lepiej niż tysiące słów. Cel został osiągnięty a o istnieniu tego typu technologii SATA energooszczędnych nośników jak widać nikt w tym temacie też nie miał pojęcia ale nie o to chodzi, bo uczymy się całe życie i Wy teraz też się nauczyliście o czymś "nowym". Chodzi o to: gadanie że się nic nie opłaca, nie warto itp itd, a okazało się że jednak warto.
    Załączniki:
    • Wybór energooszczędnego SSD do domowego serwera - mSATA SATA NVMe 2025-01-16-09-47-00-790.jpg (1.19 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Wybór energooszczędnego SSD do domowego serwera - mSATA SATA NVMe 2025-01-16-09-45-58-327.jpg (745.01 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #14 21396825
    dt1
    Admin grupy komputery
    Posty: 48164
    Pomógł: 7298
    Ocena: 8256
    Fajnie, że podsumowałeś swoje poszukiwania, dzięki.

    Z drugiej strony ciekawe byłoby realne porównanie. Watomierz z poborem zużytych kWh (nawet te za kilkadziesiąt złotych to potrafią) i ten sam sprzęt pracujący miesiąc z jednym dyskiem, i pracujący miesiąc z drugim dyskiem. Można założyć, że przez jeden i drugi miesiąc sprzęt byłby wykorzystywany podobnie, więc w przybliżeniu powinny się takie dwa miesięczne pomiary różnić w generalnie tylko o różnicę wynikającą z zamontowania innego dysku.

    Taki pomiar dałby w efekcie jakiś konkret. Bo aktualnie wiemy, że jest trochę mniej, przynajmniej zakładamy, że powinno być trochę mniej, ale nie wiadomo tak naprawdę ile mniej, więc nadal ciężko określić, czy warto. Mając na przykład pomiar z ~720 godzin i różnicę 200Wh, 500Wh, 1000Wh albo 5000Wh każdy może ocenić, czy warto. Jak dla mnie dla poparcia swojej teorii warto byłoby taki test przeprowadzić, oczywiście nie faworyzując żadnego okresu testowego (na przykład przez miesiąc serwer nic nie robi, a przy teście drugiego dysku dowalamy mu jak najwięcej roboty, bo nie byłoby to uczciwe porównanie).
  • #15 21396961
    Kasek21
    Poziom 43  
    Posty: 45642
    Pomógł: 4975
    Ocena: 3541
    Nie warto - przecież to oczywiste.

    1W to 24Wh na dobę i 720Wh na miesiąc - to nie jest nawet 1zł. oszczędności.

    Gdzie tu jakaś wartość? xD

    A te nośniki ze zdjęć to co?
    Na jakich kościach pamięci?
    Z jakimi kontrolerami?
    Jak z wydajnością?
    Jak z awaryjnością?

    Bo tworzenie RAIDU z nośników SATA jeżeli chodzi o wydajność w porówaniu do NVME to trochę nie tego xD
    A znów jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to nie wiadomo co to za nośniki - aby nie okazało się, że po miesiącu zapisywania na nich danych to kości pamięci padną.

    Ogólnie temat trochę naciągany - nowe nośniki są bardzo tanie i jeżeli komuś zależy na danych to takie kupuje.

    A jak miał być to tylko dysk systemowy to wogóle już jakaś lipa wybierać nośnik SATA zamiast NVMe do tego niewiadomego pochodzenia.
  • #16 21396988
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje energooszczędnego dysku SSD do domowego serwera, aby zastąpić obecny model Samsung Evo 850, który ma maksymalne zużycie 1A. W dyskusji poruszane są różne aspekty oszczędności energii, w tym różnice między dyskami mSATA, SATA i NVMe. Uczestnicy debaty wskazują, że mniejsze zużycie energii może być osiągnięte poprzez odpowiednią konfigurację systemu, a nie tylko przez wybór konkretnego modelu SSD. Pojawiają się również wątpliwości co do rzeczywistych oszczędności wynikających z wymiany dysku, a także sugestie dotyczące testów porównawczych zużycia energii. Wskazano, że maksymalne pobory prądu nie są stałe, a dyski SSD mogą mieć różne zużycie w zależności od obciążenia.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA