Ale te 2s głośniej i za chwilę ciszej miałeś także na fabrycznym dolnym UKF-ie? Czy tylko dopiero po niby przestrojeniu się te zaniki pojawiły?
Bez miernika w radiówce jest jednak męczarnia, jak chcesz żeby to było przestrojone jak należy to taki miernik się przydaje. Albo chociaż SDR żebyś ujrzał gdzie ta heterodyna stoi.
Ustaw Śnieżkę odbiorem na końcu skali (najwyższa częstotliwość).
Jeżeli masz to na tyle wstępnie zestrojone, że Śnieżka na końcu skali odbiera gdzieś w okolicy 107-112MHz, to powinieneś wtedy odbiornikiem testowym złapać "przemieszany" sygnał heterodyny Śnieżki w okolicy ~96-101,3MHz
Do takich pośrednich pomiarów (przy braku częstościomierza) najlepszy jest odbiornik testowy z syntezą
częstotliwości, aby chociaż z dokładnością 50kHz widzieć gdzie odbiornik nam odbiera.
Przykładowo:
Odbiornik testowy ustawiony na odbiór 97,8MHz ma wówczas swoją heterodynę oscylującą na 108,5MHz
Jeżeli ma końcu skali Śnieżka okazałoby się, że ma idealnie zestrojoną heterodynę, czyli by oscylowała
w okolicy 119,2MHz (w odbiornikach strojonych mechanicznie gałką dobrze dać nawet 0,5MHz zapasu ponad oczekiwane pasmo stąd 118,7+0,5MHz = 119,2MHz)
Czyli 119,2 - 108,5 = 10,7MHz
Dzięki temu na odbiorniku testowym, który odebraną heterodynę Śnieżki zmiesza ze swoją heterodyną, uzyskamy
jakby mityczną stację stojącą 97,8MHz.
Będzie to lustrzanie odebrana heterodyna Śnieżki, czyli zamiast prawidłowo oczekiwanego sygnału odbieranego na realnym 97,8MHz odbiera "bokiem" lustro 2x p.cz. czyli 2x 10,7MHz = 21,4MHz, czyli 97,8 +21,4MHz = 119,2MHz
Różnica dwóch heterodyn (badanej i testowej) daje wynikową częstotliwość p.cz. 10,7MHz i odbiornik testowy łapie ciszę.
A że głowica w odbiornikach (także w testowym odbiorniku) nie jest książkowa idealna i jej obwody wejściowe LC i wzmacniacza w.cz. nie stanowią nieskończenie wielkiego tłumienia dla sygnałów lustrzanych (97,8 + 2 x 10,7MHz = 97,8 +21,4MHz = 119,2MHz), to przez wejście głowicy odbiornika testowego, ustawionego odbiorem na 97,8MHz, jeszcze na tyle mocno przenika sygnał heterodyny badanego odbiornika, że do mieszacza testowego odbiornika dochodzi jeszcze na tyle silny ten sygnał śnieżkowej heterodyny 119,2MHz, która przez głowicę testową jest traktowana jako "użyteczny" sygnał-lustro i dostajemy po zmieszaniu dwóch heterodyn, niby stację na 97,8 - co potwierdzi nam oscylacje Śnieżki na 119,2MHz.
Aby upewnić się, że znów jakieś dziwne kombinacje (nieoczekiwanej "odwrotnej" sumy, różnicy częstotliwości na mieszaczu) nie mają w teście miejsca i że heterodyna Śnieżki, to rzeczywiście oscylacje +10,7MHz względem nastawionego odbioru, przesuwany odbiór Śnieżki np. o 1MHz niżej i sprawdzamy czy na testowym odbiorniku odbierana nośna się przesunęła na 96,8MHz, A nie że uciekła np. na 98,8MHz.
Kierunek przesuwania odbioru nośnej na testowym odbiorniku potwierdza oscylacje po dobrej stronie +10,7MHz.
Jeżeli Śnieżka ustalony gałką strojenia na koniec pasma (najwyższa odbierana częstotliwość) nie daje na testowym odbiorniku odbioru pustej nośnej na 97,8MHz (szukaj w zakresie 96-101,3MHz w zależności jak dużo odstrojona jest heterodyna Śnieżki i np. okazuje się że jej koniec pasma odbieranego to gdzieś w bloku 107-112MHz) oznacza, że śnieżkową heterodyną stoimy w przysłowiowych burakach (lub w podbramkowej sytuacji heterodynę w ogóle zerwało i nic nie oscyluje, bo się okazało zbyt wysoko dla lichego tranzystora) i manipulacją pojemności równoległej (zapakować na start trymer 3-25pF - by w ogóle móc się wstrzelić w pasmo) w heterodynie Śnieżki, próbujemy złapać nośną testową na odbiorniku testowym, na oczekiwanej 97,8MHz. Stąd dobrą sprawą byłoby mieć jako testowy odbiornik, odbiornik z syntezą (co już wyżej było wspominane), aby namacalnie widzieć, że odbiorem stoimy na 97,8, a nie że to np. jest coś koło 98,3 - na podstawie mechanicznej wskazówki skali, z której można szacować +/- 1MHz.
Nie chcesz inwestować 30zł w prosty miernik częstotliwości, to pozostaje ci taka żmudna zabawa w dwa odbiorniki by metodą pośrednią ustalać gdzie stoi heterodyna Śnieżki.
Coś co na częstościomierzu robisz w kilka minut, tu będziesz się bawił 1h przy dobrych wiatrach.
Bez ustalenia prawidłowego zakresu przestrajania heterodyny, nie ma sensu żadna manipulacja obwodem LC z cewką L2 w kolektorze T1.