Dzień dobry,
posiadam dwa problemy z instalacją elektryczną w nowo wybudowanym domu.
Pierwszym jest błędny podział PEN, a drugim 15-letnie przewody w nowym domu.
W sprawie podziału PEN projekt określa układ jako TN-S (zdaję sobie sprawę, że prawdziwy TN-S jest nierealny w Polsce), lecz został utworzony układ TT. Jako ochronę używana jest jedynie szpilka.
W sprawie przewodów istnieje problem, że zostały prawdopodobnie zainstalowane przynajmniej 15-letnie przewody, wnioskując po kolorze przewodu fazowego (czarny zamiast brązowego) i czarnej patynie na dużej ilości żył. (Chodzi o przewody od oświetlenia i gniazd)
Instalacja była kończona przez ucznia pierwszego elektryka z powodu jego odejścia na wieczny odpoczynek. I zastanawiam się, czy robić samemu układ TN-C-S, ponieważ raczej nie ma opcji na robienie podziału w przyłączu, ponieważ idą od niego 4 żyły. Nie jestem pewien, czy powinno uziemiać się punkt podziału, bo jestem tylko uczniem liceum, więc chyba namówię tatę na to, by wezwał jakiegoś elektryka, który na to spojrzy. I zastanawiam się, jaki elektryk posiadał tyle przewodu starego typu, by zrobić dom 500 m² w 2022.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i zastanawiam się, czy robić to sam, czy pozostawić to, jak jest (chodzi o podział, bo z przewodami to po ptakach).
posiadam dwa problemy z instalacją elektryczną w nowo wybudowanym domu.
Pierwszym jest błędny podział PEN, a drugim 15-letnie przewody w nowym domu.
W sprawie podziału PEN projekt określa układ jako TN-S (zdaję sobie sprawę, że prawdziwy TN-S jest nierealny w Polsce), lecz został utworzony układ TT. Jako ochronę używana jest jedynie szpilka.
W sprawie przewodów istnieje problem, że zostały prawdopodobnie zainstalowane przynajmniej 15-letnie przewody, wnioskując po kolorze przewodu fazowego (czarny zamiast brązowego) i czarnej patynie na dużej ilości żył. (Chodzi o przewody od oświetlenia i gniazd)
Instalacja była kończona przez ucznia pierwszego elektryka z powodu jego odejścia na wieczny odpoczynek. I zastanawiam się, czy robić samemu układ TN-C-S, ponieważ raczej nie ma opcji na robienie podziału w przyłączu, ponieważ idą od niego 4 żyły. Nie jestem pewien, czy powinno uziemiać się punkt podziału, bo jestem tylko uczniem liceum, więc chyba namówię tatę na to, by wezwał jakiegoś elektryka, który na to spojrzy. I zastanawiam się, jaki elektryk posiadał tyle przewodu starego typu, by zrobić dom 500 m² w 2022.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i zastanawiam się, czy robić to sam, czy pozostawić to, jak jest (chodzi o podział, bo z przewodami to po ptakach).