VW Polo 6N2 Lift, 2001.03, HB 3d., benzyna 1.4 16V 75KM bez lpg, 182000km, manual 5, ABS, klima
Opiszę dzisiejszy przypadek:
Do dnia dzisiejszego wszystko było ok. Trochę jazdy po mieście (spokojnej i około 8-10km). Nagle temperatura 110° (płynu chłodzącego) i mruganie kontrolki oleju.
Zjechałem na prking, wyłączyłem silnik.
Pod maską:
- zbiorniczek płynu w normie, zero ubytku
- wszystkie przewody ukł.chłodzenia gorące, termostat otwarty czyli ok
- pod korkiem wlewu oleju czysto, brak masła i innych słynnych
Odczekałem 20min, silnik ostygł. Sprawdziłem poziom oleju - jest ok, 3/4 normy na bagnecie
Zero wycieków spod auta, termostat nowy (Febi z listopada). Plam oleju w płynie chł. zero.
Odpaliłem motor, temp. spadła do około 70. Ruszyłem z miejsca i z bardzo spokojną nogą wyjechałem na prostą za miasto. Po minucie temp. zaczęła wracać do około 100°C i gdy doszła do 110°C ponownie zaczęła mrugać czerwona kontrolka oleju.
Byłem wtedy rozpędzony do około 70km/h i na dość stromej górce. Puściłem auto na luz aby toczyło się z górki na odcinku około 2km. Na wolnych obrotach (równych) temperatura zaczęła spadać i gdy osiągnęła poziom około 90° kontrolka oleju wyłączyła się.
Do domu domu zostało mi około 800m więc jechałem 40km/h na III biegu no i gdy dojechałem temperatura była nazad pod 110.
Olej w silniku był wymieniony miesiąc temu. Dopiero po wymianie dowiedziałem się, że wcześniej był 10W40 syntetyk a teraz ja wlałem 5W40 syntetyk. Czyjnik temp. był zmieniany, nowy Febi, wskazuje ok.
Wentylator chłodnicy się nie załączył ani razu.
Aby zmniejszyć temp. włączyłem ogrzewanie na 4 bieg i na maksimum.
Co mogło się stać?
Wentylator padł??
Mam pod ręką sprawny i bardzo podobny od Golfa IV 1.9TDI (3pin). Będzie pasował elektrycznie?
Co jest grane z tą kontrolką oleju? Dlaczego zaczęła mrugać? Co olej ma wspólnego z tym wszystkim?
Za niskie ciśnienie przy tak wysokiej temperaturze?
Gdy temp. wyświetlana wynosiła 110 to po odkręceniu korka zbiornika wyrównawczego było słychać głośne psssssssyt czyli układ szczelny.
Płyn w chłodnicy 65% (nowy, zmieniany 550km temu)
Opiszę dzisiejszy przypadek:
Do dnia dzisiejszego wszystko było ok. Trochę jazdy po mieście (spokojnej i około 8-10km). Nagle temperatura 110° (płynu chłodzącego) i mruganie kontrolki oleju.
Zjechałem na prking, wyłączyłem silnik.
Pod maską:
- zbiorniczek płynu w normie, zero ubytku
- wszystkie przewody ukł.chłodzenia gorące, termostat otwarty czyli ok
- pod korkiem wlewu oleju czysto, brak masła i innych słynnych
Odczekałem 20min, silnik ostygł. Sprawdziłem poziom oleju - jest ok, 3/4 normy na bagnecie
Zero wycieków spod auta, termostat nowy (Febi z listopada). Plam oleju w płynie chł. zero.
Odpaliłem motor, temp. spadła do około 70. Ruszyłem z miejsca i z bardzo spokojną nogą wyjechałem na prostą za miasto. Po minucie temp. zaczęła wracać do około 100°C i gdy doszła do 110°C ponownie zaczęła mrugać czerwona kontrolka oleju.
Byłem wtedy rozpędzony do około 70km/h i na dość stromej górce. Puściłem auto na luz aby toczyło się z górki na odcinku około 2km. Na wolnych obrotach (równych) temperatura zaczęła spadać i gdy osiągnęła poziom około 90° kontrolka oleju wyłączyła się.
Do domu domu zostało mi około 800m więc jechałem 40km/h na III biegu no i gdy dojechałem temperatura była nazad pod 110.
Olej w silniku był wymieniony miesiąc temu. Dopiero po wymianie dowiedziałem się, że wcześniej był 10W40 syntetyk a teraz ja wlałem 5W40 syntetyk. Czyjnik temp. był zmieniany, nowy Febi, wskazuje ok.
Wentylator chłodnicy się nie załączył ani razu.
Aby zmniejszyć temp. włączyłem ogrzewanie na 4 bieg i na maksimum.
Co mogło się stać?
Wentylator padł??
Mam pod ręką sprawny i bardzo podobny od Golfa IV 1.9TDI (3pin). Będzie pasował elektrycznie?
Co jest grane z tą kontrolką oleju? Dlaczego zaczęła mrugać? Co olej ma wspólnego z tym wszystkim?
Za niskie ciśnienie przy tak wysokiej temperaturze?
Gdy temp. wyświetlana wynosiła 110 to po odkręceniu korka zbiornika wyrównawczego było słychać głośne psssssssyt czyli układ szczelny.
Płyn w chłodnicy 65% (nowy, zmieniany 550km temu)