Jak przymierzasz się do kupna drabinki, za prawie 400 zł, to dlaczego się tak rozwodzisz nad kupnem promiennika za połowę, albo nawet mniej ceny?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamstanislaw1954 napisał:Jak przymierzasz się do kupna drabinki, za prawie 400 zł, to dlaczego się tak rozwodzisz nad kupnem promiennika za połowę, albo nawet mniej ceny?
jarekgol napisał:Albo tych "farelek", w cenie 300 kupisz 10, na pewno razem przetrzymają gwarancję czegoś innego, a do tego mają wiatrak, więc szybciej przemielą powietrze. Można je ustawić żeby dmuchały na użytkownika i od razu czujesz się cieplej. Jeśli chodzi o nagrzanie całego pomieszczenia to zasady zachowania energii się nie przeskoczy.
Ja już dwa razy dorabiałem do takich tanich grzejników swój termostat (i stycznik), bo te wbudowane są zbyt blisko grzałek i źle stabilizują. I w to bym radził zainwestować. Zrobisz sobie takie sterowane gniazdko i możesz do niego potem podłączyć dowolne urządzenie z wtyczką.
pllub napisał:@adrian132132132 Kup w castoramie termowentylator/grzejnik konwektorowy. Przynajmniej z reklamacją nie powinno być problemu. Mediaexpert z tego co czasem czytam nie ma dobrych opinii jeśli chodzi o rozpatrywanie reklamacji. Ale oczywiście może to zależeć od konkretnego sklepu.
pllub napisał:@adrian132132132 Mam kilka lat tanie z marketu - termowentylator i grzejnik konwektorowy z wentylatorem( ale wentylator zaczął piszczeć i wymontowałem, ale grzałka nadal działa). Były momenty, że grzały przez kilka dni po kilka godzin dziennie i nic się nie uszkodziło.
Dla spokoju z reklamacją kupiłbym coś stacjonarnie w dużym sklepie/markecie. Ale mediaexpert bym ominął, bo pisałeś, że przynajmniej 2 urządzenia tam kupiłeś i obydwa szybko uległy awarii, a reklamacji nie chcieli uznać.
faradek napisał:A można znaleźć jeszcze nowy sprzęt z czasów PRL-u, czy tylko używany? Bardziej zależy mi na kupnie nowego sprzętu, bo używany może być już trochę zużyty. Aczkolwiek masz rację co do starego sprzętu. Był lepszy, trwalszy i mniej awaryjny, bo nie było w nim tyle elektroniki i dodatków, jak np. dotykowe panele czy połączenie Wi-Fi ze smartfonem.To może kup coś starego z czasów PRL na jakimś portalu sprzedażowym? Np. oryginalny termowentylator produkcji Polam-Farel?
Grzegorz Siemienowicz napisał:Przeszukałem już wiele stron. Znalazłem już jeden promiennik elektryczny, który mi się spodobał za 330 zł, ale czekam jeszcze na odpowiedź od sprzedawcy na temat jego żywotności i gwarancji. Rozważam jeszcze ten zakup. Ten, który wysłałeś w linku, jest dla mnie zdecydowanie za drogi. Chcę kupić coś do 600 zł.Jeśli chcesz markowy, dobry i wyprodukowany w Europie produkt, do którego bez problemu są części zamienne, to co za problem poszukać i kupić np. https://sklep.enerzon.pl/magazyn-hala/promiennik-podczerwieni-varma-wr65-ipx5.html
Lisek64 napisał:Całkiem fajna rzecz, podoba mi się, tylko dużo tych elementów i tego montażu. Ten zestaw, który wysłałeś, to chyba typowo podłogowy. Znalazłem dzisiaj coś podobnego z mniejszą ilością elementów i mniej montażu. Plakat grzewczy, a wygląda on tak: https://allegro.pl/oferta/grzejnik-elektryczn...zerwien-plakat-grzewczy-termostat-16658345107. Tylko nie wiem, czy on jest wykonany z tych samych materiałów co ten zestaw, który wysłałeś. Nie widziałem takich plakatów grzewczych nigdzie w sklepach, ani na dobrych stronach internetowych. Nie wiem też, czy to nie jest jakiś chiński bajer tylko do ozdoby, który ledwo co działa. Przy okazji chciałem jeszcze o coś zapytać. Ten plakat jest w zestawie z termostatem i ten plakat grzewczy podłącza się do gniazdka termostatu, a termostat do zwykłego gniazdka, a ten metalowy element na kablu wychodzącym z termostatu ma za zadanie mierzyć temperaturę, tak? I ten metalowy element musi dotykać tego plakatu, żeby mierzyć temperaturę, czy może sobie gdzieś leżeć swobodnie, np. pod plakatem?To zastosuj taki zestaw: https://ecoce.eu/Zestaw-4-m-folia-grzewcza-4-...sR8EGKckLTh2egIIDK2V3kUyucQVwR7xoCoNwQAvD_BwE. Możesz przypiąć do sufitu lub na ścianę
adrian132132132 napisał:Jeden litr biopaliwa kosztuje 20 zł i wystarcza na 15 godzin ogrzewania, a to całkiem dobry wynik.
pllub napisał:adrian132132132 napisał:Jeden litr biopaliwa kosztuje 20 zł i wystarcza na 15 godzin ogrzewania, a to całkiem dobry wynik.
Tylko jedna uwaga. Moc grzewcza takiego biokominka to będzie w granicach 400-500W, bo z tego co na szybko wyszukałem to 1l etanolu ma 6-6,5kWh energii.
Taniej prądem, bo za 20 zł mamy obecnie ponad 16kWh energii.
jarekgol napisał:Czy ja dobrze rozumiem że ten biokominek wyrzuca spaliny do pomieszczenia?
jarekgol napisał:C2H5OH + 3O2 → 2CO2 + 3H2O
To całe bio to zapewne że on z roślin, ale dwutlenek węgla ze spalenia węglowodoru być musi. Nie wiem jak reagujesz na podwyższone stężenie w pomieszczeniu, ja marnie, ale to indywidualna kwestia.
Natomiast od kilku lat mam wskaźnik CO2 w ppm'ach na biurku, czasem go dawałem w inne miejsca i piecyki w pomieszczeniach bez komina naprawdę podnoszą stężenie.
Ciekawe dane można też znaleźć w opracowaniach odnośnie wentylacji o której wiele osób od oszczędnego ogrzewania, szczelnych okien i zaklejonych kratek zapomina.
Miałem okazję też pracować na halach i w warsztatach przy "słoneczkach" na butle, także takich śmiesznych nagrzewnicach na butlę z wiatrakiem i sobie do małego pomieszczenia bym czegoś takiego nie wstawił.
Tu masz jeszcze inne wykonanie, w metalowej obudowie. Ja nie znam tego konkretnego modelu, widuje podobne po zakładach, ale to bez znaczenia skoro mi innym działa takie najtańsze, a tobie się psuje na potęgę.
https://pl.trotec.com/shop/termowentylator-ce...6pQImKVxpusTwQ_ZqB4No1fjp60QBfWwaAjVdEALw_wcB
mmm777 napisał:Pamiętam z dawnych czasów, że ludzi chcących ogrzewać mieszkanie grzejnikami na gaz bez komina ostrzegano przed zawilgoceniem mieszkania. Tu chyba jest ten sam problem...
Jest jeszcze inna możliwość:
https://agrofortel.pl/zarowka-na-podczerwien-150-w-czerwona/
(koszt kilku oprawek przymocowanych do jakiejś podstawy, łatwa naprawa)
Albo wersja luksusowa:
https://fermo.pl/zarowka-promiennikowa-ceramiczna-bezswietlna-podczerwona-150w.html
adrian132132132 napisał:Kupiłem kiedyś taką grzałkę elektryczną 2000W z tym samym gwintem podłączaną bezpośrednio do prądu, podłączyłem ją do grzejnika olejowego, ale wytrzymała ona zdecydowanie krócej niż oryginalna grzałka, która była w grzejniku olejowym.
stanislaw1954 napisał:Zastanawiam się, czego ty od życia oczekujesz? To nie pasuje, to też nie, tamto również. Wszystko psuje się prawie "od ręki" Zajmuję się powiedzmy amatorsko naprawami drobnego sprzętu agd, ale na co dzień nie spotykam się z takimi przypadkami, żeby po kilku tygodniach użytkowania ludzie skarżyli się na sprzęt. Nie wiem, czy to przypadek, czy trafiałem na innych użytkowników, którym się nie psuje sprzęt zaraz, czy kilka tygodni po zakupie
A chyba jednak odkryłem jeden z powodów szybkiego psucia się grzałek:adrian132132132 napisał:Kupiłem kiedyś taką grzałkę elektryczną 2000W z tym samym gwintem podłączaną bezpośrednio do prądu, podłączyłem ją do grzejnika olejowego, ale wytrzymała ona zdecydowanie krócej niż oryginalna grzałka, która była w grzejniku olejowym.
I teraz zastanawiam się, czy próbowałeś ją "na sucho",czy jednak w oleju. Bo, co to znaczy podłączaną bezpośrednio do prądu ?A jak inaczej tą grzałkę się podłącza- przez transformator, czy inne "ustrojstwo"? bo to, że w grzejniku jest jeszcze termostat to wszyscy wiedzą.
gklub napisał:W latach 90-tych stosowałem oleje transformatorowe.
Zdarzało się że dziłały po 20 lat
stanislaw1954 napisał:Natomiast zazwyczaj sprzęt jakikolwiek, to każdy zakłada, ze będzie długo pracował i tak zazwyczaj bywa. Może nie na całe życie, ale też nie żeby po kilku użyciach się zepsuł.
gklub napisał:Swoją drogą w czasie serwisowania olejaków najczęściej padał termostat na zwarcie i leciał termik.
Żeby zwiększyć trwałość, powinno się włączyć taką moc grzałek, żeby przy żądanej temperaturze jak najrzadziej się włączał i wyłączał, najlepiej wcale.
adrian132132132 napisał:Szukasz dziury w całym Ile ludzi ma termostaty choćby w bojlerach elektrycznych, które działają całą dobę, a nie jak się idzie na godzinę do piwnicy , czy garażu i nikt nie pisze, że po miesiącu trzeba zmieniać, chodzą lata. Ustal może konkretnie, co się u ciebie psuje, bo raz "nadajesz" na grzałki, inny, razem na bezpiecznik termiczny, teraz znowu na termostat, a może chciałbyś mieć urządzenie grzewcze, porównywalne do kupna samochodu( marzy się mercedes, czy leksus, a kupujesz np, fiata 20 letniego,bo taniej).Chodzi ci o włączanie się i wyłączanie termostatu tak?