logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór sprzętu grzewczego do użytku w piwnicy lub garażu w zimowe dni

adrian132132132 05 Sty 2025 12:06 1890 80
Najlepsze odpowiedzi

Jaki rodzaj ogrzewacza wybrać do możliwie bezawaryjnego i szybkiego dogrzewania piwnicy lub garażu w zimne dni?

Za najbardziej niezawodne i bezpieczne do takiego zastosowania w wątku uznano grzejniki olejowe, a jeśli potrzebujesz szybkiego efektu punktowego, to lepszy ma być promiennik podczerwieni niż konwektor czy sprzęt gazowy [#21378863][#21384210][#21378997] Żeby zwiększyć trwałość, wybieraj model o mniejszym obciążeniu cieplnym, najlepiej z większą masą i niższą mocą na stopień grzania, np. dwustopniowy 800/1200 W, i używaj go tak, aby termostat jak najrzadziej przełączał; nie omijaj zabezpieczenia termicznego ani termostatu [#21384210][#21384703][#21384774] Do piwnicy nie polecano też gazu, otwartego ognia ani biokominka, bo w pomieszczeniu bez komina pojawia się problem spalin, CO2 i bezpieczeństwa [#21378976][#21379436][#21382644] Jeśli mimo wszystko chcesz coś prostszego i szybkiego, termowentylator daje najszybsze odczucie ciepła, ale trzeba go używać ostrożnie, bo może być przykryty lub ustawiony zbyt blisko materiałów palnych [#21378034][#21379606][#21384210] Warto też kupować sprzęt z realnymi certyfikatami i raczej z normalnego sklepu/marki, bo wątek zwracał uwagę, że tanie marketowe urządzenia bywają trudno naprawialne i różnie z nimi bywa z reklamacją [#21379224][#21380564][#21379826]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #31 21379544
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15044
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4584
    Jak przymierzasz się do kupna drabinki, za prawie 400 zł, to dlaczego się tak rozwodzisz nad kupnem promiennika za połowę, albo nawet mniej ceny?
  • #32 21379606
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5125
    Pomógł: 641
    Ocena: 1134
    Albo tych "farelek", w cenie 300 kupisz 10, na pewno razem przetrzymają gwarancję czegoś innego ;), a do tego mają wiatrak, więc szybciej przemielą powietrze. Można je ustawić żeby dmuchały na użytkownika i od razu czujesz się cieplej. Jeśli chodzi o nagrzanie całego pomieszczenia to zasady zachowania energii się nie przeskoczy.
    Ja już dwa razy dorabiałem do takich tanich grzejników swój termostat (i stycznik), bo te wbudowane są zbyt blisko grzałek i źle stabilizują. I w to bym radził zainwestować. Zrobisz sobie takie sterowane gniazdko i możesz do niego potem podłączyć dowolne urządzenie z wtyczką.
  • #33 21379620
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    stanislaw1954 napisał:
    Jak przymierzasz się do kupna drabinki, za prawie 400 zł, to dlaczego się tak rozwodzisz nad kupnem promiennika za połowę, albo nawet mniej ceny?


    Tak jak już wspomniałem wcześniej zależy mi najbardziej na kosztach sprzętu, jego trwałości i niezawodności (bezawaryjności).
    Promiennik elektryczny pionowy, który znalazłem i nad którym się zastanawiam kosztuje 330zł.
    Nie mam po prostu czasu na szukanie cały czas nowego sprzętu, który będzie mnie zawodził, a dużo już takich miałem w swoim życiu.
    Albo niech to będzie chociaż taki sprzęt, który pomimo tego, że nie wytrzyma dłuższy czas zostanie naprawiony lub wymieniony na nowy jak będzie jeszcze na gwarancji.

    Dodano po 7 [minuty]:

    jarekgol napisał:
    Albo tych "farelek", w cenie 300 kupisz 10, na pewno razem przetrzymają gwarancję czegoś innego ;), a do tego mają wiatrak, więc szybciej przemielą powietrze. Można je ustawić żeby dmuchały na użytkownika i od razu czujesz się cieplej. Jeśli chodzi o nagrzanie całego pomieszczenia to zasady zachowania energii się nie przeskoczy.
    Ja już dwa razy dorabiałem do takich tanich grzejników swój termostat (i stycznik), bo te wbudowane są zbyt blisko grzałek i źle stabilizują. I w to bym radził zainwestować. Zrobisz sobie takie sterowane gniazdko i możesz do niego potem podłączyć dowolne urządzenie z wtyczką.


    Miałem już ten grzejnik konwektorowy jak wspomniałem w pierwszym poście i nie wytrzymał mi on nawet tygodnia. Za mocno ostygnie, postoi trochę w chłodniejszej temperaturze i przestanie działać. Nawet jakbym miał kupić ich 100 to wolałbym sobie darować takiego zakupu i oszczędzić sobie nerwów.
    Ja niestety nie potrafię niczego dorabiać, ani przerabiać. Moim zdaniem ta inwestycja w farelki nie ma większego sensu.
  • #34 21379678
    pllub
    Poziom 21  
    Posty: 444
    Pomógł: 24
    Ocena: 113
    @adrian132132132 Kup w castoramie termowentylator/grzejnik konwektorowy. Przynajmniej z reklamacją nie powinno być problemu. Mediaexpert z tego co czasem czytam nie ma dobrych opinii jeśli chodzi o rozpatrywanie reklamacji. Ale oczywiście może to zależeć od konkretnego sklepu.
  • #35 21379688
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    pllub napisał:
    @adrian132132132 Kup w castoramie termowentylator/grzejnik konwektorowy. Przynajmniej z reklamacją nie powinno być problemu. Mediaexpert z tego co czasem czytam nie ma dobrych opinii jeśli chodzi o rozpatrywanie reklamacji. Ale oczywiście może to zależeć od konkretnego sklepu.


    Kupiłem już kilka razy taki sprzęt i był on po prostu beznadziejny. Nie nadawał się do dłuższego użytkowania. Grzejnik konwektorowy nie wytrzymał nawet tygodnia, na szczęście dostałem za nią zwrot pieniędzy, a nagrzewnica elektryczna wytrzymała miesiąc i nie dostałem za nią zwrotu pieniędzy, ponieważ jak stwierdził sklep "uległa zużyciu". Nie mam zamiaru więcej tego kupować. Szukam czegoś innego. Jak narazie trzymam się grzejnika olejowego, który wytrzymuje najdłużej - kilka miesięcy, ale chciałbym go zmienić na lepszy sprzęt.
  • #36 21379826
    pllub
    Poziom 21  
    Posty: 444
    Pomógł: 24
    Ocena: 113
    @adrian132132132 Mam kilka lat tanie z marketu - termowentylator i grzejnik konwektorowy z wentylatorem( ale wentylator zaczął piszczeć i wymontowałem, ale grzałka nadal działa). Były momenty, że grzały przez kilka dni po kilka godzin dziennie i nic się nie uszkodziło.

    Dla spokoju z reklamacją kupiłbym coś stacjonarnie w dużym sklepie/markecie. Ale mediaexpert bym ominął, bo pisałeś, że przynajmniej 2 urządzenia tam kupiłeś i obydwa szybko uległy awarii, a reklamacji nie chcieli uznać.
  • #37 21380120
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    pllub napisał:
    @adrian132132132 Mam kilka lat tanie z marketu - termowentylator i grzejnik konwektorowy z wentylatorem( ale wentylator zaczął piszczeć i wymontowałem, ale grzałka nadal działa). Były momenty, że grzały przez kilka dni po kilka godzin dziennie i nic się nie uszkodziło.

    Dla spokoju z reklamacją kupiłbym coś stacjonarnie w dużym sklepie/markecie. Ale mediaexpert bym ominął, bo pisałeś, że przynajmniej 2 urządzenia tam kupiłeś i obydwa szybko uległy awarii, a reklamacji nie chcieli uznać.


    Nie wydaje mi się, żeby chodziło o sklep, w którym dany produkt jest sprzedawany tylko o to, że dany produkt jest niskiej jakości i ma krótką żywotność. Dlatego szukam produktu, który będzie miał dłuższą żywotność i będzie mniej awaryjny. Tylko znaleźć taki sprzęt to ogromna sztuka w dzisiejszych czasach, jak tyle produktów i elementów znajdujących się w tych urządzeniach jest produkowanych w Chinach.
    Cena np. grzejnika konwektorowego też nie robi większej różnicy w jakości wykonania. One wszystkie bardzo podobnie do siebie wyglądają. Wykonane są z podobnych materiałów, a te droższe mają tylko więcej mocy i mocniej/szybciej grzeją. Tak jak wspomniałem wcześniej, szukam jednak czegoś innego niż termowentylator i grzejnik konwektorowy.
  • #38 21380551
    faradek
    Poziom 23  
    Posty: 398
    Pomógł: 56
    Ocena: 109
    To może kup coś starego z czasów PRL na jakimś portalu sprzedażowym? Np. oryginalny termowentylator produkcji Polam-Farel?
  • #41 21380576
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15044
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4584
    @faradek Tak, ja mam taki z czasów jak "ruskie " masowo przyjeżdżali do nas na place targowe. Ma metalową obudowę, wielkość podobną do naszej"farelki" 2 moce grzałek, wentylator i pozycja studzenia grzałek po pracy.
  • #42 21380859
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    faradek napisał:
    To może kup coś starego z czasów PRL na jakimś portalu sprzedażowym? Np. oryginalny termowentylator produkcji Polam-Farel?
    A można znaleźć jeszcze nowy sprzęt z czasów PRL-u, czy tylko używany? Bardziej zależy mi na kupnie nowego sprzętu, bo używany może być już trochę zużyty. Aczkolwiek masz rację co do starego sprzętu. Był lepszy, trwalszy i mniej awaryjny, bo nie było w nim tyle elektroniki i dodatków, jak np. dotykowe panele czy połączenie Wi-Fi ze smartfonem.

    Grzegorz Siemienowicz napisał:
    Jeśli chcesz markowy, dobry i wyprodukowany w Europie produkt, do którego bez problemu są części zamienne, to co za problem poszukać i kupić np. https://sklep.enerzon.pl/magazyn-hala/promiennik-podczerwieni-varma-wr65-ipx5.html
    Przeszukałem już wiele stron. Znalazłem już jeden promiennik elektryczny, który mi się spodobał za 330 zł, ale czekam jeszcze na odpowiedź od sprzedawcy na temat jego żywotności i gwarancji. Rozważam jeszcze ten zakup. Ten, który wysłałeś w linku, jest dla mnie zdecydowanie za drogi. Chcę kupić coś do 600 zł.

    Lisek64 napisał:
    To zastosuj taki zestaw: https://ecoce.eu/Zestaw-4-m-folia-grzewcza-4-...sR8EGKckLTh2egIIDK2V3kUyucQVwR7xoCoNwQAvD_BwE. Możesz przypiąć do sufitu lub na ścianę
    Całkiem fajna rzecz, podoba mi się, tylko dużo tych elementów i tego montażu. Ten zestaw, który wysłałeś, to chyba typowo podłogowy. Znalazłem dzisiaj coś podobnego z mniejszą ilością elementów i mniej montażu. Plakat grzewczy, a wygląda on tak: https://allegro.pl/oferta/grzejnik-elektryczn...zerwien-plakat-grzewczy-termostat-16658345107. Tylko nie wiem, czy on jest wykonany z tych samych materiałów co ten zestaw, który wysłałeś. Nie widziałem takich plakatów grzewczych nigdzie w sklepach, ani na dobrych stronach internetowych. Nie wiem też, czy to nie jest jakiś chiński bajer tylko do ozdoby, który ledwo co działa. Przy okazji chciałem jeszcze o coś zapytać. Ten plakat jest w zestawie z termostatem i ten plakat grzewczy podłącza się do gniazdka termostatu, a termostat do zwykłego gniazdka, a ten metalowy element na kablu wychodzącym z termostatu ma za zadanie mierzyć temperaturę, tak? I ten metalowy element musi dotykać tego plakatu, żeby mierzyć temperaturę, czy może sobie gdzieś leżeć swobodnie, np. pod plakatem?
  • #43 21380902
    Lisek64
    Poziom 33  
    Posty: 1796
    Pomógł: 217
    Ocena: 583
    adrian132132132 napisał:
    czy może sobie gdzieś leżeć swobodnie np. pod plakatem?


    Temperatura nagrzenia, nie wyższa niż 70°C . Więc czujnik gdzieś w pomieszczeniu
  • #44 21381000
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    Jeden z użytkowników dał mi wcześniej pomysł na kupno biokominka. Na początku myślałem, że kosztują one co najmniej kilka tysięcy, bo sprawdziłem to na szybko.
    Dzisiaj miałem trochę więcej czasu, dłużej poszukałem i znalazłem bardzo fajny biokominek za 309 zł w Leroy Merlin. Jestem zaskoczony ceną, a naprawdę bardzo mi się spodobał. Podaję link: https://www.leroymerlin.pl/produkty/biokomine...zacy-aroma-czarny-650x400-82467318.html?_gl=1 Sprawdziłem, ile kosztuje biopaliwo i jego spalanie. Jeden litr biopaliwa kosztuje 20 zł i wystarcza na 15 godzin ogrzewania, a to całkiem dobry wynik. Czy trzeba wymieniać cały ten wkład do biokominka, czy tylko tę watę ceramiczną? Czy można wyciągnąć z tego wkładu tę zużytą watę? Na jaki czas wystarcza ta wata, która nasiąka biopaliwem?
  • #45 21381036
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Posty: 3587
    Pomógł: 146
    Ocena: 600
    Bardzo ładny biokominek.
    To , że nie widziałem jeszcze takiego ogrzewania w żadnym garażu ani warsztacie oznacza chyba tylko to, że brak u nas wizjonerów.

    Pamiętam jednak że nawet Edison do zrobiena żarówki użył tylko takich materiałów jake miał - umiał je tylko lepiej wykorzystać.
    Powodzenia
  • #46 21381338
    pllub
    Poziom 21  
    Posty: 444
    Pomógł: 24
    Ocena: 113
    adrian132132132 napisał:
    Jeden litr biopaliwa kosztuje 20 zł i wystarcza na 15 godzin ogrzewania, a to całkiem dobry wynik.

    Tylko jedna uwaga. Moc grzewcza takiego biokominka to będzie w granicach 400-500W, bo z tego co na szybko wyszukałem to 1l etanolu ma 6-6,5kWh energii.
    Taniej prądem, bo za 20 zł mamy obecnie ponad 16kWh energii.
  • #47 21381449
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5125
    Pomógł: 641
    Ocena: 1134
    Czy ja dobrze rozumiem że ten biokominek wyrzuca spaliny do pomieszczenia?
  • #48 21381471
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    pllub napisał:
    adrian132132132 napisał:
    Jeden litr biopaliwa kosztuje 20 zł i wystarcza na 15 godzin ogrzewania, a to całkiem dobry wynik.

    Tylko jedna uwaga. Moc grzewcza takiego biokominka to będzie w granicach 400-500W, bo z tego co na szybko wyszukałem to 1l etanolu ma 6-6,5kWh energii.
    Taniej prądem, bo za 20 zł mamy obecnie ponad 16kWh energii.


    Przeważnie używając grzejnika olejowego i tak ustawiałem połowę mocy - 800W i po czasie około pół godziny byłem już wystarczająco nagrzany. I w sumie mi to wystarczało, ale kupiłem 2000W żeby mieć trochę "mocy" w zapasie w razie potrzeby. Jak wcześniej przeliczyłem to dla przykładu: jeśli 1 kWh to koszt 0,85zł brutto (stawka PGE z 2024 roku), każda godzina ogrzewania pomieszczenia grzejnikiem olejowym 2000W będzie kosztować 1,70zł, bo grzejnik olejowy pobiera 2kWh prądu przez godzinę na pełnej mocy grzania. W takim przeliczeniu 5 godzin grzania na pełnej mocy grzejnika olejowego będzie mnie kosztować 8,50zł. Natomiast jak będę grzał biokominkiem to koszt będzie wynosił 1,32zł na 1 godzinę, a w przeliczeniu na 5 godzin będzie to kosztowało 6,60zł. Zakładając, że koszt 1L biopaliwa kosztuje 20zł, a spalanie biopaliwa w biokominku wynosi 0,33L na 5 godzin. Więc wychodzi na to, że ogrzewanie biokominkiem jest bardziej opłacalne, aczkolwiek ma mniejszą moc grzewczą tak jak wspomniałeś. Próbuję się jeszcze dowiedzieć jakie są koszty eksploatacji tego biokominka, bo są w nich specjalne wkłady, w których jest wata ceramiczna i nie wiem czy trzeba wymieniać cały ten wkład czy można samodzielnie otworzyć ten wkład do biokominka i wymienić tę watę ceramiczną, która nasiąka tym biopaliwem. Jak macie jakieś informacje na ten temat to dajcie znać. Dodatkowo nie musiałbym płacić za nowy grzejnik co kilka miesięcy, który kosztuje 270zł, tylko kupować same biopaliwo, bo nie ma się nawet co zepsuć w tym biokominku. Zauważyłem też, że w tym opisie biokominka: https://www.castorama.pl/biokominek-z-funkcja...ii-650-x-400-mm-czarny/5905279687011_CAPL.prd jest napisane, że ma moc grzewczą 2kW co jest równe 2000W, czyli tyle samo ile ma grzejnik olejowy.

    jarekgol napisał:
    Czy ja dobrze rozumiem że ten biokominek wyrzuca spaliny do pomieszczenia?


    Nic z tych rzeczy, nie ma żadnych spalin. W biokominkach pali się bioetanolem. To ekologiczne paliwo, dostępne w postaci płynu lub żelu. Gdy się spala, emituje jedynie parę wodną oraz śladowe, w zasadzie pomijalne, ilości dwutlenku węgla. Nie ma dymu, sadzy, popiołu ani nawet żadnego zapachu.

    A jeśli chodzi o promiennik elektryczny to dostałem odpowiedź na pytanie "czy żarnik w promienniku elektrycznym również jest objęty gwarancją?"
    Odpowiedź od sprzedawcy brzmi następująco: "Szanowny Kliencie, w odpowiedzi na Twoje pytanie informujemy, że gwarancja na promiennik wynosi 2 lata, żywotność sugerowana nie jest gwarancją. Jeżeli przy poprawnej eksploatacji promiennik przepali się w okresie 2 lat zostanie przesłany nowy na wymianę o ile jego żywotność nie została przekroczona tzn. że w okresie 2 lat nie był używany dłużej niż 5000h." Co myślicie o tej odpowiedzi od sprzedawcy? Prawda czy fałsz? W takim przypadku chyba też rozważę jego zakup.
  • #49 21382644
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5125
    Pomógł: 641
    Ocena: 1134
    C2H5OH + 3O2 → 2CO2 + 3H2O
    To całe bio to zapewne że on z roślin, ale dwutlenek węgla ze spalenia węglowodoru być musi. Nie wiem jak reagujesz na podwyższone stężenie w pomieszczeniu, ja marnie, ale to indywidualna kwestia.
    Natomiast od kilku lat mam wskaźnik CO2 w ppm'ach na biurku, czasem go dawałem w inne miejsca i piecyki w pomieszczeniach bez komina naprawdę podnoszą stężenie.
    Ciekawe dane można też znaleźć w opracowaniach odnośnie wentylacji o której wiele osób od oszczędnego ogrzewania, szczelnych okien i zaklejonych kratek zapomina.
    Miałem okazję też pracować na halach i w warsztatach przy "słoneczkach" na butle, także takich śmiesznych nagrzewnicach na butlę z wiatrakiem i sobie do małego pomieszczenia bym czegoś takiego nie wstawił.
    Tu masz jeszcze inne wykonanie, w metalowej obudowie. Ja nie znam tego konkretnego modelu, widuje podobne po zakładach, ale to bez znaczenia skoro mi innym działa takie najtańsze, a tobie się psuje na potęgę.
    https://pl.trotec.com/shop/termowentylator-ce...6pQImKVxpusTwQ_ZqB4No1fjp60QBfWwaAjVdEALw_wcB
  • #50 21382716
    mmm777
    Poziom 31  
    Posty: 1823
    Pomógł: 98
    Ocena: 240
    Pamiętam z dawnych czasów, że ludzi chcących ogrzewać mieszkanie grzejnikami na gaz bez komina ostrzegano przed zawilgoceniem mieszkania. Tu chyba jest ten sam problem...

    Jest jeszcze inna możliwość:
    https://agrofortel.pl/zarowka-na-podczerwien-150-w-czerwona/
    (koszt kilku oprawek przymocowanych do jakiejś podstawy, łatwa naprawa :) )
    Albo wersja luksusowa:
    https://fermo.pl/zarowka-promiennikowa-ceramiczna-bezswietlna-podczerwona-150w.html
  • #51 21383357
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    jarekgol napisał:
    C2H5OH + 3O2 → 2CO2 + 3H2O
    To całe bio to zapewne że on z roślin, ale dwutlenek węgla ze spalenia węglowodoru być musi. Nie wiem jak reagujesz na podwyższone stężenie w pomieszczeniu, ja marnie, ale to indywidualna kwestia.
    Natomiast od kilku lat mam wskaźnik CO2 w ppm'ach na biurku, czasem go dawałem w inne miejsca i piecyki w pomieszczeniach bez komina naprawdę podnoszą stężenie.
    Ciekawe dane można też znaleźć w opracowaniach odnośnie wentylacji o której wiele osób od oszczędnego ogrzewania, szczelnych okien i zaklejonych kratek zapomina.
    Miałem okazję też pracować na halach i w warsztatach przy "słoneczkach" na butle, także takich śmiesznych nagrzewnicach na butlę z wiatrakiem i sobie do małego pomieszczenia bym czegoś takiego nie wstawił.
    Tu masz jeszcze inne wykonanie, w metalowej obudowie. Ja nie znam tego konkretnego modelu, widuje podobne po zakładach, ale to bez znaczenia skoro mi innym działa takie najtańsze, a tobie się psuje na potęgę.
    https://pl.trotec.com/shop/termowentylator-ce...6pQImKVxpusTwQ_ZqB4No1fjp60QBfWwaAjVdEALw_wcB


    Też nie lubię jak nie ma tlenu w powietrzu. Staram się tylko lekko rozgrzewać i tyle mi wystarcza. Zrezygnowałem z zakupu biokominka między innymi z tego powodu, że jego rozpalanie trwa 15 minut, a temperaturę otoczenia może podnieść tylko od 2 do 5 stopni w ciągu godziny i tylko delikatnie dogrzewa pomieszczenie. Dodatkowo czytałem opinie i wiele osób twierdzi, że biokominek jest bardziej dekoracją niż dobrym źródłem ciepła. Widziałem te ceramiczne grzejniki i są one bardzo podobne do tych konwektorowych, jest w nich tylko niewielka różnica.

    mmm777 napisał:
    Pamiętam z dawnych czasów, że ludzi chcących ogrzewać mieszkanie grzejnikami na gaz bez komina ostrzegano przed zawilgoceniem mieszkania. Tu chyba jest ten sam problem...

    Jest jeszcze inna możliwość:
    https://agrofortel.pl/zarowka-na-podczerwien-150-w-czerwona/
    (koszt kilku oprawek przymocowanych do jakiejś podstawy, łatwa naprawa :) )
    Albo wersja luksusowa:
    https://fermo.pl/zarowka-promiennikowa-ceramiczna-bezswietlna-podczerwona-150w.html


    Jeśli chodzi o te żarówki to nie sądzę, żeby mi to wystarczyło.

    Używam grzejnika olejowego, grzeję nim na połowie mocy (800W) przez krótki czas (max 30 min) i grzałka wytrzymuje mi tylko 3 miesiące. Kiedy można stwierdzić, że grzałka posiada wadę produkcyjną? Czy jest możliwość złożenia reklamacji grzałki? Czy jest jakaś grzałka, która wytrzyma co najmniej 6 miesięcy? Jeśli tak to jaka? Wcześniej wymyśliłem pewną modyfikację grzejnika olejowego. Kupiłem kiedyś taką grzałkę elektryczną 2000W z tym samym gwintem podłączaną bezpośrednio do prądu, podłączyłem ją do grzejnika olejowego, ale wytrzymała ona zdecydowanie krócej niż oryginalna grzałka, która była w grzejniku olejowym. Możliwe też, że ta grzałka po prostu mocniej grzała i dlatego krócej wytrzymała lub była słabsza jakościowo.
  • #52 21383912
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15044
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4584
    Zastanawiam się, czego ty od życia oczekujesz? To nie pasuje, to też nie, tamto również. Wszystko psuje się prawie "od ręki" Zajmuję się powiedzmy amatorsko naprawami drobnego sprzętu agd, ale na co dzień nie spotykam się z takimi przypadkami, żeby po kilku tygodniach użytkowania ludzie skarżyli się na sprzęt. Nie wiem, czy to przypadek, czy trafiałem na innych użytkowników, którym się nie psuje sprzęt zaraz, czy kilka tygodni po zakupie
    A chyba jednak odkryłem jeden z powodów szybkiego psucia się grzałek:
    adrian132132132 napisał:
    Kupiłem kiedyś taką grzałkę elektryczną 2000W z tym samym gwintem podłączaną bezpośrednio do prądu, podłączyłem ją do grzejnika olejowego, ale wytrzymała ona zdecydowanie krócej niż oryginalna grzałka, która była w grzejniku olejowym.

    I teraz zastanawiam się, czy próbowałeś ją "na sucho",czy jednak w oleju. Bo, co to znaczy podłączaną bezpośrednio do prądu ?A jak inaczej tą grzałkę się podłącza- przez transformator, czy inne "ustrojstwo"? bo to, że w grzejniku jest jeszcze termostat to wszyscy wiedzą.
  • #53 21383980
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    stanislaw1954 napisał:
    Zastanawiam się, czego ty od życia oczekujesz? To nie pasuje, to też nie, tamto również. Wszystko psuje się prawie "od ręki" Zajmuję się powiedzmy amatorsko naprawami drobnego sprzętu agd, ale na co dzień nie spotykam się z takimi przypadkami, żeby po kilku tygodniach użytkowania ludzie skarżyli się na sprzęt. Nie wiem, czy to przypadek, czy trafiałem na innych użytkowników, którym się nie psuje sprzęt zaraz, czy kilka tygodni po zakupie
    A chyba jednak odkryłem jeden z powodów szybkiego psucia się grzałek:
    adrian132132132 napisał:
    Kupiłem kiedyś taką grzałkę elektryczną 2000W z tym samym gwintem podłączaną bezpośrednio do prądu, podłączyłem ją do grzejnika olejowego, ale wytrzymała ona zdecydowanie krócej niż oryginalna grzałka, która była w grzejniku olejowym.

    I teraz zastanawiam się, czy próbowałeś ją "na sucho",czy jednak w oleju. Bo, co to znaczy podłączaną bezpośrednio do prądu ?A jak inaczej tą grzałkę się podłącza- przez transformator, czy inne "ustrojstwo"? bo to, że w grzejniku jest jeszcze termostat to wszyscy wiedzą.


    Oczekuję, że sprzęt, który kupię mnie nie zawiedzie w najgorszym momencie :)
    Rozważam po prostu wszystkie możliwe opcje i chcę wybrać tą najlepszą, która będzie dla mnie najbardziej odpowiednia.
    Przeważnie ludzie używają takiego sprzętu sporadycznie (okazjonalnie), co jakiś czas, może dlatego nie psuje im się ten sprzęt tak szybko jak mi. Ja potrzebuję tego sprzętu do użytku codziennego, dlatego szukam czegoś naprawdę konkretnego. Grzałka, o której wspomniałem podłączana bezpośrednio do prądu wygląda tak: https://allegro.pl/oferta/podwojna-grzalka-elektryczna-5-4-2000w-2000w-9749123426 tylko moja była podłączana na jeden kabel i miała tylko 2000W. Nie próbowałem jej na sucho. Była używana tylko w oleju. Modyfikując ten grzejnik olejowy chciałem "ominąć" tę całą elektronikę w środku i nie chciałem korzystać z termostatu. Nagrzewałem grzejnik przez krótki czas do odpowiedniego momentu i odłączałem wtyczkę z kontaktu. Zdało to egzamin, lecz grzałka niestety w końcu przestała działać. Koszt tej grzałki wynosił 1/3 ceny nowego grzejnika olejowego, więc stwierdziłem, że nie ma sensu kupować 3 grzałek ich wymieniać, tylko lepiej kupić po prostu nowy grzejnik.

    Chciałbym się dowiedzieć czy w grzejniku olejowym HB model OFR2003 jest olej diatermiczny? Jeśli nie, to jaki inny dokładnie? Do jakiej temperatury może ten olej zostać rozgrzany i jaką ten olej ma temperaturę zapłonu?
  • #55 21384049
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15044
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4584
    Nadal wydaje mam wrażenie, ze tylko u Ciebie wszystko za moment się psuje, bo nie znam ludzi którzy kupują cokolwiek, czy to grzejnik, czy lampę, czy spodnie, czy buty, na"jeden raz" do użycia, chyba, że jest to sukienka do ślubu, bo chyba żadna panna młoda nie poszłaby w tej sukni do ślubu drugi raz., no może przesadziłem bo do trumny też kupuje się buty na jeden raz. Natomiast zazwyczaj sprzęt jakikolwiek, to każdy zakłada, ze będzie długo pracował i tak zazwyczaj bywa. Może nie na całe życie, ale też nie żeby po kilku użyciach się zepsuł.
  • #56 21384085
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    gklub napisał:
    W latach 90-tych stosowałem oleje transformatorowe.
    Zdarzało się że dziłały po 20 lat :)


    A teraz jakie oleje są najczęściej stosowane w grzejnikach olejowych? I do jakiej temperatury mogą zostać podgrzane?

    stanislaw1954 napisał:
    Natomiast zazwyczaj sprzęt jakikolwiek, to każdy zakłada, ze będzie długo pracował i tak zazwyczaj bywa. Może nie na całe życie, ale też nie żeby po kilku użyciach się zepsuł.


    Dokładnie, dlatego trzeba wiedzieć jaki sprzęt jest dobry i jaki kupić, a jaki jest tandetny i którego lepiej nie kupować. I z tego między innymi powodu założyłem ten temat, żeby się tego dowiedzieć.
  • #57 21384210
    gklub
    Poziom 34  
    Posty: 1679
    Pomógł: 290
    Ocena: 706
    Miałem umowy serwisowe do końca XX w, teraz nie wiem, musiałbym szukać.
    Pewnie jakieś ze spowalniaczami oksydacji, elektroizolacyjne, z wysoką temperaturą zapłonu, niskoprężne, nie kwaśniejące...
    Olejaki są projektowane tak, aby nawet w razie awarii termostatu nie mogły przekroczyć 85oC.
    Do tego obciążenie powierzchniowe grzałki musi być odpowiednio małe, aby przy tylko konwekcyjnym chłodzeniu nie przekraczać dopuszczalnej temperatury oleju.
    Z reguły podwójne grzałki typu np. 800/1200W miały mniejsze obciążenie powierzchniowe i były bardziej żywotne.
    Generalnie każdy rodzaj grzejnika o niskim stosunku mocy do masy cieplnej będzie trwały i odporny na uszkodzenie.
    Z kolei duża powierzchnia grzewcza daje bezpiecznie niską temperaturę w dotyku :)
    Zawsze grzejniki wysokotemperaturowe będą bardziej podatne na awarie.
    Moim zdaniem otwarty ogień w ogóle jest ryzykowny, w garażu jeszcze bardziej.
    Promienniki podczerwieni tak, pod warunkiem, że niczego nie mogą podgrzać za bardzo i nikt ich czymś nie przykryje.
    Tzw. "farelki" czyli termowentylatory jak dla mnie znowu to samo - bezpieczne i wydajne dopóki nie przykryte np. gazetą :(
    Niemniej wszystkie wysokotemperaturowe przypalają kurz, a to już niefajne.
    Swoją drogą w czasie serwisowania olejaków najczęściej padał termostat na zwarcie i leciał termik.
    Żeby zwiększyć trwałość, powinno się włączyć taką moc grzałek, żeby przy żądanej temperaturze jak najrzadziej się włączał i wyłączał, najlepiej wcale.
  • #58 21384329
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5125
    Pomógł: 641
    Ocena: 1134
    Jeśli rzeczywiście padło Ci kilka urządzeń po pojedynczych miesiącach, to rozumiem że się zraziłeś, ale od tego jest rękojmia i gwarancja. Być może powinieneś poszukać pomocy prawnika lub jakiegoś stowarzyszenia konsumentów, a nie technicznej.
    Z mojego i jak można przeczytać kilku innych kolegów doświadczenia, tanie grzejniki się nie psują, a grzałki nie zużywają.
    Ogólnie jeśli grzałka nie jest rozgrzana do wyraźnie widocznej czerwoności, to pracuje bardzo długo. A zarówno w termowentylatorach jak i konwekcyjnych grzałki "nie świecą".
    W olejaku moc grzałki musi być dobrana do tego co olejak jest w stanie odebrać i wypromieniować, a że jest zabudowana i zalana, to na oko nie ocenisz.
    ps. postępowanie uproszczone do 500zł wartości sporu to 30zł, tylko trzeba sobie samemu pisma pisać
    https://www.starachowice.sr.gov.pl/wysokosc-o...h-w-sprawach-cywilnych,new,mg,298,222.html,15
  • #59 21384569
    adrian132132132
    Poziom 5  
    Posty: 37
    gklub napisał:
    Swoją drogą w czasie serwisowania olejaków najczęściej padał termostat na zwarcie i leciał termik.
    Żeby zwiększyć trwałość, powinno się włączyć taką moc grzałek, żeby przy żądanej temperaturze jak najrzadziej się włączał i wyłączał, najlepiej wcale.


    Chodzi ci o włączanie się i wyłączanie termostatu, tak? Czy można go odłączyć całkowicie i wtedy urządzenie będzie działało bezproblemowo, a co za tym idzie, zwiększyć jego trwałość? Nagrzewałbym go tylko do odpowiedniego momentu i sam wyłączał. Podkreślam, że nie potrzebuję bardzo wysokiej temperatury i nagrzewam grzejnik olejowy przez bardzo krótki czas.
  • #60 21384595
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15044
    Pomógł: 1992
    Ocena: 4584
    adrian132132132 napisał:
    Chodzi ci o włączanie się i wyłączanie termostatu tak?
    Szukasz dziury w całym Ile ludzi ma termostaty choćby w bojlerach elektrycznych, które działają całą dobę, a nie jak się idzie na godzinę do piwnicy , czy garażu i nikt nie pisze, że po miesiącu trzeba zmieniać, chodzą lata. Ustal może konkretnie, co się u ciebie psuje, bo raz "nadajesz" na grzałki, inny, razem na bezpiecznik termiczny, teraz znowu na termostat, a może chciałbyś mieć urządzenie grzewcze, porównywalne do kupna samochodu( marzy się mercedes, czy leksus, a kupujesz np, fiata 20 letniego,bo taniej).

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemów z grzejnikiem olejowym elektrycznym HB OFR2003, który przestał działać po kilku miesiącach użytkowania. Użytkownik podkreśla, że przestrzegał instrukcji obsługi i dbał o sprzęt, jednak grzejnik uległ awarii. Inni uczestnicy rozmowy sugerują różne przyczyny awarii, takie jak problemy z napięciem w gniazdku, jakość urządzeń z marketów oraz możliwość samodzielnej naprawy. Pojawiają się również propozycje alternatywnych rozwiązań grzewczych, takich jak promienniki elektryczne, termowentylatory oraz biokominki. Użytkownik wyraża chęć zakupu bardziej niezawodnego sprzętu, który będzie miał dłuższą żywotność i mniejsze ryzyko awarii.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA