Witam
Mam problem, pojechałem do sklepu wysiadłem zgasiłem auto. Przychodzę chcę zapalić przekręcam kluczyk - wszystko ok kontrolki palą jak należy, przekręcam zapłon 1 sek tak jak łapał by rozrusznik (jakłby chcial może by odpalił ale był za krótki impuls i przerwało) i pstryk nic. Wyłaczyłem zapłon załanczam jeszcze raz i wszystko miga( kontrolka np od immobilaizera miga) po przekręceniu na start wszystko gaśnie na liczniku i nie działa nic a przekażnik ten czerwony przy centralce wtrysku brzęczy z częst. ok 20Hz nie łapie tylko brzęczy. No i oczywiście holowanie do garażu. Zaznaczam że nie jest to immobilizer bo go w centralce nie mam, mam eeprom bez immobilazera. Może ktoś się z czymś takim spodkał co to może być centralka padła czy coś innego. Co sprawdzić? Przekaźniki dobre sprawdzałem miernikiem przychodzi takie napięcie - pulsujące. No i klapa co mam zrobić jak to naprawić? Proszę o pomoc.
Mam problem, pojechałem do sklepu wysiadłem zgasiłem auto. Przychodzę chcę zapalić przekręcam kluczyk - wszystko ok kontrolki palą jak należy, przekręcam zapłon 1 sek tak jak łapał by rozrusznik (jakłby chcial może by odpalił ale był za krótki impuls i przerwało) i pstryk nic. Wyłaczyłem zapłon załanczam jeszcze raz i wszystko miga( kontrolka np od immobilaizera miga) po przekręceniu na start wszystko gaśnie na liczniku i nie działa nic a przekażnik ten czerwony przy centralce wtrysku brzęczy z częst. ok 20Hz nie łapie tylko brzęczy. No i oczywiście holowanie do garażu. Zaznaczam że nie jest to immobilizer bo go w centralce nie mam, mam eeprom bez immobilazera. Może ktoś się z czymś takim spodkał co to może być centralka padła czy coś innego. Co sprawdzić? Przekaźniki dobre sprawdzałem miernikiem przychodzi takie napięcie - pulsujące. No i klapa co mam zrobić jak to naprawić? Proszę o pomoc.