Wymieniałem dziś baterię kuchenną nad zlewem. Zniszczył się/starł gwint na złotej skrętce, kilkukrotne próby wskazywały mocną nieszczelność. Za piątym razem się udało, jest szczelnie, nic nie kapie i jest git.
Moje pytanie brzmi: czy mimo wszystko wezwać kogoś, hydraulika, by wymienił skrętkę na nową (próbowałem, ale to cholerstwo nawet nie drgnie), czy istnieje jakieś ryzyko, że w każdej chwili może powstać nieszczelność, czy dopóki tego nie będę ruszał na 100% będzie szczelne - do czasu następnej ingerencji?
AI: Jaki jest typ lub marka baterii kuchennej, którą wymieniałeś?
Zwykła bateria z Castoramy
AI: Z jakiego materiału jest wykonana uszkodzona skrętka i w jakim jest stanie?
Stara skrętka pamiętająca lata 1960-te.
Moje pytanie brzmi: czy mimo wszystko wezwać kogoś, hydraulika, by wymienił skrętkę na nową (próbowałem, ale to cholerstwo nawet nie drgnie), czy istnieje jakieś ryzyko, że w każdej chwili może powstać nieszczelność, czy dopóki tego nie będę ruszał na 100% będzie szczelne - do czasu następnej ingerencji?
AI: Jaki jest typ lub marka baterii kuchennej, którą wymieniałeś?
Zwykła bateria z Castoramy
AI: Z jakiego materiału jest wykonana uszkodzona skrętka i w jakim jest stanie?
Stara skrętka pamiętająca lata 1960-te.