Witam, mam znów problem ze zmywarką Mastercook zwe9277x, mam chęć już ją zmienić na inną, ale może uda się jej dać jeszcze trochę życia, zwłaszcza, że ostatnio wymieniłem czujnik temperatury, który nie zdążył się długo napracować, bo znowu ją coś boli.
Objaw problemu, zmywarka w sobotę odmówiła posłuszeństwa, rozpoczęła program, zaczęła odliczać czas do końca i przy 55 minutach do zakończenia programu miga na zmianę cyfra 5 na wyświetlaczu i dioda sygnalizująca pracę. Po jakimś czasie przerywa całkowicie mycie i na wyświetlaczu miga 0. Woda zostaje w zmywarce, po odpięciu od prądu i ponownym włączeniu mija dość dłuższą chwila zanim znowu zacznie migać wyświetlacz na przemian z diodą oraz nie działa przycisk start. Dzisiaj ją rozebrałem, na dnie zmywarki to znaczy pod całą jej komorą myjącą ujrzałem wodę, wylałem jej ok 1.5L (zadziałał już czujnik aquastop na dnie zmywarki) wytarłem do sucha żeby oglądać miejsce wycieku, zdemontowana była pompa myjącą razem z grzałką (już po wycieku), zdemontowana pompa odplywowa (nie sprawdzałem na krótko pod napięciem czy działa), sam wirnik obraca się, są to 4 łopatki, ale kręcą się takimi jakby "skokami".
Po osuszeniu poskładałem wszystko licząc, że wszystkiemu winna była woda, ale niestety, znów program dochodzi do 55 minut i całkowicie mu odwala. Wodę nabiera normalnie, mam zdjęte boki zmywarki i widać jak płaszcz wodny się napełnia przez ok minute, a następnie startuje pompa myjąca i obracają się spryskiwacze.
Jeśli postoi chwilę czasu to zaczyna wracać do normy wyświetlacz i pojawi się wtedy błąd D06 - silnik przeciążony (według instrukcji), wtedy wystarczy wcisnąć start i zaczyna pracować, aż do 56-55 do końca programu.
Chciałbym zapytać w jakim etapie mycia załącza się pompa odplywowa, czy ona pracuje co jakiś czas, czy tylko na sam koniec.
Nie sprawdzałem działania czujnika poziomu wody(tego pod dolnym spryskiwaczem), widzę, że w tej zmywarce działa na zasadzie kontraktonu.
Dolny moduł sterujący był wyjęty i nie stwierdziłem śladów zalania.
Co jeszcze można sprawdzić? Na myśl przychodzi mi główny panel sterujący z programatorem, który już był przez kogoś grzebany i jest dostępny tylko program 60minut, niestety nie wiem co było uszkodzone, bo nie było mnie od początku z tą zmywarką. Nie wiem czy tam był enkoder czy potencjometr, czy jeszcze coś innego, jak tylko tak zaglądałem po odgieciu panelu na szybko, to widzę, że brakuje elementu którym steruje pokrętło.
Ps: Teraz kiedy mam boczne ścianki zdjęte, to słychać jak coś piszczy po włączeniu do prądu, jakby jakieś cewki lub coś podobnego.
Liczę na Was koledzy i koleżanki, przepraszam, że taki długi elaborat, ale chciałem jak najlepiej opisać problem z którym się borykam.
Pozdrawiam,
Patryk
Objaw problemu, zmywarka w sobotę odmówiła posłuszeństwa, rozpoczęła program, zaczęła odliczać czas do końca i przy 55 minutach do zakończenia programu miga na zmianę cyfra 5 na wyświetlaczu i dioda sygnalizująca pracę. Po jakimś czasie przerywa całkowicie mycie i na wyświetlaczu miga 0. Woda zostaje w zmywarce, po odpięciu od prądu i ponownym włączeniu mija dość dłuższą chwila zanim znowu zacznie migać wyświetlacz na przemian z diodą oraz nie działa przycisk start. Dzisiaj ją rozebrałem, na dnie zmywarki to znaczy pod całą jej komorą myjącą ujrzałem wodę, wylałem jej ok 1.5L (zadziałał już czujnik aquastop na dnie zmywarki) wytarłem do sucha żeby oglądać miejsce wycieku, zdemontowana była pompa myjącą razem z grzałką (już po wycieku), zdemontowana pompa odplywowa (nie sprawdzałem na krótko pod napięciem czy działa), sam wirnik obraca się, są to 4 łopatki, ale kręcą się takimi jakby "skokami".
Po osuszeniu poskładałem wszystko licząc, że wszystkiemu winna była woda, ale niestety, znów program dochodzi do 55 minut i całkowicie mu odwala. Wodę nabiera normalnie, mam zdjęte boki zmywarki i widać jak płaszcz wodny się napełnia przez ok minute, a następnie startuje pompa myjąca i obracają się spryskiwacze.
Jeśli postoi chwilę czasu to zaczyna wracać do normy wyświetlacz i pojawi się wtedy błąd D06 - silnik przeciążony (według instrukcji), wtedy wystarczy wcisnąć start i zaczyna pracować, aż do 56-55 do końca programu.
Chciałbym zapytać w jakim etapie mycia załącza się pompa odplywowa, czy ona pracuje co jakiś czas, czy tylko na sam koniec.
Nie sprawdzałem działania czujnika poziomu wody(tego pod dolnym spryskiwaczem), widzę, że w tej zmywarce działa na zasadzie kontraktonu.
Dolny moduł sterujący był wyjęty i nie stwierdziłem śladów zalania.
Co jeszcze można sprawdzić? Na myśl przychodzi mi główny panel sterujący z programatorem, który już był przez kogoś grzebany i jest dostępny tylko program 60minut, niestety nie wiem co było uszkodzone, bo nie było mnie od początku z tą zmywarką. Nie wiem czy tam był enkoder czy potencjometr, czy jeszcze coś innego, jak tylko tak zaglądałem po odgieciu panelu na szybko, to widzę, że brakuje elementu którym steruje pokrętło.
Ps: Teraz kiedy mam boczne ścianki zdjęte, to słychać jak coś piszczy po włączeniu do prądu, jakby jakieś cewki lub coś podobnego.
Liczę na Was koledzy i koleżanki, przepraszam, że taki długi elaborat, ale chciałem jak najlepiej opisać problem z którym się borykam.
Pozdrawiam,
Patryk