Witam forumowiczów.
Tematem jest Skoda Fabia II 1.4 TDI.
Powoli kończą mi się pomysły, co mogło się wydarzyć.
Mianowicie pewnego razu nagle autko straciło moc, z wydechu podczas przyspieszania wydobywają się kłęby dymu, a w silniku jakby coś stukało, fukało, nie jest to metaliczny dźwięk. Na wolnych obrotach wszystko jest w porządku, a gdy załącza się turbina, właśnie występują te objawy. Dodam, że:
-pompowtryski sprawdzone,
-EGR wyczyszczony,
-pompa sprawdzona,
-rozrząd się nie przestawił.
Wydaje mi się, że może być to wypalony zawór lub coś w podobie, ale nie mam porównania, jakie mogą to nosić objawy.
Dziękuję bardzo za sugestie.
AI: Jaki jest obecny przebieg samochodu?
304 tys.
AI: Czy przed wystąpieniem problemu były wykonywane jakieś naprawy lub zmiany w samochodzie?
Nic.
Tematem jest Skoda Fabia II 1.4 TDI.
Powoli kończą mi się pomysły, co mogło się wydarzyć.
Mianowicie pewnego razu nagle autko straciło moc, z wydechu podczas przyspieszania wydobywają się kłęby dymu, a w silniku jakby coś stukało, fukało, nie jest to metaliczny dźwięk. Na wolnych obrotach wszystko jest w porządku, a gdy załącza się turbina, właśnie występują te objawy. Dodam, że:
-pompowtryski sprawdzone,
-EGR wyczyszczony,
-pompa sprawdzona,
-rozrząd się nie przestawił.
Wydaje mi się, że może być to wypalony zawór lub coś w podobie, ale nie mam porównania, jakie mogą to nosić objawy.
Dziękuję bardzo za sugestie.
AI: Jaki jest obecny przebieg samochodu?
304 tys.
AI: Czy przed wystąpieniem problemu były wykonywane jakieś naprawy lub zmiany w samochodzie?
Nic.