Witam. Mam dziwny problem z wypadaniem zapłonu i skończyły mi się pomysły na dalszą diagnostykę. Może ktoś z was ma pomysł do czego jeszcze można się przyczepić. Jak w temacie auto Fabia II 1.2 (3 cylindry) co jakiś czas po kilku minutach od rozpoczęcia jazdy wywala Checka i przechodzi w tryb awaryjny (Nie wkręca się powyżej 2 tys obrotów) po zgaszeniu silnika i ponownym zapaleniu przez jakiś czas (czasem cały dzień) działa normalnie. Wypadanie zapłonu zdiagnozowane przez profesjonalny interfejs. W ramach walki z problemem zostało zrobione:
- wymiana świec (nowe - brak zmian)
- Wymiana cewek (roszada miedzy cylindrami oraz podstawione nowe - brak zmian)
- kontrola ciśnienia ( 12 barów na gar)
- odpowietrzenie listwy paliwowej
- zalanie emulgatora ściągającego ewentualną wodę z paliwa.
- czyszczenie wtryskiwaczy (roszady miedzy cylindrami - brak zmian)
- czyszczenie przepustnicy i adaptacja (brak zmian)
Auto posiada instalację gazową ale na chwili obecnej wo wyjaśnienia problemu jeździ na benzynie.
podpowiedzcie proszę do czego można jeszcze się przyczepić. i jak dalej postąpić z takim opornym pacjentem. zawsze po skasowaniu błędów i wystąpieniu problemu wraca wypadanie zapłonu na cylindrze nr 3.
- wymiana świec (nowe - brak zmian)
- Wymiana cewek (roszada miedzy cylindrami oraz podstawione nowe - brak zmian)
- kontrola ciśnienia ( 12 barów na gar)
- odpowietrzenie listwy paliwowej
- zalanie emulgatora ściągającego ewentualną wodę z paliwa.
- czyszczenie wtryskiwaczy (roszady miedzy cylindrami - brak zmian)
- czyszczenie przepustnicy i adaptacja (brak zmian)
Auto posiada instalację gazową ale na chwili obecnej wo wyjaśnienia problemu jeździ na benzynie.
podpowiedzcie proszę do czego można jeszcze się przyczepić. i jak dalej postąpić z takim opornym pacjentem. zawsze po skasowaniu błędów i wystąpieniu problemu wraca wypadanie zapłonu na cylindrze nr 3.