Witam.
Mam problem z centralą Elpro12 współpracującą z napędem Nyota115. W ostatnim czasie centrala w losowy sposób reagowała na sygnał z pilota, czasem działała, czasem nie reagowała, albo reagowała tylko z bliska. Zauważyłem, że w przypadku, gdy nie dało się uruchomić z pilota, to po wysprzęgleniu i ruszeniu ręcznie bramą centrala zaczęła reagować na pilota. Podejrzewałem jakieś luźne przewody, brak styku gdzieś itp. Po otworzeniu obudowy spróbowałem uruchomić ręcznie, zwierając styki 3-7, działało za każdym razem. Po wymontowaniu płytki okazało się, że są luźne piny w lutach na gnieździe, gdzie umieszczony jest odbiornik radiowy. Ponadto ruszały się także niektóre piny w listwach przyłączeniowych. Po poprawieniu wszystkich lutów mocujących gniazda zamontowałem centralę i zadziałała z pilota, ale tylko kilka razy. Gdy przestała reagować z pilota, spróbowałem uruchomić poprzez styki, niestety bez skutku. Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki na płytce, są sprawne. Wymontowałem ponownie centralkę i zacząłem sprawdzać na stole. Po doprowadzeniu zasilania świeci się kontrolka, występuje też napięcie 24 V, bezpieczniki sprawne. Podjąłem próbę uruchomienia na stole - zwarte styki 1-2, 3-6, 8-9-10 oraz 14-15. Przy próbie sterowania stykami 3-7 brak reakcji, nie słychać przekaźników, nie pojawia się napięcie na stykach silnika.
Czy coś mógłbym jeszcze sprawdzić, czy centrala niestety martwa?
Mam problem z centralą Elpro12 współpracującą z napędem Nyota115. W ostatnim czasie centrala w losowy sposób reagowała na sygnał z pilota, czasem działała, czasem nie reagowała, albo reagowała tylko z bliska. Zauważyłem, że w przypadku, gdy nie dało się uruchomić z pilota, to po wysprzęgleniu i ruszeniu ręcznie bramą centrala zaczęła reagować na pilota. Podejrzewałem jakieś luźne przewody, brak styku gdzieś itp. Po otworzeniu obudowy spróbowałem uruchomić ręcznie, zwierając styki 3-7, działało za każdym razem. Po wymontowaniu płytki okazało się, że są luźne piny w lutach na gnieździe, gdzie umieszczony jest odbiornik radiowy. Ponadto ruszały się także niektóre piny w listwach przyłączeniowych. Po poprawieniu wszystkich lutów mocujących gniazda zamontowałem centralę i zadziałała z pilota, ale tylko kilka razy. Gdy przestała reagować z pilota, spróbowałem uruchomić poprzez styki, niestety bez skutku. Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki na płytce, są sprawne. Wymontowałem ponownie centralkę i zacząłem sprawdzać na stole. Po doprowadzeniu zasilania świeci się kontrolka, występuje też napięcie 24 V, bezpieczniki sprawne. Podjąłem próbę uruchomienia na stole - zwarte styki 1-2, 3-6, 8-9-10 oraz 14-15. Przy próbie sterowania stykami 3-7 brak reakcji, nie słychać przekaźników, nie pojawia się napięcie na stykach silnika.
Czy coś mógłbym jeszcze sprawdzić, czy centrala niestety martwa?