Czy to prawda, że w niektórych samochodach normą jest, że alternator nie ładuje akumulatora na wolnych obrotach/biegu jałowym?
W 9-10 letnim samochodzie Renault padł akumulator, poratował dobry czlowiek prostownikiem i wróciłem do domu, załadowałem i odpinając ładowarkę marketową mysle sobie sprawdze ile spada napięcie podczas uruchamiania silnika, i zauważyłem, ze po odpaleniu napięcie stoi chyba na ~12 - 12,5, włączałem światła i nic się nie zmienia, w takim razie myśle sobie alternator, pojechałem do mechanika, a ten mówi że na biegu jałowym niektóre samochody tak mają, że nie ładują, ja sprawdzałem ładowanie na światłach m.in drogowych i nic nie ładowało, a u niego włączyliśmy wentylator nagrzewnicy i od razu łądowanie wskoczyło w okolice 14, rzeczywiście niektóre samochody nie ładują na biegu jałowym? jestem laikiem i pierwsze słysze, nie świeciła się kontrolka braku ładowania. To nie mój samochód, w moim prywatnym ładuje zawsze ~14,6
W 9-10 letnim samochodzie Renault padł akumulator, poratował dobry czlowiek prostownikiem i wróciłem do domu, załadowałem i odpinając ładowarkę marketową mysle sobie sprawdze ile spada napięcie podczas uruchamiania silnika, i zauważyłem, ze po odpaleniu napięcie stoi chyba na ~12 - 12,5, włączałem światła i nic się nie zmienia, w takim razie myśle sobie alternator, pojechałem do mechanika, a ten mówi że na biegu jałowym niektóre samochody tak mają, że nie ładują, ja sprawdzałem ładowanie na światłach m.in drogowych i nic nie ładowało, a u niego włączyliśmy wentylator nagrzewnicy i od razu łądowanie wskoczyło w okolice 14, rzeczywiście niektóre samochody nie ładują na biegu jałowym? jestem laikiem i pierwsze słysze, nie świeciła się kontrolka braku ładowania. To nie mój samochód, w moim prywatnym ładuje zawsze ~14,6