Szczotki wymieniłem, a moduł oddałem do elektronika od RTV. Ten wymienił triak i stwierdził, że inne elektroniczne elementy modułu są dobre. Kiedy wszystko złożyłem i włączyłem program
Wirowanie (aby dotrzeć szczotki), pralka wypompowała wodę i kiedy nadszedł moment ruszenia bębnem, usłyszałem głośne prztyknięcie gdzieś w rejonie modułu. Bęben nie wykonał nawet 1/8 obrotu. Przed wymianą triaka silnik się kręcił, choć nienormalnie szybko – obecnie nawet nie drgnie. Inne elementy pralki działają?
Mam wątpliwości, czy elektronik dał właściwy triak. Ten triak po wymianie nie był na sztywno zespolony z radiatorem nitem. Czy silnik, jak na wcześniej załączonych jego fotografiach, mógł spalić jakiś element elektroniki modułu?
Co jeszcze warto sprawdzić? Dołączam aktualne zdjęcia modułu – brak osmoleń i (dla mnie) wizualnych wskazówek, że coś się spaliło. Pomiar triaka (od strony nalepek fabrycznych) multimetrem: pomiędzy obiema dłuższymi blaszkami 9,96 kΩ, między prawą dłuższą a krótszą blaszką 2,29 MΩ, między lewą dłuższą a krótszą 3,1 MΩ.