Witam. Niedawno wprowadziłem się do świeżo wyremontowanego mieszkania w starej kamienicy. Zimą miałem duży problem z wilgotnością powietrza w mieszkaniu, a co za tym idzie, w niektórych miejscach zaczęła pojawiać się pleśń (szafa). Własne dochodzenie oraz wizyta z administracji ujawniły, że:
1. Jedna ze ścian jest słabo zaizolowana (akurat tam, gdzie szafa), co za tym idzie, przez różnicę temperatur odkłada się tam woda i pleśnieje.
2. Wentylacja nie działa (w ogóle nie wyciąga powietrza).
Chciałem się dowiedzieć, co mogę w takim momencie zrobić na własną rękę? Ze strony administracji już wiem, że żadnej pomocy nie otrzymam. Nie wiem, czy wentylacja wcześniej działała, ale podejrzewam, że obecnie nie działa przez to, jak wykonane zostało obecne podłączenie (schemat jest zamieszczony na obrazku niżej, wszystko to jedna rura, która idzie w suficie i wychodzi do pionu wentylacyjnego). Rozbieranie sufitu i zmienianie wentylacji średnio wchodzi w grę. Obecnie działa to tak, że gdy włączę okap w kuchni, powietrze wylatuje przez kratkę w salonie (między pomieszczeniami nie ma drzwi, po prostu przejście). Wszystko było sprawdzane dodatkowo przez kominiarzy i wszystko jest drożne, tylko według nich źle podłączone.
Inspekcja z administracji zasugerowała, że wykonanie nawiewników w oknach pomoże. Co o tym myślicie?
1. Jedna ze ścian jest słabo zaizolowana (akurat tam, gdzie szafa), co za tym idzie, przez różnicę temperatur odkłada się tam woda i pleśnieje.
2. Wentylacja nie działa (w ogóle nie wyciąga powietrza).
Chciałem się dowiedzieć, co mogę w takim momencie zrobić na własną rękę? Ze strony administracji już wiem, że żadnej pomocy nie otrzymam. Nie wiem, czy wentylacja wcześniej działała, ale podejrzewam, że obecnie nie działa przez to, jak wykonane zostało obecne podłączenie (schemat jest zamieszczony na obrazku niżej, wszystko to jedna rura, która idzie w suficie i wychodzi do pionu wentylacyjnego). Rozbieranie sufitu i zmienianie wentylacji średnio wchodzi w grę. Obecnie działa to tak, że gdy włączę okap w kuchni, powietrze wylatuje przez kratkę w salonie (między pomieszczeniami nie ma drzwi, po prostu przejście). Wszystko było sprawdzane dodatkowo przez kominiarzy i wszystko jest drożne, tylko według nich źle podłączone.
Inspekcja z administracji zasugerowała, że wykonanie nawiewników w oknach pomoże. Co o tym myślicie?