Witam.
Od niedawna korzystam z Internetu mobilnego Play z ich routerem oraz anteną. Wyciągam na niej 10-40 mb/s zależnie od pory dnia. W okolicy mam dwa nadajniki z który korzysta T-Mobile, Orange i wspomniany Plus. Plus chodzi mi żałośnie słabo więc Play był dobrą opcją.
Jako że mieszkam w dość odizolowanej części mojej wioski, z lasami i polną drogą jako drogą wyjazdową, postanowiłem wzmocnić sobie wygnał sieci. To tytułem wstępu.
Kupiłem więc antenę z wbudowanym routerem Access Point MikroTik LHG LTE18 kit LHGGM&EG18-EA.
I tu pojawiły się problemu. Po umieszczeniu karty sim Plusa (wkładałem dwie rózne dla testów) urządzenie złapało sygnał, automatycznie przyznało mi IP i nawet Wifi mi zaczęło działać. Ale prędkość wynosiła 5mb/s czyli mniej niż na poprzedniej antenie. Ale i tak wzrosła kilkukrotnie w porównaniu do LTE w tej sieci. Co pozwala mi wyciągnąć wniosek że sprzęt działa i mocno wzmacnia sygnał.
Ale gdy wkładam kartę sim Play urządzenie łączy się łape sygnał na sekunde i on zaraz znika. Nie dostaje w ciągu tej sekundy IP Wyskakuje mi też błąd po angielsku, ale nie mogę go rozczytać, coś o tym, że nie może nawiązać połączenia. Testowałem na dwóch kartach sim Playa i efekt był ten sam.
Brat wziął sprzęt do siebie do miasta (Puławy) bo sprawdzić jak u niego się spisze. Jest tak samo. W Plusie chodzi, z jeszcze lepszym zasięgiem i prędkością (10mb/s), przy Playu i próbuje łapać sygnał, łapię i znika po sekundzie.
Szczerze mówiąc nie wiem co robić. Jestem niepełnosprawny więc montaż i większość rzeczy, wykonuje brat. Dlatego wszystko idzie dość wolno. Do 4 czerwca mogę jeszcze zwrócić sprzęt. I jak nic nie wymyślę, to chyba to jedyne co mi pozostaje.
Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam.
Jarek
Od niedawna korzystam z Internetu mobilnego Play z ich routerem oraz anteną. Wyciągam na niej 10-40 mb/s zależnie od pory dnia. W okolicy mam dwa nadajniki z który korzysta T-Mobile, Orange i wspomniany Plus. Plus chodzi mi żałośnie słabo więc Play był dobrą opcją.
Jako że mieszkam w dość odizolowanej części mojej wioski, z lasami i polną drogą jako drogą wyjazdową, postanowiłem wzmocnić sobie wygnał sieci. To tytułem wstępu.
Kupiłem więc antenę z wbudowanym routerem Access Point MikroTik LHG LTE18 kit LHGGM&EG18-EA.
I tu pojawiły się problemu. Po umieszczeniu karty sim Plusa (wkładałem dwie rózne dla testów) urządzenie złapało sygnał, automatycznie przyznało mi IP i nawet Wifi mi zaczęło działać. Ale prędkość wynosiła 5mb/s czyli mniej niż na poprzedniej antenie. Ale i tak wzrosła kilkukrotnie w porównaniu do LTE w tej sieci. Co pozwala mi wyciągnąć wniosek że sprzęt działa i mocno wzmacnia sygnał.
Ale gdy wkładam kartę sim Play urządzenie łączy się łape sygnał na sekunde i on zaraz znika. Nie dostaje w ciągu tej sekundy IP Wyskakuje mi też błąd po angielsku, ale nie mogę go rozczytać, coś o tym, że nie może nawiązać połączenia. Testowałem na dwóch kartach sim Playa i efekt był ten sam.
Brat wziął sprzęt do siebie do miasta (Puławy) bo sprawdzić jak u niego się spisze. Jest tak samo. W Plusie chodzi, z jeszcze lepszym zasięgiem i prędkością (10mb/s), przy Playu i próbuje łapać sygnał, łapię i znika po sekundzie.
Szczerze mówiąc nie wiem co robić. Jestem niepełnosprawny więc montaż i większość rzeczy, wykonuje brat. Dlatego wszystko idzie dość wolno. Do 4 czerwca mogę jeszcze zwrócić sprzęt. I jak nic nie wymyślę, to chyba to jedyne co mi pozostaje.
Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam.
Jarek